Nie, nie jestem uprzedzony. Ale często widzę w dyskusjach na forum czy słyszę w rozmowach z rodakami jak bez przerwy narzekają. Ostatnio, jak byłem n targach łódek, spotkałem szefa dużej polskiej firmy jachtowej, który cały czas narzekał: na klientów, konkurencję, pracowników, skarbówkę i rząd. No wszystko źle. Milioner, odniósł sukces w życiu, firma idzie świetnie, ale wszystko źle. Ba, żeby dać bliższy przykład, to moja matka osobista te cały czas narzeka. Może to nasza cecha narodowa.
A'propos zachowania: przypomnij sobie opis mandatu jaki dostałeś i jak przez wiele postów udowadniałeś że nie powinieneś był go dostać, zamiast po prostu przyznać że przekroczyłeś prędkość.