Tak jak już wcześniej pisałem, nie byłoby Patka bez Czapka, tak jakby nie było Czapka bez Patka...coś jak Paweł i Gaweł albo Pat i Mat Ze znajomości z Czapkiem Patek wyniósł baaardzo wiele - cytując wiki "Dzięki Czapkowi, Antoni Patek zaznajomił się z rodziną Moreau i poznał ich siostrzenicę, którą pojął za żonę. W dniu 10 lipca 1839 roku w Versoix, Antoni Patek poślubił Marie Adelaide Elisabeth Thomasine Dénizart, córkę francuskiego kupca Louisa Dénizart z Turynu i jego żony Marie Jeanne, z domu Devimes." Być może gdyby nie Czapek to Patek malowałby obrazy i sprzedawał na ulicach Genewy, być może nie - tego się nie dowiemy. Wszelkie źródła twierdzą, że w duecie Patek-Czapek, to Czapek był zegarmistrzem (prawdopodobnie), kiedy Czapek zakładał firmę z Moreau, Patek pracował jako zecer w drukarni we Francji. Nie gloryfikujmy postaci Patka tylko dlatego, że pochodził z Polski...każdy z wielkich biznesmenów ma coś za uszami, a Patek był biznesmenem...Nie mówię, że Czapek był geniuszem zegarmistrzostwa, ale uważam, że obie postacie są interesujące i fajnie by było dowiedzieć o nich jak najwięcej. Z tym się nie zgodzę, Kolega pływak_wodnik podał ciekawy rękopis Patka i Czapka do ks. A. Czartoryskiej, który już niedługo powinniśmy mieć sfotografowany (czekamy tylko aż Muzeum wykona fotografie).