Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Edmund Exley

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2564
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Edmund Exley

  1. Edmund Exley

    10 lat z Wami

    @ladek22 - Przemku, życzę kolejnych dekad satysfakcji z forum i rozwijania zegarkowej pasji. To wspaniale, że tu jesteś i wnosisz tyle pozytywnej energii.
  2. Też zagłosowałem na @Masu, bo lubię taką oszczędną stylistykę. No i wykonanie takie, że autor mógłby pracować dla Hodinkee. Zazwyczaj głosuję na jedną pracę i tak było i tym razem, ale jeszcze co najmniej dwie mocno przykuły moją uwagę. @Perpetuum Mobile zrobił kapitalne makro jednego z najładniejszych dekli, ale jednak ta zużyta dwuzłotówka mi nie pasowała, wręcz gryzła się z pięknym Flagshipem. Tym niemniej - zdjęcie wysokiej jakości. Podobała mi się też bardzo propozycja @zeRo_Six - w zegarku mało złota, ale temat ujęty z przewrotnym poczuciem humoru, a kadr skomponowany bez zarzutu. Ja miałem pewien pomysł na kompozycję i zegarek, z którego właścicielem miałem się spotkać dosłownie dzień przed upływem terminu zgłoszeń. Niestety, w ostatniej chwili musiałem przełożyć spotkanie i tym razem nic nie nadesłałem.
  3. Wygląda znakomicie. I ten rotor! Stare logo Orisa należy moim zdaniem do najpiękniejszych w branży. Firma rzeczywiście ma teraz świetny czas i umie to wykorzystać. Efektem jest duża liczba dopracowanych, pięknych modeli.
  4. Enicar odmierzał czas na San Siro na początku lat 70.:
  5. Gratulacje! Spirit to moim zdaniem - nawet mimo kilku rzeczy, które mogłyby być inaczej zrobione - wielki sukces Longinesa. A jak się ma odpowiedni nadgarstek na niego to nic, tylko się cieszyć i nosić Tu link do recenzji tytanowej wersji, ze zdjęciami ukazującymi jej urodę (chociaż te kamienie to chyba nie jest najlepszy pomysł na podłoże dla zegarka...): https://www.hodinkee.com/articles/the-new-longines-spirit-titanium-is-in-fact-a-hit Dwa pierwsze fajne, ale niebieski to szalony odjazd - mój głos na niego.
  6. 15 lat - to dla mnie naprawdę epoka, która właśnie się skończyła. Pamiętam ten moment na Copa 2007, w trakcie ostatecznie przegranego półfinału z Brazylią, gdy zdałem sobie sprawę, że Urugwaj właśnie zaczyna grać piłkę, jakiej dotąd w ich wykonaniu nie widziałem. Później było wiele pięknych chwil, przeżywanych też tutaj na forum. Mecze z Ghaną, Anglią, Włochami i Portugalią na MŚ i z Argentyną na Copa 2011 to dla mnie najbardziej niezapomniane chwile w kibicowaniu. Po MŚ w Rosji miałem takie myśli, że to dobry moment dla Tabareza, by odejść. Szkoda, że stało się to teraz w takim momencie. No ale na pewno pozostanie gigantem w historii Urugwaju.
  7. Ja też po przymiarce miałem bardzo pozytywne wrażenia (mimo, że oglądany egzemplarz miał akurat źle spasowaną maskownicę bransolety). A patrząc na Twoje zdjęcia zastanawia mnie, czy długie trzymanie zegarka z odkręconą koronką i w tak nienaturalnym położeniu datownika mu nie zaszkodzi?
  8. Fantastyczny. Świetnie udało Ci się uchwycić szlif na tarczy.
  9. Doskonały wybór, gratulacje! Mocne uderzenie. Gratulacje! Pasek zostawiasz? Moim zdaniem tym razem nie pasuje to najlepiej. O ile mniej formalny niebieski pasek wyglądał naprawdę dobrze, to tu coś się "gryzie".
