Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

atrax

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    545
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez atrax

  1. Nie przeczę. Wszystkie dzieci trzeba kochać, nawet te mniej urodziwe
  2. Ach, w tym PP jest coś hipnotyzującego. Bransoleta - sama w sobie - może by mi się nie podobała, gdyby nie była tak pięknie dopasowana do całości. Tarcza zaś przepyszna . Bardzo skromny i szlachetny zegarek... no i w mordę misia! To Patek. Mógłby być paskudniejszy od Multipli, a i tak bym westchnął z uznaniem i domagał się obszernego posta z recenzją . Co niniejszym czynię! Nieczęsto nam się trafiają takie zjawiska.
  3. Nowe sz(m)aty króla? Zacny kawał szmaty! Akurat takie połączenie mi się podoba .
  4. atrax

    Jest okej

    Tego też nie wykluczam, bo u mnie ta ósemka była praktycznie całkowicie zakryta dziąsłem - wystawał może milimetr, więc nieźle musiał się tam "wkopać" .
  5. atrax

    Jest okej

    Też miałem parę lat temu ósemki robione. Zastrzyk - minuta roboty, ciach ciach, nacięli dziąsło, wyrwali ósemkę łomem - a przynajmniej takie to sprawiało wrażenie. Zupełnie bezbolesne. Zaszył, a ja sobie wtryniłem kurczaka już godzinę później. Oczywiście kurczak wlazł w dziąsło i go wypłukałem...wraz ze skrzepem i miałem dziurę aż do kości. Dentysta nazwał to suchodołem. Ale szybko się zabliźniło, mimo że pierwsze kilka dni paprało się niemiłosiernie. Oczywiście, po mojej drobiowej przygodzie, wróciłem do kisielu przez słomkę . Ale powyższy problem występuje tylko, gdy pacjent jest kretynem . U normalnych ludzi powinno być zupełnie bez powikłań.
  6. Śliczny orient. Coraz bardziej produkty tej marki mi się podobają . Steinhart leorica też uroczy Wyjątkowo mu ten pasek... pasuje. Karol - jak dla mnie, to ten bezel w GS wygląda ślicznie. Nigdy tego modelu nie "macałem", ale coś mi się obiło o uszy, że ma luminescencyjne indeksy w bezelu. Prawda to?
  7. Burns - ja tam uważam, że Ci dobry mem z tego wyszedł, ale fakt, nie ma co już go miętusić bez końca (tylko bez skojarzeń!), bo i ileż można . A co do piania nad zdjęciami, to nie bez powodu ten temat ma tyle postów - podobnie jest z każdym analogicznym forum kolekcjonerskim . A w przypadku zegarków, to czasem jest to jedyna opcja, żeby zorientować się, jak zegarek wygląda poza światłem żarówki sklepowej (choć zdjęcia mogą również przekłamywać) . Moje inspiracje zakupowe też zostały nieco "zmobilizowane" fotkami wklejanymi przez kolegów. Tak było ostatnio z Grand Seiko. Prędko musiałem się przekonać, czy ten zegarek naprawdę jest tak dobrze zrobiony, czy tylko koledzy ładne zdjęcia robią. Czasami w sklepie spotykało mnie rozczarowanie, a i nawet tej SMPc nie kupiłbym, gdybym nie miał poglądu, jak to cuś wygląda poza światłem sklepowym . Czego by nie mówić, to temat całkiem się przydaje, a i nie mam wątpliwości, że spora część kolegów robi "zwiad" niezależnie od tego, co tam ktoś ostatnio nosił. A przynajmniej ja . A i dołączam się do Cezara... tzn. do jego posta, żeby już nie budzić wątpliwości .
  8. muchacho_ - ale piękny kawał zegara Pawel - zazdroszczę tego inżyniera . Ach te indeksy. --- U mnie dzisiaj antyonanistyczna Eterna.
