Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Edmund Exley

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2554
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Edmund Exley

  1. Jednostronne widowisko, Niemcy imponują. Ciekawe, czy złapią wiatr w żagle na cały turniej.
  2. Przeglądania Spiritów ciąg dalszy - tym razem przymierzyłem wersję, która ze względu na kolor najmniej mnie interesuje, w dodatku w dużym wariancie 40mm, który na moim zdjęciu optycznie wydaje się jeszcze większy. Pomijając bardzo sztywny pasek, który można sobie oczywiście zmienić, słabszą stroną wydało mi się jednak surowe okienko daty. Za to świetna jest czytelność wskazówek - szkoda, że nie ma takich w 37mm. W sumie to miałem przyjemne wrażenie noszenia klasycznego "oversized" pilota, w duchu lotniczych tradycji Longinesa.
  3. Dziś pierwszy mecz - może Szkocja sprawi niespodziankę? Drużyny te spotkały się ze sobą m.in. na Euro 1992. Z tamtego meczu ja akurat najbardziej zapamiętałem zderzenie Stefana Reutera. Oto kiepsko zmontowany skrót:
  4. Jakby to napisał znany twórca hiphopowy Erick Mariah ReeMarckq - "Na zachodzie zgodnie z planem". Trzeba też odnotować odejście jednej z - dosłownie, tu można zastosować to nadużywane określenie - ikon NBA, czyli Jerry'ego Westa:
  5. Koledzy, warto może kontynuować naszą tradycję i wielkim turniejom poświęcić osobny temat. Euro będzie oczywiście dominować, ale jeśli ktoś będzie też zainteresowany Copa America, to również może podzielić się refleksjami. Ja np. liczę na tym turnieju na triumf Urugwaju. Przydatne linki: https://en.wikipedia.org/wiki/UEFA_Euro_2024 https://sport.tvp.pl/transmisje/pilka-nozna https://pl.wikipedia.org/wiki/Copa_América_2024 Wielu z nas zastanawia się na pewno nad tym, jak na Euro wypadnie Polska i kto jest głównym faworytem do zdobycia mistrzostwa.
  6. Ja na gwiazdkę w 1996 dostałem niebieską bluzę Ewinga z numerem 33 i z dumą przez wiele lat nosiłem ją do szkoły (na etykietce Startera było kilka hologramów itp., wyglądała na oryginalną, a na pewno była dość wysokiej jakości). I cóż, tak już mam, że zazwyczaj wygrywały i wygrywają ekipy, za którymi nie przepadam (Bulls, Lakers i Heat), więc ten triumf Bostonu umili mi śledzenie NBA. Oczywiście cieszyłem się, gdy Mavericks wygrali z Heat.
  7. Bardzo lubię te świetne stylowe zdjęcia, jakie robisz temu doskonałemu zegarkowi.
  8. Mnie też nie podoba się zmiana dawnych reguł w strojach. Kiedyś drużyny miały dwa komplety i to wystarczało, nawet jak Lakers nie mieli białych. No i te tatuaże, które u nas też niejedno zdjęcie nadgarstkowe zniszczyły Ale dla mnie ważne, że wszystko idzie po myśli Bostonu - nie jestem jakimś fanatycznym kibicem, ale od wielu lat to mój ulubiony zespół w lidze (odkąd po tym, jak po odejściu Ewinga zrozumiałem, że z Knicks właściwie niewiele już mnie łączy, choć, jak wspominałem, pewien sentyment do dziś jednak też pozostał).
  9. Kilka ciekawych egzemplarzy: https://www.hodinkee.com/articles/when-17-vintage-breitling-watches-come-to-town-of-course-were-going-to-talk-about-them
  10. ...i plan zrealizowany jeszcze w niedzielny wieczór - na youtube jest kopia w świetnej jakości! "Sudden Fear" nie odkrywa nowych obszarów, ale daje mnóstwo przyjemności w oglądaniu kolejnych wariantów znanych tropów. Są tu echa "Podejrzenia" Hitchcocka, "Mordercy poza podejrzeniem" (pisałem niedawno o tym filmie) i kilku innych dobrych wzorców (sekwencja w pociągu przywodzi na myśl "Złą od urodzenia"), a całość układa się w sprawny i świetnie zrealizowany melodramat noir. Bardzo dobre role Joan Crawford, Jacka Palance'a i Glorii Grahame. Film miał 4 nominacje do Oscara, w tym za zdjęcia: I są też dwa zegarki, o którym napisałem w stosownym temacie.
  11. Słabiej znany, ale godny polecenia miłośnikom kina noir "Sudden Fear" z 1952 r. i dwa zegarki w świetnej finałowej sekwencji. Joan Crawford nosi Juvenię: A Gloria Grahame - Benrusa: Oczywiście, zgodnie z poetyką noir - oba wristshoty podporządkowane stopniowaniu napięcia.
  12. - "Biała odwaga" - oczywiście wersja kinowa, bo nie oglądam seriali. Nie jest może perfekcyjny, ale lepszy niż się spodziewałem. W dodatku nie wygląda jak sensacje XX wieku, tylko ma interesującą kolorystykę i kilka świetnych ujęć plenerowych. Młodzi aktorzy naprawdę dobrzy! - "Midsommar. W biały dzień" - nadrobiony po kilku latach, fajne młodzieżowe kino o sekcie i rytuałach, do tego ciekawe wizualnie. Faceci wszyscy źli, ale to że tak jest przecież wiadomo Plan na najbliższą okazję: Dawno nie oglądałem nic nowego z tego okresu. Ten film umknął mi jakoś, a zapowiada się smakowicie.
  13. Edmund Exley

