Mój Mruczek sypia na materacu siedmiostrefowym. legowisko ma wymiar 180cm x 200cm z ładnym widokiem pozwalającym obserwować ulicę. W czasie snu ma zapewnioną ciszę i spokój, czasem wspólnie leżąc słuchamy muzyki, lubimy również dobrze zjeść, zdarza się czasem (jak nie ma w domu żony),że jemy ze wspólnego talerza. Oczywiście zdarza się też dość często że śpimy w tym kojcu obydwaj. Z moim Mruczkiem jestem bardzo mocno zaprzyjażniony, na tyle mocno, że jak kiedyś zachorowałem i kilka dni leżałem w łóżku, to Mruczek całkowicie zmienił swój dobowy plan zajęć i cały czas siedział albo leżał obok mojej głowy i co jakiś czas kładł się brzuszkiem na mojej klatce piersiowej i średnio dwa lub trzy razy w ciągu dnia bardzo dokładnie i z wielką starannością wylizywał mi włosy na głowie i brodzie. Z czystym sumieniem mogę napisać, że Mruczek dbał o mnie lepiej niż żona.