  9. W odpowiednim świetle ten MM wymiata . Przymierzałem w sklepie i obawiałem się, że będzie przyduży i pękaty, ale świetnie leży na nadgarstku. Póki co, rozmiar mojej kolekcji zegarków sprawia, że raczej nie kupię prędko drugiego czarnego divera, ale jeśli już któryś miałby dołączyć do SMP, to właśnie ten MM. --- eye_lip - pięknie tej Certinie na tym pasku . A dzisiaj baaardzo wiosenny spacer z Łamagą na ręce.
  10. Też kolejny raz pogratuluję . Końcem końców, mój ulubiony diver (a tuż za nim Seiko MM).
  11. One całkiem nieźle się uzupełniają. Czarna ma nieco więcej sportowego charakteru, biała z kolei jest nieco bardziej elegancka. Ogólnie zaś FH sprawia dużo radości. Mam od września i noszę co drugi dzień . Fantastyczny zegarek. Przy okazji ETA dobrze wyregulowana .
  12. Ho ho! Czyli jednak kupiłeś . Rozumiem już tą falę wyprzedaży na bazarku. Gratuluję, na pewno cieszy . --- Mariusz - zdjęcie jak zwykle świetne .
  13. Mało się na spidich znam, ale czyżby Grey Side of the Moon?
  14. Ale przywaliłeś zdjęcie. Zegarek rewelka!
  15. Fajne osiągi . Mój z kolei od dobrych 3 tygodni spieszy 1s w nocy i późni 1s w dzień, więc na razie wskazania takie same . Orlis - a ja uwielbiam tą AT. Gdzieś daleko na horyzoncie majaczy mi dokładnie ten model i alternatywnie - Grand Seiko . Trudno się będzie zdecydować.
  16. Ten GS za każdym razem powala . Wskazówki-nożyczki robią robotę. To jeden z niewielu zegarków, w którym nie chciałbym widzieć żadnej lumy . I taki późny edit - na bransolecie mi się ta Omega średnio podobała, ale przy NATO wymiata .
  17. Jest na to lepsze wytłumaczenie Choć u mnie na dacie widnieje 31 w oczekiwaniu na jutro .
  18. Coś mi się wydaje, że opinie niektórych przedstawicieli tej mniej obeznanej części społeczeństwa pt. "ja nie wiem, jak można wydawać dużo na zegarki. Kolega ma Omegę, a wygląda to gorzej niż golarka mojego dziadka", nie biorą się z kosmosu .
  19. W wolnym tłumaczeniu mniej więcej "To jest ręcznie wykonane, całkowicie japońskie cacuszko, dla osób doceniających piękno najbardziej wyrafinowanych technik odmierzania czasu" czy jakoś tak. Raczej bez marketingu skierowanego na markę. Pod tym względem podobała mi się ta rozmowa - żadnych dziedzictw, uznania i wiekopomnej tradycji, a precyzja, technika i jakość, czyli dokładnie to, za co Seiko cieszy się popularnością i w naszym gronie. A że gość zakręcony na punkcie technicznym, to zaraz brał się za tłumaczenie specyfiki mechanizmu i sposobu wykonywania części, ale już pod koniec uznałem, że wysiadam .
  20. 5 metrów dalej jest salon Rolka . Człowiek stwierdził, że we Francji fuforę robią głównie ich sportowe i budżetowe modele i dopiero od pół roku ludzie zaczynają spoglądać na GS (w sumie u nas na forum też chyba pojawił się pewien trend... na razie jest niewiele takich posiadaczy, ale coś mi się wydaje, że będzie jak z Tudorem ). Nie wiem, czy ma to coś wspólnego z dostępnością, a może i kwestią reklamy, ale ponoć we Francji ludzie ogólnie nie wiedzą, co to jest GS i od czasu do czasu wpadają jedynie pasjonaci, którzy dokładnie wiedzą, po co tam przyszli. Ponoć wyrobił sobie już zautomatyzowaną odpowiedź na zdziwienie klientów pt. "Seiko, a liczą sobie prawie jak za Rolexa?".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.