Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

wojtek91

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1589
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez wojtek91

  1. wojtek91

    Twoja kolekcja!

    Poukładałem trochę w pudełku (i w głowie) i wrzucam zestaw, do którego mam nadzieję nic już nie dołączy w tym roku 😉 Pierwsza fota to moje ulubione zegarki, które w tym momencie są "pewniakami" i noszę je najczęściej. Przez jakiś czas myślałem nad sprzedażą Railmastera i nawet kupiłem na jego miejsce szarego ProPilota, ale skończyło się tak, że to ProPilot wyląduje na bazarku. No cóż 😉 W tym momencie czekam tylko na bransolety do Divers65 oraz do Tudora, obie już zamówione. Forum i Postimage tak masakrują foty, że aż pokuszę się o wymienienie poniżej wszystkich zegarków 😂 Na zdjęciu kolejno: 1. Oris Divers 65 - chciałem spróbować zegarka z elementami z brązu, jednak cała koperta to dla mnie za dużo. Bezel z brązu świetnie łączy się z indeksami oraz wskazówkami w złotym kolorze i pasuje do atramentowo-granatowej tarczy. Nosi się go bardzo wygodnie i daje dużo frajdy. 2. Longines Heritage Flagship - miałem wcześniej Conquest Heritage i był nieco za mały, tutaj i wielkość i proporcje są jak dla mnie świetne. Czekam jeszcze tylko na pasek od Filipa. 3. Omega Railmaster - Kupiony rok temu, bardzo uniwersalny i paskolubny zegarek. Czasem mam wrażenie, że ucha mogłyby być nieco dłuższe bo w tym momencie jest nieco beczułkowaty, ale ogólne wrażenie jest bardzo ok. Podoba mi się w pełni szczotkowana koperta i klimat vintage jaki zapewnia. 4. Cartier Tank Solo XL - obawiałem się jego rozmiaru (największy Solo), ale chyba niesłusznie. Nosi się go bardzo wygodnie i na pierwszy rzut oka widać, że jest to współczesna interpretacja klasyki. 5. Tudor Black Bay 58 - mega wygodny, kompaktowy, współczesny ale z elementami vintage (big crown, no crown guards, snowflake hands). Na bransolecie będzie tylko lepiej. Ostatnio pokusiłem się o sprawdzenie dokładności chodu i po tygodniu uzyskałem wynik +0,2s, nieźle 😉 Teraz kolej na pudło vintage, od których to zacząłem moją przygodę z zegarkami (niekoniecznie tymi ze zdjęcia). 1. Tissot Navigator - po sprzedaniu Omegi Chronostop szukałem innego chrono, i padło właśnie na Tissota na Lemanii. Później okazało się, że z tego samego mechanizmu w tym okresie korzystała również Omega. 2. Tudor Oyster honeycomb dial - maluch o średnicy 34mm, jednak bardzo podoba mi się niebieski sekundnik oraz tarcza z fakurą plastra miodu. Trafił się egzemplarz z pudełkiem oraz papierami, więc szkoda było nie wziąć. 3. Omega Constellation - mój ulubiony zegarek vintage, który miałem na sobie w dniu mojego ślubu - zakładam go przynajmniej raz do roku - na rocznicę 😉 4. must de Cartier - kupiony by przekonać się do formatu Tanka. Krótko po nim zakupiłem Solo XL więc mam dwa skrajne wielkościowo modele Tanka. 5. Zenith w manualu. Cienki elegant w bardzo dobrym stanie, jednak nie do końca między nami 'zagrało' i już szuka nowego właściciela. Ostatnie pudło to totalny miszmasz 😉 1. Citizen moonphase w kwarcu, którego kupiłem jakieś 7 lat temu za oszałamiające 60zł (czasem noszony przez żonę). 2. G-Shock do zadań pseudo-specjalnych. 3. Tissot Heritage Petite Seconde - zegarek, który bardzo lubię i noszę, jednak jego L2L mnie czasem przeraża. 4. Oris ProPilot, który niebawem wyląduje na bazarku. Miał zastąpić Railmastera, ale finalnie przegrał tę nierówną rywalizację. 5. Rakieta Kopernik, którą dostałem w prezencie od kumpli. Zegarek, który również nie opuści pudła (chyba, że na nadgarstku by się nieco przewietrzyć).
