@Yoda, Lumet należy do moich ulubionych reżyserów. Widziałem chyba 27 jego filmów kinowych (czyli jeszcze sporo zostało), w tym także "Nim diabeł dowie się..." - to bardzo dobre zakończenie kariery. Lumet bywał twórcą nierównym (sam przyznał, że jeden z filmów zrobił tylko po to, by kupić sobie nowy dom). Ale gdy trafił na odpowiedni scenariusz i temat (bo aktorów prawie zawsze prowadził najlepiej, jak się dało), to tworzył wyborne kino. Najbardziej lubię "Sieć", ale oprócz tych jego wielkich klasyków ("Dwunastu gniewnych ludzi", "Werdykt", filmy z Pacino) polecam też nieco mniej znane, takie jak "Fail Safe", "Running on Empty", "The Pawnbroker", "Daniel" czy "Książę miasta". Bardzo lubię też "Pytania i odpowiedzi", ale to niestety film nierówny. Nick Nolte jest genialny (Josh Brolin skserował później tę rolę w nieudanym "Amercian Gangster"), Guzman, Assante i Hutton dobrzy, ale niestety - fatalna jest córka Lumeta i cały jej wątek. A z filmów nowych - bardzo podobało mi się włoskie "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie". Bardzo zabawne, ale mądre kino, do tego świetnie zagrane. No i piękny polski akcent w obsadzie.