Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Edmund Exley

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2719
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Edmund Exley

  1. Krystian, nosić takiego Rolexa na takim pasku to jak kazać Alowi Pacino grać w filmie "88 minut"... U mnie w mijającym tygodniu: poniedziałek, wtorek, środa i piątek - czysta przyjemność noszenia zegarka ulubionej firmy: Czwartek i dziś - ochota na coś vintage. A mam tylko jeden i... coraz bardziej zaczyna mi to doskwierać
  2. I chyba w tym wypadku surowe rozwiązanie to najlepsze rozwiązanie. Gratulacje, wrzucaj dużo zdjęć
  3. Przymierzałem go jakiś czas temu, fajny jest. Nie przyjrzałem się jednak deklowi - wrzucisz zdjęcia?
  4. Krystianie, jak będę kiedyś oglądał "Snajpera", to na ten montaż dźwięku zwrócę uwagę, choć niełatwo mi docenić akurat tę kategorię A ja obejrzałem wreszcie dwa klasyczne filmy Polańskiego, na które jakoś nigdy nie mogłem trafić - "Lokatora" i "Wstręt". Co tu dużo mówić, wielkie kino. Kurczę, poza "Dziewiątymi wrotami" ten gość nie zrobił chyba słabego filmu (choć czterech jeszcze nie widziałem - o tym za chwilę). Abstrahując od jego życiowych błędów itp., to naprawdę mistrz. "Lokatora" oczywiście ogląda się przyjemniej i z większą zabawą, ale parę momentów ze "Wstrętu" to prawdziwy nokaut. Do obejrzenia mam jeszcze: "Matnię" (jest w sieci, w weekend planuję obejrzeć), "Co?" (raczej mniej istotny film w jego karierze), najnowszą "Wenus w futrze" i "Piratów", których jednak zupełnie nie chce mi się oglądać. Aha, z krótkich metraży nie widziałem "Grubego i chudego" jeszcze.
  5. ja później się oddaliłem od wspólczesnej muzyki, ale, jak wspomniałem, do niektórych wykonawców wracam. "Awake", z której utwór opanowałeś (woooow! A na czym grałeś?), to też fajna płyta, choć zawsze wydawało mi się, że ma mniej "przestrzenne" brzmienie - i to chyba za sprawą klawiszy Moore'a. Tym niemniej - mnóstwo świetnej muzyki jest na tej płycie, a "6:00" wciąż daje mi pozytywnego kopa
  6. Mocne uderzenie. U mnie też zdjęcie nie jest dzisiejsze - aktualnie marynarka i koszula inne, ale Niemen i Longines na swoich miejscach:
  7. Po dłuższym czasie odświeżam sobie jedną z moich najważniejszych płyt z okresu liceum: Jedyna wielka płyta Dream Theater, wciąż brzmi doskonale. JUŻ jest spójne brzmienie, a wirtuozeria JESZCZE nie służy wyłącznie samej sobie.
  8. To już Twoje drugie zdjęcie ze świetnym klimatem. Teraz skojarzyło mi się z jakimś PRL-owskim kryminałem z lat 70.
  9. Jak chyba każdy, lubię raz po raz obejrzeć Top Gear - i jak każdy na forum patrzę też na zegarki dziś na BBC Brit był odcinek, w którym May ma Florydzie testował Fiskera Karma i spotkał Briana Johnsona. May miał elektroniczną Omegę Seamaster Chrono (Wasyl ma taką, jeśli dobrze pamiętam?), a Johnson AP Royal Oak Offshore, choć do jego Bentleya bardziej pasowałoby coś innego
  10. Gregorian, zaimponowałeś mi. Bardzo ciekawa opinia.
  11. Kupuj! Akurat ja też jestem szczupły i mam kościste ręce, ale Hydroconquesta nosi mi się świetnie - to bardzo wygodny zegarek.
  12. @SphinX, Pawel2499 Cieszą Was te zegarki i trudno się temu dziwić ja mniej poważnie:
  13. To jednak telewizyjny spektakl - inny obieg, inna widownia itp.
