-
Liczba zawartości
1575 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez ireo
-
Poczytałbym, ale niestety
-
Klub Miłośników Zegarków Longines
ireo odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Zegarki mogą być. Gingin jak zwykle oślizgły. -
Premiery zegarkowe, nowości, ciekawe wydarzenia
ireo odpowiedział Lincoln Six Echo → na temat → NOWOŚCI ZE ŚWIATA ZEGARKÓW
Pasek się da w niebieskie purchle i będzie super. -
Fajne śledztwo. Nawet gdyby płaskie koronki miały się okazać "nieoryginalne", wg mnie lepiej grają z tym zegarkiem. Ale większe z pewnością są wygodniejsze.
-
Łał! Ten pasek to nie wiem, ale JLC bardzo oryginalny i w rzadkiej wersji.
-
Ciarny ciudor.
-
Co do prosperity miałem podobne wrażenia ale dokładniejsza analiza wykazała, że w gruncie rzeczy po latach niewiele się zmieniło poza tym, że teraz mam nieco więcej czasu. Czego Tobie i wszystkim czytelnikom życzę, bo czas to jedyne czego nie da się odzyskać. Napisz koniecznie jak to było z tym Rolexem
-
Dużo pięknych zegarków pokazałeś. Spośród LF parę lat temu najbardziej zwróciła moją uwagę zielona Amazonia, której oczywiście nigdy nie widziałem na żywo. Dodatkowy "lajk" chciałem Ci wstawić dla białego Moona, który nadal bardzo mi się podoba.
-
Filipie, czy to już raj podatkowy?
-
-
Fajna nazwa. Na kostce już widać jedną plamę śliny. Nie mogło być inaczej, wszak to zdjęcie Filipa.
-
Fajny zegarek, najbardziej podoba mi się wersja srebrna ze złotymi wskazówkami i indeksami. Przetłoczenie tarczy w stylu pie pan i odpowiednie rozmieszczenie indeksów powodują, że data bardzo ładnie komponuje się z całością. Idealny rozmiar 39 mm i w dodatku niezbyt gruby, przy czym część z tej grubości przypada na wystające szkło. Minus dałbym za przezroczysty dekiel, zupełnie niepotrzebny przy tak standardowym werku, wolałbym jakiś ładny grawerunek. Bransoleta też mnie nie zachwyca, wzór z pięcioma środkowymi rządkami ogniw beads of rice jest już wszędzie, zwłaszcza w segmencie cenowym poniżej Tissota (Nivada, Yema, itp., wygląda jakby wszystkie te bransolety trzaskali w tej samej fabryce w Shenzhen). Również z tego powodu bardziej podoba mi się wersja na pasku. Ale to są szczegóły, ogólnie bardzo dobry projekt.
-
Tak, świetny jest. Jest jeszcze Charles Richard-Hamelin, którego bardzo lubię w repertuarze chopinowskim. Nie są spokrewnieni, ale zdarza im się wspólnie występować. https://www.facebook.com/CentreInTheSquare/videos/hamelins-duo-piano/2145998452842505/
- 220 odpowiedzi
-
1
-
- muzyka klasyczna
- barok
- (i 8 więcej)
-
Coś mi się wydaje, że wróciłeś po długiej nieobecności. Cieszę się. W dodatku w towarzystwie tego pięciookiego potworka
-
Tak wynika ze zdjęć, które dają pewne pojęcie co oferuje ten zegarek. Na pewno nie jest to rzecz dla "przeciętnych zjadaczy zegarków" z segmentu budżetowego, którzy zobaczą w nim tylko cenę. Tim Mosso porównuje ten model z droższymi F.P. Journe Chronomètre Bleu i Akrivia Rexhep Rexhepi Chronomètre Contemporain II twierdząc, że w tej kategorii GS dobrze się broni, i jestem gotów mu uwierzyć. Sam grawerunek tarczy to klasa sama dla siebie. Moim zdaniem, jeśli ktoś ma pod ręką dwieście-ileś tysięcy z którymi akurat nie ma co zrobić, umie docenić klasę tego GS-a i ma już w kolekcji zegarki bardziej oczywiste w rodzaju Vacherona czy Patka, to wcale nie będzie zły wybór. Dla takiego właśnie klienta przeznaczony jest ten zegarek, biorąc na cel wąski i trudny segment rynku. Ale mniejsza o nabywców, nawet jeśli się nie znajdą. Chodzi o wyznaczenie pewnego poziomu i punktu odniesienia dla Grand Seiko, również pod względem ceny. Ja w ogóle lubię platynę. Mam tylko jeden zegarek z elementami z tego metalu i nie planuję kolejnych, ale platyna po prostu znakomicie wygląda a przy tym bardzo długo zachowuje wygląd. Jest twardsza od białego złota i nie żółknie, więc nie wymaga rodowania. Idealny materiał na kopertę zegarka z naprawdę górnej półki.
