Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Edmund Exley

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2564
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Edmund Exley

  1. Teraz możesz jednym swoim samochodem jeździć na zloty najpiękniejszych aut świata, a drugim - na zloty najbrzydszych. Cool!
  2. Ten GMT (zwłaszcza na ujęciu z obróconym bezelem z poprzedniej strony) skojarzył mi się ze zdjęciami typu:
  3. Edmund Exley

    Ulubione sceny filmowe

    Dziś 85. urodziny ma Warren Beatty. Wprawdzie nie należał nigdy do grona moich największych ulubieńców, ale jak się kocha najlepsze czasy amerykańskiego kina, to nie sposób go nie lubić. Nie był aktorem tak wszechstronnym jak niektórzy jego rówieśnicy, ale w Hollywood od dawna to jest Ktoś. Najważniejsza jego rola to oczywiście zmitologizowany Clyde Barrow. Moje ulubione sceny z tego filmu to: 1. żart opowiadany przez Bucka (wrzucałem to już przy okazji fetowania urodzin jeszcze większego geniusza aktorstwa, który w tej scenie gra akurat pierwsze skrzypce). 2. schronienie w kinie po spartaczonej akcji. Na ekranie akurat niezapomniane "Gold Diggers of 1933" (siłę i kunszt tej sceny w pełni zrozumiałem dopiero kilka lat po pierwszej lekturze filmu, którą miałem w ósmej klasie): 3. scena pikniku - zagadkowa, oniryczna, sfilmowana w zupełnie innej poetyce niż cała reszta filmu. Na początku nie byłem nawet pewien, czy to się dzieje naprawdę? Czy ta kobieta to rzeczywiście matka Bonnie? Ale bodaj najbardziej lubię z kariery Beatty'ego scenę finałową z "McCabe i pani Miller". Kto nie widział i nie chce znać zakończenia, niech nie ogląda (nie znalazłem w całości, więc wrzucam w dwóch częściach, bo Cohen musi tu być):
  4. Oczywiście nic nie pobije MK II w formie z "Made in Japan", ale składy z Hughesem i Coverdale'em, a później z Bolinem były potężną dawką talentu. Z różnych względów nie spełniły się do końca - oczywiście najpierw przez ego i dziwactwa Ritchie'ego, później przez narkotyki Tommy'ego, ale też chyba zbyt "maszynowe" tempo pracy: album - gigantyczna trasa - album - gigantyczna trasa. Tym niemniej "Burn", "Stormbringer" i moim zdaniem przede wszystkim "Come Taste The Band" zawierają mnóstwo świetnej muzyki. ps - jeszcze solowy Tommy Bolin:
  5. Kurczę, uwielbiam Sampdorię i w związku z tym mam wciąż sentyment do Manciniego, ale jest coś zabawnego w tym, że ostatni mecz Włochów w fazie pucharowej Mistrzostw Świata był jednocześnie ostatnim meczem w karierze Zidane'a. A i w meczach w fazie grupowej robi się im już co najmniej 12 lat przerwy...
  6. Hmmm... Bardzo duży, zaprojektowany z pietyzmem, ale trochę przypomina mi Tag Heuer Autavia GMT (choć szczegóły i "dotyk Longinesa" sprawiają, że Spirit jest oczywiście ładniejszy). Dobrze, że bezel jest jednokolorowy.
  7. Luis Suarez - jeden z najlepszych piłkarzy w historii światowego futbolu i obok Obdulio Vareli najlepszy w dziejach Urugwaju. Wybitny napastnik, gwiazda trzech Mundiali, triumfator Copa America 2011 i zdobywca wielu trofeów klubowych. Teraz, przed decydującymi meczami o awans na kolejny Mundial, na nadgarstku nosi Rolexa Datejust z gładkim bezelem i na bransolecie oyster.
  8. Tym razem faktycznie trudniej - nie ma tu tak rozpoznawalnych twarzy, jak Eno. Ale dekadę i nurt można skojarzyć niemal od razu, a jak się wpisze nazwę nurtu w Google, to pojawiają się jako jedni z pierwszych - a zatem to Ryszard Rynkowski, Witold Paszt i koledzy, ale w wersji "Ultra".