    LEGO

    W ramach rozwijania projektu - trochę więcej koloru, bo jednolity truck jest zbyt nudny, a także krótsza, ale bardziej proporcjonalna część sypialna. No i naczepa na szybko:
  14. Trochę skojarzył mi się Willem Dafoe, który nosi JLC Reverso:
  15. Gratulacje - jest po prostu taki, jaki powinien być
  16. Obejrzałem jeden z filmów, na które ostatnio najbardziej czekałem - "Czerwone niebo", z pełną uroku Paulą Beer w jednej z głównych ról. I nie zawiodłem się - to bardzo dobre, zaskakujące, precyzyjne napisane, zabawne i zarazem poważne kino. Oczywiście - jak na współczesny niemiecki film jest odpowiedni stopień "różnorodności", ale akurat tu wybrzmiewa to naprawdę ciekawie. Paula jest super, a i reszta obsady dobrze dobrana. Jedna ze scen nawiązuje natomiast do mojej ulubionej sceny z kina Michaela Hanekego - do tej: I też jest fajnie zrobiona, choć opiera się na innym rodzaju napięcia. Widziałem też, choć nie miałem specjalnej ochoty, "Civil War". Wizja przemocy i chaosu rozdzierającego Amerykę jest zasmucająca. Brakuje jednak kontekstu, dlaczego to wszystko się dzieje. Kilka schematów jest bardzo topornych. Ideologicznie film też zastanawia, wydaje się mocno dwuznaczny.
  17. @neclocus A to moje wrażenia sprzed kilku lat.
  18. Edmund Exley

    Ulubione sceny filmowe

    85. urodziny ma dziś znany i lubiany Harvey Keitel. Jeśli mam wskazać ulubioną - czyli oglądaną najwięcej razy - scenę z nim, to będzie to genialne otwarcie "Nędznych ulic":
  19. Ollie Watkins, czołowy piłkarz (najlepszej od lat!) Aston Villi i - jeśli dobrze widzę - Cartier Santos-Dumont Micro-Rotor Skeleton:
  20. Widziałem już tyle włoskich filmów i meczów, że pomyślałem, że spróbuję obejrzeć bez napisów, ale niestety - wygląda na to, że u nas to nie jest możliwe:
  21. Wspominałem już, że co jakiś czas lubię obejrzeć filmy Wima Wendersa - niedawny seans "Paris, Texas" był dla mnie olśniewającym doznaniem estetycznym. Teraz obejrzałem "Perfect Days", czyli minimalistyczne, a jednak na swój sposób efektowne kino o codzienności japońskiego pracownika dbającego o czystość tokijskich toalet. Rytuały, pokora wobec życia, lakoniczność dialogów - bardzo zgrabnie poprowadzone kino o optymistycznym, ale nienachalnym wydźwięku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.