  10. Pasek i dostrzegalny gradient na tarczy wskazują, że to wersja w brązie, ale w pierwszej chwili wygląda jak Poland Limited Edition.
  11. Też widziałem jakiś czas temu i również bardzo mi się podobał. Paula Beer cudna, dobra muzyka Richtera, świetne zakończenie, ale najbardziej pamiętał chyba będę motyw filcu i tłuszczu.
  12. @Eugeniusz Szwed, do mnie również przesyłka dotarła błyskawicznie. Bardzo dziękuję za piękną niespodziankę!
  13. Podobny do Rolexa Prince, który miał różne wersje. Ten długi napis to byłby wówczas "Chronometer". Prawdziwy Schindler nosił natomiast tego Longinesa:
  14. Ostatnio obejrzałem też dwa ważne dla historii polskiego kina, odnalezione po latach filmy nieme: - "Mania. Historia pracownicy fabryki papierosów", niemiecki film z Polą Negri. Sprawnie zrobiony melodramat, który do dziś ogląda się z zainteresowaniem. Myślałem, że tytułowej fabryki papierosów będzie więcej, a jest bodaj jedna scena, która wygląda zresztą bardziej jak scena w biurze czy na poczcie - "Mocny człowiek" - to już znacznie lepsze kino, ze świetnym montażem, ocierającym się momentami o radziecką i ekspresjonistyczną awangardę. Unikalne obrazy atmosfery Warszawy lat 20. Fabuła podejmuje zaś klimaty przypominające zrealizowanego kilka lat temu we Francji bardzo dobrego "Mężczyznę idealnego" (nie mylić z nierówną komedią z Malkovichem z lat 80.) albo słaby film Allena "Poznasz przystojnego bruneta", czyli przywłaszczenie sobie autorstwa czyjegoś dzieła. Dodana do "Mocnego człowieka" nowoczesna muzyka na początku zaskakuje lekkim dysonansem, ale już po chwili doskonale się integruje z filmem. A w epizodycznej roli Tadeusz Fijewski, jako hotelowy boy przy budce telefonicznej.
  15. Ogromnie ciekawy zestaw i rzeczowy opis. Diver Union wygląda na bardzo dopracowany projekt. Mogliby zrobić do niego zintegrowany kauczukowy pasek. No i Spirit moim zdaniem też rewelacyjny w tej wersji.
  16. Ale piękna kolekcja! Ja Worldmastera nie mam, ale na chwilę pożyczyłem od koleżanki, żeby zrobić zdjęcie na październikowy konkurs. Bardzo fajny zegarek, jednak byłem tak zaabsorbowany zrobieniem zdjęcia, że nie założyłem go nawet na chwilę. Oprócz zaplanowanej pracy konkursowej zrobiłem też dodatkowe ujęcie:
  17. I wreszcie się udało - po wielu miejscach w środku tabeli (lub niżej ) i dwóch na podium przyszła wygrana. Czuję się niczym tak lubiana przeze mnie Sampdoria w 1991 roku albo jakiś skoczek, który w wieku 30 lat nagle wygra w Niżnym Tagile zawody Pucharu Świata Dziękuję wszystkim za głosy i miłe słowa. Pomysł na zdjęcie przyszedł mi dość szybko, właściwie z wszystkimi elementami: sala, nuty, aparat Sony a nie Canon. Zegarek pożyczyłem od Ani, koleżanki z pracy (dziękuję!), a nuty od żony, która kiedyś uczyła się grać. Gdy już wszystko miałem ustawione, to zreflektowałem się, że nie mam wybranej strony z nutami, która ma się znaleźć w kadrze. Chciałem uwydatnić Chopinowski kontekst, a "Polonaises" wydało mi się odpowiednim skojarzeniem. Zrobiłem kilkanaście mniej więcej podobnych ujęć i przy okazji dwa inne, które wrzucę do wątku Atlantica, bo ten Worldmaster to bardzo fajny zegarek. Mnie najbardziej podobało się zdjęcie, które zrobił @Z_bych, bo wyraża podobną wrażliwość. Z wielu innych bardzo dobrych prac podobał mi się też pomysł i wykonanie autorstwa @zeRo_Six. @Masu też super zdjęcie, jak z katalogu. Wielkie dzięki, Mistrzu co do rozkręcania się - zamierzam po prostu za każdym razem oddawać dwa dobre skoki robić najlepsze zdjęcie, jakie będę potrafił Tradycyjnie, ukłony dla organizatorów za świetnie zorganizowaną zabawę!
