Z moich obserwacji wynika, że GMW jest bardziej prądożerny niż inne modele, albo się wolniej ładuje.
Każde łączenie z aplikacją pożera sporo prądu.
Jeżeli go także źle odłożysz, to będzie w nocy podejmował kilka prób połączenia się z nadajnikiem, celem synchronizacji, a każda próba to sporo prądu.
Ocena naładowania, jak piszesz, na oko mija się z celem, bo zegarek pokazuje przybliżony poziom naładowania i to co Ty oceniasz na 40% może równie dobrze wynosić 20 jak i 65%
Ładuj na słońcu aż się naładuje i zadbaj o to by w nocy łączył się z nadajnikiem za pierwszym razem.
A jak nie, to go po prostu sprzedaj.
Nie musisz się z nim męczyć