-
Klub Miłośników Zegarków CARTIER
ireo odpowiedział eye_lip → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Zdjęcie wprawdzie powstało na potrzeby tematu o muzyce, ale wrzucę, bo ostatnio ruch mały w tym szacownym wątku. -
Pewnie, że tak.
- 220 odpowiedzi
-
1
-
- muzyka klasyczna
- barok
- (i 8 więcej)
-
Wczoraj Sinfonia Varsovia pod dyr. Thomasa Sanderlinga wspaniale zagrała Prokofiewa, Wajnberga i Panufnika, a na finał właśnie Szostakowicza, IX Symfonię. https://www.instagram.com/reel/DV6wjwCjCuN/ W ogóle doskonały koncert i świetny wiolonczelista Marcel Markowski.
- 220 odpowiedzi
-
1
-
- muzyka klasyczna
- barok
- (i 8 więcej)
-
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
ireo odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Oj. Życzymy szybkiej poprawy i powrotu do domu. Bardzo ładna kolorystyka tej Omegi. -
O, model dla osadzonych.
-
Premiery zegarkowe, nowości, ciekawe wydarzenia
ireo odpowiedział Lincoln Six Echo → na temat → NOWOŚCI ZE ŚWIATA ZEGARKÓW
Widocznie nie miał biedak nic innego do wyeksponowania. Nie najlepiej to o nim świadczy, ale przynajmniej zajął się czymś nieszkodliwym, zamiast odreagować w inny sposób. -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
ireo odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Tak się zastanawiałem, jak jeszcze można wyrazić połączenie cienkości z technologiami, i wyszło mi coś takiego: (inaczej niż w przypadku Planet Ocean, nie mam pewności czy to połączenie jest jeszcze aktualne). -
Byłoby sympatycznie, gdyby chociaż raz ktoś wymienił Pawła przed Piotrem. Np. "Paul Pierin" brzmiałoby całkiem nieźle, tak trochę po "radziecku" (à propos Chruszczowa). Bo Pierre Paulin to był projektant mebli, a Chińczycy bezceremonialnie przywłaszczyli sobie jego nazwisko i co im kto zrobi. Przy okazji dla dociekliwych, Akmolińsk później nazywał się Akmoła, żeby było bardziej w języku Borata, a jeszcze później Astana. Kosmiczne miasto in the middle of nowhere, zbudowane przez ludzi bogatych, a prymitywnych, czyli trochę jak Dubaj.
-
Jest gdzieś odpowiedni temat ale nie chciało mi się szukać
-
Pewnie że tak, podobnie jak zielony IWC Ingenieur Brada Pitta, też prawdziwy zegarek pomimo filmowego rodowodu. "Prawdziwość" podkreślają włosy na zdjęciu. Niestety zapomnieli o kostce brukowej i nogach, ewidentna wpadka. Ale przede wszystkim myślałem o tych wszystkich Bondach, że niby zegarek Omega ma jakąś diamentową piłę albo laser przecinający łańcuchy i blachy, albo jak się przekręci bezel to Omega wybucha, niszcząc wszystko wokół bardziej niż granatnik gen. Szymczyka. A potem te "filmowe" Omegi trafiają do sprzedaży, naiwny fanboy kupuje i co? Ani granatnika, ani lasera, normalny zegarek tyle że drogi. Oszustwo, proszę kolegów.