  2. Na pasku wygląda świetnie! A na Twoim nadgarstku wcale nie jest za duży 😉
  3. Nie wiem czy salony dysponują usługą skracania bransolet jeśli nie odbierasz u nich zegarka, ale w sumie wystarczy przedzwonić i wszystko się wyjaśni 😉 Za to powiem, że rozmiar (którego się trochę obawiałeś) moim zdaniem jest w sam raz. Biorę też poprawkę na to, że obiektyw nieco przekłamuje, a na tle całej sylwetki proporcje się zmieniaja. Mając właśnie BB58 na nadgarstku gratuluję świetnej Omegi!
  4. Ja 45mm nawet nie rozważałem, 1 że nie lubię podwójnego datownika, a 2 zwyczajnie byłby za duży. A patrzyłeś na wersję czarną z białymi wskazówkami? Moim zdaniem szary to bardziej EDC, a czarny to trochę bardziej surowy pilot (wciąż bardzo dobry na co dzień).
  5. Teoretycznie lepiej kupować na bransolecie, ale białą również brałbym na czarnej gumie. Działa to na zasadzie kontrastu i o ile czarna/niebieska dobrze będzie wyglądała na stali, o tyle biała świetnie się równoważy z czarną gumą. Komfort również na plus.
  6. Wydaje mi się, że przy nadgarstku 17,5 cm możesz być na granicy komfortu z Tudorem. Wystawanie poza obrys to jedno, ale wersja 41 na inhouse jest też dosyć gruba. Chyba rzeczywiście rozważałbym Omega vs BB58 (Tudor zdecydowanie na bransolecie).
  7. Jeśli rozważasz Tudora BB58 to będzie on najbardziej komfortowy z całej trójki - pytanie jaki masz nadgarstek? Dostępności bym się nie obawiał, co trochę pojawiają się nowe egzemplarze za retail lub używane lekko poniżej. Inna sprawa, że Tudor podniósł ostatnio ceny. Mój niebieski na pasku w momencie kupna kosztował 14 490, a teraz z tego co widzę to już 15 990.
  8. Ja znowuż Omegę brałbym z niebieską tarczą. Ogólnie oczywistą oczywistością byłoby wziąć Omegę przed podwyżkami, poczekać na Tudora i wtedy porównać oba zegarki i sprzedać ten, który mniej Ci przypasuje. Skoro Omega ma podrożeć to pewnie na niej nie stracisz. Gorzej jak oba się spodobają Osobiście stawiam na Tudora z jego topornością w stylu vintage. Omega jest dla mnie troszkę zbyt błyszcząca i nie podoba mi się niezwężająca się bransoleta. Miałem Omegę SMP oraz Tudora BB Heritage Blue (tarcza z różą, w środku ETA), a teraz mam Tudora BB58 blue, jako swoisty kompromis między tymi wcześniejszymi zegarkami.
  9. Jasne, to rozumiem doskonale. Chodzi mi bardziej o to, że mając informację o tym, że na dany model jest popyt można dalej kontynuować jego produkcję (zamówić kolejną partię sprawdzonych części). Myślę, że nikt się nie obrazi na wznowienie produkcji jeśli wciąż będą zainteresowani jego zakupem (pod warunkiem, że pierwsza partia nie będzie komunikowana jako limitowana). Miłośnicy wiedzą, że funkcjonowanie marki zależy od jej obrotów, a dobrze sprzedający się model w stałej produkcji może dać fundusze na kolejne ciekawe projekty. Zakładam, że odpowiednio zakomunikowany powrót Pro Militari (np. z drobnym twistem) zostałby entuzjastycznie przyjęty. Ale tak jak mówię, to takie gdybania laika, który trzyma kciuki za markę.