  9. @rads był bez wątpienia jednym z liderów naszego tematu, wnosił naprawdę wiele. A do tego miał jeden z najlepszych awatarów. Mam nadzieję, że wróci, jak to często bywało w przypadku innych kolegów. Tymczasem jest kolejna recenzja Spirita 37mm: https://monochrome-watches.com/review-longines-spirit-37mm-black-dial-unisex-watch-specs-price/
  10. No proszę, jakie miłe zaskoczenie: dalej grają Atletico i Benfica
  11. Drugi z prawej to Brian Eno. A skoro saksofon - to Roxy Music.
  12. Ja zobaczyłem "Moje wspaniałe życie", o którym sporo się mówiło po festiwalu w Gdyni, gdzie dostał nawet nagrodę za reżyserię, co trochę jednak dziwi. Film opowiada o rodzinie, w której nie najlepiej się dzieje, w takiej trochę czeskiej konwencji - raz trochę smutku, raz trochę lekkiego uśmiechu. W sumie sporo tematów się przewija, ale mam wrażenie, że nie wybrzmiewają w pełni. Trudno się przejąć tą historią - zupełnie inaczej niż np. w "Powrocie do tamtych dni". W jednej scenie pada słowo "koronawirus", ale poza tym nie ma po nim absolutnie żadnego śladu, nawet w szkole, w której pracują bohaterowie. Najfajniejszy gadżet to koszulka, którą w kilku scenach nosi Agata Buzek - ze słynnym zdjęciem Pelego i Moore'a po meczu w Guadalajarze na MŚ w 1970.
  13. @Zofdar - masz już zdjęcia na żywo? @agremi - ciekawe egzemplarze. Zwłaszcza Centenary mi się podoba. @MasterMind - piękne zdjęcia, ale na ostatnim jednak moim zdaniem ta bransoleta mu nie pasuje, jest zbyt brutalna.
  14. To jedno z najlepszych zdjęć czarnego Conquesta Heritage, jakie kojarzę. Mocny zawodnik! Zastanawiam się tylko, czy ten pasek nie jest trochę zbyt szeroki? A próbowałeś go też nosić na jakimś cieńszym bez przeszycia? Reklama Spirita 37mm - na razie z panią w roli głównej...
  15. To film mojego dzieciństwa - zdarzyło się nawet, że obejrzałem go dwa razy jednego dnia Do dziś co jakiś czas oglądam
  16. "Metropolis" i Chronometre Movado na nadgarstku Joha Fredersena (Alfred Abel): Trafiłem na ten kadr czytając o pewnym niesamowitym projekcie - dwudziestoczterogodzinnym filmie "The Clock" Christiana Marclaya, w którym ujęcie to zostało wykorzystane. Wyświetlany w muzeach sztuki nowoczesnej "The Clock" składa się bowiem z uporządkowanych zgodnie z upływem rzeczywistego czasu ujęć z dziesiątek filmów, w których pojawiają się zegary i zegarki. Chłopaki, to coś dla nas! https://youtu.be/irtVNTFr4f4 https://youtu.be/laZKWOYTpS0
  17. Znany dziennikarz sportowy Tomasz Smokowski i Panerai Radiomir: W sieci widziałem, że dobre tradycje przekazuje już synowi, ale ten nosi Luminora.
  18. Mało filmów ostatnio oglądam niestety. "The Perks of Being a Wallflower" - uroczy film o dorastaniu. Mnóstwo świetnie wydobytych niuansów. Tylko - jak można przez kilka miesięcy szukać tytułu "heroes" Bowiego? "Poufne lekcje perskiego" - jeśli przymknie się oko na pewne nieprawdopodobieństwa (cóż, a trochę ich jest, choć inspiracja oparta na faktach), to wciąga i potrafi poruszyć. Niemiecko-rosyjsko-białoruski film wyreżyserowany przez ukraińskiego Żyda...
  19. Dylana znam mocno wybiórczo, mam nadzieję, że z czasem to nadrobię. Teraz piękna płyta:
  20. Zdjęcia "na żywo" z https://sharpmagazine.com/2022/03/02/longines-spirit-37mm-review/ Proporcje wyglądają naprawdę dobrze!
  21. Naprawdę? Przecież to taki piękny zegarek. Na Twoim nadgarstku duża wersja wygląda bardzo dobrze. Ponadto to wcale nie musi być tylko garniturowiec, zwłaszcza właśnie w wersji 40mm z czarną tarczą.
  22. Bardzo dobry ruch Longinesa: https://monochrome-watches.com/longines-spirit-37mm-mid-size-unisex-collection-champagne-specs-price/ Teraz czas na ceramicznego HC 39mm.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.