  18. Parę rzeczy w ostatnich tygodniach obejrzałem, ale wciąż nie widziałem "Żeby nie było śladów", "Wszystkich naszych strachów", "Wesela" i "Niefortunnego numerku albo..." [ten tytuł to trochę kłopotliwa decyzja dystrybutora]. - "Sweat" - spodziewałem się dobrego kina, a to jest jeszcze lepsze. Magdalena Koleśnik gra wręcz perfekcyjnie. Bardzo dobre zdjęcia - w ciekawy sposób wraca (lub zanika) w nich kolor różowy. - "Człowiek, który sprzedał swoją skórę" - dobry, nawet jeśli na chwilę wytraca tempo w środkowej części, a innym razem mówi o czymś zbyt wprost (np. o metaforze Mefistofelesa). Może nominacja do Oscara była trochę na wyrost, ale ogólnie warto. - "Na rauszu" - super. Przenikliwie ukazana stagnacja życiowa. - "A-ha" - trochę przypadkowo, bo nie jestem jakimś fanem tego skądinąd ciekawego zespołu. Poprawne, ale bez rewelacji. - "Złe baśnie" - fajnie opowiedziane, niezbyt budujące. Miłośnicy dobrego kina włoskiego powinni zobaczyć. A co do "Rzeki tajemnic", to też włączyłem na chwilę w TV i choć sporo z tego filmu pamiętam (widziałem wiele lat temu), to jednak warto byłoby sobie w całości przypomnieć.
  19. Na Festiwalu w Gdyni przed Teatrem Muzycznym stał taki:
  20. Wśród certyfikowanych odnowionych vintage Longinesa jest egzemplarz, który może Cię zainteresować: https://monochrome-watches.com/longines-to-offer-vintage-certified-pre-owned-watches-in-a-new-geneva-based-collectors-corner/ Wprawdzie noszenie HC to dla mnie w pierwszym rzędzie bransoleta, a na kilka najcieplejszych miesięcy guma/kauczuk, to jednak ten pasek robi naprawdę świetne wrażenie. Rewelacyjny jest ten zegarek w czerni, niezależnie od tego czy w mniejszej czy większej wersji. Nie jestem jakimś szczególnym fanem tego modelu, choć uważam go za udany. Bransoleta mi się jednak w tym przypadku nie podoba. Nie przepadam za typem "ziaren ryżu". Poza tym 30M wodoszczelności i bransoleta to dla mnie pewien dysonans. Bez przesady z tym brzydalem Krótsze uszy i jest właściwie kompletny. Świetne zdjęcia. A przy okazji - nie wiem, czy była o tym mowa, ale czy w mniejszej wersji uszy są proporcjonalnie krótsze?
  21. Edmund Exley

    Twoja kolekcja!

    Świetnie skomponowane trio Longinesów - pokaż je też (razem i osobno) w temacie miłośników marki.
  22. Kolejny tekst o ciekawych epizodach z historii Longinesa, tym razem ze słynnym 13ZN: https://monochrome-watches.com/barely-known-story-of-the-longines-timepieces-onboard-bathyscaphe-trieste-and-on-the-wrist-of-piccard/
  23. https://www.hodinkee.com/articles/longines Jak myślicie, co to będzie? Ja obstawiam jakiegoś nieznacznie zmodyfikowanego kolorystycznie Spirita.
  24. To zdjęcie mogło być zrobione w okresie prac nad "Novecento" (którego jeszcze nigdy nie widziałem).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.