  10. Wiem, że odbiegliśmy od tematu głównego wątku, ale dodam i od siebie. Czy zainteresowanie poszczególnymi modelami jest na tyle niskie, że właściwym jest tworzenie serii po 150-200 szt i prace nad wieloma projektami równocześnie? Rozumiem, że gro budżetu zjada projektowanie, prototypowanie, testowanie, QC części itd. Właściwym wydaje się więc korzystanie z danego projektu w dłuższej perspektywie czasu, tak by wszystkie te etapy na siebie zapracowały i "się spłaciły". Zastanawiam się, (a Ty Marcin wiesz najlepiej jak to jest) czy nie lepiej wprowadzać mniejszą ilość produktów na rynek, ale w większej ilości sztuk? Można się wtedy skupić równolegle na budowaniu marketingu marki oraz świadomości klienckiej.
  11. Na sprzedaż automatyczny chronograph marki Ball, numer referencyjny CM1052D-S3J-WH . Imponujące wykonanie tarczy oraz koperty, świetny mechanizm, duża odporność na wstrząsy oraz namagnesowanie. Do tego charakterystyczny dla marki Tryt zamiast masy luminescencyjnej. Zegarek w pełnym zestawie (już po gwarancji) na bransolecie + dodatkowo ręcznie robiony pasek ze skóry naturalnej od Lenart Custom - praktycznie nowy. Koperta w bardzo dobrym stanie, bransoleta również - jedynie drobne ślady użytkowania. W forumowej skali daję mu 8,5-10. Chętnie podeślę dużą ilość zdjęć w lepszej rozdzielczości. Zegarek trafił do mnie w ramach wymiany, jednak okazał się nieco za duży na mój szczupły nadgarstek. Wysyłka po przedpłacie opłacana przeze mnie, zachęcam również do odbioru osobistego w Krakowie. Cena 7000zł
  12. Mi w takim wykorzystaniu paska przeszkadzałyby dziurki widoczne już od momentu wyjścia paska spod koperty. Dlatego ja zwyczajnie ucinam dolną część NATO i robię z niego single pass ;-) Przy czym nie wiem czy tak właśnie bym zrobił z NATO Omegi za 700zł ;-)
  13. To ja tylko dodam, że niesamowicie podoba mi się font datownika w Cliftonie! Rzeczywiście leży bardzo dobrze, a ciemna tarcza będzie sprawiała wrażenie mniejszej od białej co moim zdaniem zadziała tutaj na plus.
  14. Podobno trzeba być szybkim i odważnym 😉 Chociaż nie do końca wiem czy można to nazwać odwagą dzięki! Dziękuję! Jubitom. Na żywo okazało się, że jest dokładnie taki jak myślałem, więc długo nie kombinowałem 😉
  15. Dziękuję! Myślałem przez chwilę o 60th Anniversary LE bez datownika, ale im dłużej się im przyglądałem w Internecie tym bardziej podobała mi się standardowa wersja. Podskoczyłem do sklepu na przymiarkę, a wyszedłem z zegarkiem 😉 Oczywiście po uiszczeniu odpowiedniego haraczu.