  14. Próba zrobienia zdjęcia w klimatach "noir", jeszcze w pracy, na szybko, nie swoim sprzętem - dlatego efekt kiepski, ale skoro już zrobiłem to zdjęcie, to je wstawię.
  15. @nicon, myślałem, że to Koleżanka Zonka A moim zdaniem powinny powstawać filmy o stalinowskich zbrodniarzach, bo ani kilka dobrych scen w "Generale Nilu", ani rzecz jasna "Ida" nie zapełniają luki w tym temacie. Wczoraj obejrzałem "Big Combo", czyli "Wielki kartel". Prosta historia opowiedziana w niesamowity, wyszukany sposób: Gangstera zagrał Richard Conte, czyli późniejszy Barzini z "Ojca chrzestnego".
  16. Ale ładny! ja miałem dziś chwilę, by porobić kilka zdjęć mojemu Tissotowi, oto jedno z nich:
  17. @eye_lip Filipie, piękny ten Zenith, zdjęcie też - w Twoim stylu, klasycznie, ale dobitnie
  18. Oooo, nie będziesz żałował dla mnie to najlepsza płyta Santany, wciąż brzmi niesamowicie. Np. "All the Love of the Universe". No i ta kapitalna okładka!
  19. "Idę" widziałem już dawno temu, niedługo po premierze. I kurczę, chyba muszę jeszcze raz obejrzeć, bo może coś przegapiłem - ale seans pozostawił mnie zupełnie chłodnym, niezaangażowanym. Bardzo ciekawe zdjęcia i kolorystyka, solidne aktorstwo, ale opowieść nie trafiła do mojej wrażliwości (tak eufemistycznie nazywam "lekkie znudzenie"). Poza tym faktycznie, można bardziej zastanawiać się nad bohaterami skazanymi przez Wandę na śmierć niż nad jej rozterkami... Choć na pewno to niebanalny i dobrze zrobiony film. A "Lewiatan" bardzo mi się podobał. Dla mnie to nie tylko film o Rosji, ale o deprawacji władzy w ogóle, z nienachalnymi, ale mocnymi symbolami. Odczytywanie tego filmu wyłącznie w kluczu antyputinowskim jest dla niego krzywdzące. Nie mam wątpliwości, że gdzie indziej (np. w Polsce) też tak można człowieka zniszczyć - może bardziej elegancko, z większą ilością papierów itp. Jest w tym filmie brutalność konkluzji jak we włoskim kinie politycznym za jego najlepszych lat czy amerykańskim kinie lat 70., do tego w epickiej formie. Większości filmów nominowanych nie widziałem, więc dopingowałem tylko Robertowi Duvallowi.
  20. To Conquest Classic L2.785.4.56.6. Wygląda idealnie. Gdyby tylko WR było 100, a nie 50... I chyba jednak lepszy byłby pełny dekiel z głębokim grawerem. Ale i tak jest rewelacyjny! Świetne zdjęcie! @Pawel2499 Gratuluję nowego zegarka - na Twoich zdjęciach prezentuje się znakomicie, a i widać, że daje właścicielowi wiele radości
  21. Tyle ładnych zdjęć, to ja dam brzydkie, za to z Oscarowym podtekstem - w szafirowym szkiełku bez antyrefleksu odbija się bowiem plakat filmu, który swego czasu nie wygrał Oscara w kategorii "najlepszy film", co jest największą pomyłką w dziejach tej nagrody.
  22. Dobry noir B-klasy, zamiast miasta mroczna pustynia na meksykańsko-amerykańskim pograniczu: No a to naprawdę doskonałe kino:
  23. Gratuluję! Świetny jest, choć nurtuje mnie antyrefleks - jest? Bo na zdjęciach czasem różnie to wygląda. You are next, któremu zazdroszczę ja znalazłem stare (ale chyba fajne) zdjęcie mojego ulubieńca, więc żeby nie przepadło, to je dołączę:
  24. Edmund Exley

    Ulubione sceny filmowe

    Ciekawe wpisy Koledzy dodają. Fajnie, że triumfują amerykańskie lata 70. - filmy z tej dekady, ewentualnie jej gwiazdy w późniejszych rolach. Bo to piękne czasy kina były.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.