Zadam może głupie pytanie, jak żółtodziub. Jak to odmierza 30min i godziny na jednej subtarczy? Jedna wskazówka jest. Obiecałem wcześniej, że w weekend może trochę podsumuję C65 ale nie wiem za bardzo co napisać. Nie mam lekkiego pióra żeby się rozpisywać a większość kwestii wydaje mi się już opisałem. Ale żeby nie było. Po kilku tygodniach posiadania Vinteage'a jest z niego bardzo zadowolony. Niewiele brakuje to zachwytu. Wstępnie, poczynając od momentu zamówienia, brałem pod uwage możliwość odesłania go w ramach 60/60- stąd folia wciąż na dekielku- ale z czasem opcja ta stawała sie coraz mnie prawdopodobna. Myslę, że jednak zostanie. Chyba pisałem już wcześniej, że to najwygodniejszy zegarek jaki miałem do tej pory. Do tego tarcza jest bardzo cytelna, niezależnie od warunków oświetleniowych. Niebieski wyraźnie zmienia odcień w zależności od światła. Do tego tarcza czasem wydaje się matowa a czasem bardzo lekko sproszkowana i błyszcząca. Praca bezela jest bez zarzutu. Naprawdę fajnie sie nim operuje. To sam dotyczy się koronki i nakręcania. Może nie ma takiej "pewności" jak w BB ale jest bardzo dobrze. Muszę też sprostowac swoje pierwsze uwagi na temat lumy. Nie "wylewa się" ona z zegarka ale jednak szybko się ładuje i ładnie świeci. Aczkolwiek nie zbyt długo. Słyszałem o przypadkach odsyłania przez klientów egzemplarzy C65 ze względu na nietrzymanie rezerwy chodu. Podobno zdarzało się, że przy pełnym nakręceniu zegarek stawał po 14-16 godzinach. W moim egzemplarzu tego nie doświadczyłem. Po całkowitym nakręceniu Vintage chodzi około dwóch dób. A jestem niezmiernie przewrażliwiony żeby manuala nie przekręcić. Jak sama nazwa zobowiązuje Vintage świetnie oddaje klimat nurków lat 60-tych. Przez kształt koperty- świetnie wyprofilowane uszy, design wskazówek, kolor lumy, nieosłoniętą koronkę a w przypadku niebieskiej wersji przez wybrany do tarczy odcień. Naprawdę za każdym razem jak spoglądam na tego Tridenta to czuję satysfakcję. Szczególnie, że niektóre świetne detale jak ciekawie wykończone krawędzie koperty czy fazowane wskazówki nie są widoczne z daleka. Niestety nie mogę się podzielić informacją na temat dokładności chodu bo jej nazwyczajniej nie mierzyłem. Zawsze zapominam sprawdzić po upływie dłuższego czasu jaka zrobiła się odchyłka. Ale postaram się to nadrobić. Tak czy inaczej nie zauważyłem jakiejś drastycznej niedokładności. Ponieważ zrobiło sie ciepło a C65 dostarcza mi tyle radości to w prezencie dostał letnie NATO.