  16. Na Twoim miejscu szedłbym w niebieskiego Tudora 38mm. Mierzyłem ten rozmiar i jest bardzo wygodny, a niebieska tarcza jest i elegancka i delikatnie sportowa. Ball moim zdaniem totalnie odpada ze względu na rodzaj ubioru do jakiego chcesz dopasować zegarek, a i ML wydaje mi się nieco za sportowy. Tudor to sportowy elegant, ale moim zdaniem nieco lepiej od ML'a będzie pasował do raczej eleganckiego ubioru. Patrząc po zdjęciach zdecydowanie szedłbym w 38mm vs 41mm - ten zegarek i tak rzuca się w oczy więc dyskretniejszy rozmiar działa tutaj na plus, oczywiście moim zdaniem 😉
  17. Jak dla mnie ten model to tylko z datą na 4:30 i to z białym tłem, a bransoleta drabinka jest tylko dodatkowym smaczkiem 😉
  18. Wiem, że lubisz mniej oczywiste wybory, ale ja pójdę w "pewniaki": Ad1. Cartier - świetny, świetny i jeszcze raz świetny. Jeśli szukasz efektu WOW to ten zegarek wydaje się być idealny. Bardzo dobrze wygląda zarówno na bransolecie jak i na paskach. Sam się zastanawiam czy w jakimś momencie nie zamienię swojego Tank XL właśnie na Santosa. Ad2. Oris Divers 65 - miałem model ze zdjęcia które dodałeś, a obecnie mam BICO. Tak bardzo mi się spodobał i tak często go noszę, że prawie sprzedałem swojego BB58. Finalnie doszedłem do wniosku, że są tak różne, że mogą ze sobą koegzystować - ale same rozważania o sprzedaży BB pokazują jak bardzo spodobał mi się ten Oris. Pytanie czy przy rotacji w kolekcji zależy Ci na cal 400? Chyba, że za zmianą mechanizmu pójdą też przeróbki stylistyczne, a przeszklony dekiel będzie dla Ciebie dodatkowym smaczkiem.
  19. Kolega pewnie nie bez powodu wybrał wersję 36mm LLD. Pytanie czy chodziło jedynie o długie uszy, czy zależało mu również na niewielkiej średnicy koperty? Z wyżej wymienionych mi bardzo podobają się oba modele Baltica, ale LLD na meshu czy skórzanym pasku będzie chyba lepiej pasował do smart casual.
  20. Dziękuję! Dla mnie to też było spore zaskoczenie. Długo stawiałem na Pointer Date, ale mając oba ProPilot okazał się nieco bardziej uniwersalny. Niemniej, pewnie kiedyś wrócę do Pointer Date w burgundzie. 65 BICO to moje odkrycie i zegarek, który od zakupu noszę najczęściej. Zamówiłem do niego jeszcze bransoletę, na którą właśnie czekam i coś mi się wydaje, że na bransie będę go nosił jeszcze chętniej. Za to z Twojej kolekcji najdłużej przymierzam się do Flagshipa, który bardzo mi się podoba. Sector Dial jednak zamieszał nieco w moich planach, a skończyło się tak, że nie kupiłem ani jednego ani drugiego 😄
  21. To ja postaram się wrzucać małe fotki żeby nie rozciągać za bardzo wątku W 2021 do kolekcji dołączyły: 1. Omega Railmaster 2. Tissot Navigator na Lemanii 3. Tudor Black Bay 58 blue 4. Datejust 1603 5. Zenith vitage 6. Omega Seamaster vintage linen dial 7. Omega Speedmaster date 8. Cartier Tank Solo XL 9. Tudor Oyster 10. Oris Divers 65 bico 11. Oris ProPilot 41mm 12. Oris Big Crown Pointer Date Pudło opuściły: Omega Seamaster lien dial, Omega Speedmaster Date i Oris Big Crown Pointer Date - który to nie wytrzymał konkurencji z ProPilotem. Jakie plany na przyszły rok? Prawdopodobne uszczuplenie rozszerzającej się kolekcji do powiedzmy 6 sztuk 😉 Plany zakupowe to chyba tylko AP ultra thin w złocie (foto Hodinkee Shop):
  22. Chyba to raczej ja powinienem podziękować niż przyjmować przeprosiny bo jakieś 3 zegarki temu miałem już niczego nie kupować w tym roku 🤣 W vintage właśnie poszukiwanie odpowiedniego modelu i jak najlepszego stanu jest zabawą, a i trochę czasu to zajmuje. Moim zdaniem warto. Hydro mnie rzeczywiście zmylił, nie przypuszczałem, że jest tak kompaktowy. Wskazówka ode mnie przy poszukiwaniu modelu vintage: dla urozmaicenia poszukać bez cyfr na tarczy 😃
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.