Skocz do zawartości

Perfumy


Gość JUSUP

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 8.09.2026 o 14:32, pawel007 napisał(-a):

u mnie też brak wiadomości typu "- Paweł- wysyłam Ci listę jako pierwszemu; tylko nie rozgaduj na forum że już dostałeś" 😁

 

na marginesie: mogę się zamienić z kimś za coś fajnego  - mam Vertusa Eau de Cyan ( 80ml albo jeszcze więcej). Próbowałem się przekonać ale jakoś " nie moje smaki". Pudełek jednak nie zbieram - sama flaszka

Może czeka aż się zbierze większa ilość osób i wyśle na raz do zainteresowanych. U mnie nadal cisza. 

Krystian "KriSu"

Opublikowano

Przyzwoity, niemniej jeden z niewielu Vertusów, który u mnie nie zagości ponownie.

Na plus mocna zbieżność z Dune Diora - ale mniej "pustynny" i jednak słabszej trwałości. To chyba jedyny Vertus, którego sam na sobie nie wyczuwam po 3-4h.

Opublikowano

Ostatnim czasem przerzuciłem z trzy  tuziny tych wszystkich powszechnych sklepowych zapachów… i nic, dosłownie nic nie zapada na długo w pamięci… wszystkie te nowe mainstreamowe męskie zapachy tak naprawdę to zapachy unisex i ni jak mają się do mojego wyobrażenia zapachu dla mężczyzn 🫪 

Najlepiej ustrzelony zapach  (i to całkowicie w ciemno)  to Versace Dylan Blue, ahhh jak ja go lubię 🔥… może ktoś z Was podpowie w jakim kierunku podążać ? Unisex to nie to… ma być męsko, ale nie aż tak żeby kąsało tak jak sik naszego Rysia z Gdańskiego ZOO 🤣

Dodam że nie muszą to być zapachy za „miliony” rozważam wszelkie opcje. 

Opublikowano
Ostatnim czasem przerzuciłem z trzy  tuziny tych wszystkich powszechnych sklepowych zapachów… i nic, dosłownie nic nie zapada na długo w pamięci… wszystkie te nowe mainstreamowe męskie zapachy tak naprawdę to zapachy unisex i ni jak mają się do mojego wyobrażenia zapachu dla mężczyzn 🫪 
Najlepiej ustrzelony zapach  (i to całkowicie w ciemno)  to Versace Dylan Blue, ahhh jak ja go lubię … może ktoś z Was podpowie w jakim kierunku podążać ? Unisex to nie to… ma być męsko, ale nie aż tak żeby kąsało tak jak sik naszego Rysia z Gdańskiego ZOO
Dodam że nie muszą to być zapachy za „miliony” rozważam wszelkie opcje. 

Z budżetowych warto sprawdzić np. Bentley for Men Absolute, ew. (nieco drożej) Tauer L'Air du Désert Marocain.
Jeśli nisza i jeszcze wyższy budżet, to może coś z Bortnikoff, ale tu niektóre zapachy (np. Lao Oud) jeńców nie biorą i można zostać wystawionym na balkon przez własną rodzinę.

I'm not myself, but not dead and not for sale...

Opublikowano (edytowane)

Hejtowana w necie Prada Paradigme (wersja le perfum)... nigdy nie dostałem jednego wieczoru tylu komplementów (a przez moje półki przewinęło się kilkaset flakonów perfum). Jednak co mainstream to mainstream 😎 🤭

IMG_0814.jpeg

Edytowane przez Keniutek
Opublikowano

Prada to w ogóle jakiś błąd w Matrixie. Prada Paradox Intense - kupiłem córce i to jest nieprawdopodobna kompozycja jak na mainstream. Trwałość szalona, a nuty fantastyczne. Polecam w 100%

Opublikowano
15 minut temu, Valygaar napisał(-a):

Prada to w ogóle jakiś błąd w Matrixie. Prada Paradox Intense - kupiłem córce i to jest nieprawdopodobna kompozycja jak na mainstream. Trwałość szalona, a nuty fantastyczne. Polecam w 100%

Pełna zgoda. Obdarowane Panie wniebowzięte,

a sam zapach doskonały. Ogólnie Prada robi na mnie doskonałe wrażenie.

Opublikowano
16 godzin temu, Londek napisał(-a):

Ostatnim czasem przerzuciłem z trzy  tuziny tych wszystkich powszechnych sklepowych zapachów… i nic, dosłownie nic nie zapada na długo w pamięci… wszystkie te nowe mainstreamowe męskie zapachy tak naprawdę to zapachy unisex i ni jak mają się do mojego wyobrażenia zapachu dla mężczyzn 🫪 

Najlepiej ustrzelony zapach  (i to całkowicie w ciemno)  to Versace Dylan Blue, ahhh jak ja go lubię 🔥… może ktoś z Was podpowie w jakim kierunku podążać ? Unisex to nie to… ma być męsko, ale nie aż tak żeby kąsało tak jak sik naszego Rysia z Gdańskiego ZOO 🤣

Dodam że nie muszą to być zapachy za „miliony” rozważam wszelkie opcje. 

Londek, zależy co rozumiesz pod pojęciem męskie . U mnie męskie, czy wręcz samcze to zapachy z lat 80/90. Dla innych to dziady 😁.

Poniżej moje super męskie ( subiektywne oczywiście).

 

 

20260912_095734.JPG

20260912_095746.JPG

20260912_095808.JPG

20260912_095821.JPG

20260912_095844.JPG

20260912_095858.JPG

20260912_095915.JPG

20260912_095940.JPG

20260912_100002.JPG

20260912_100105.JPG

20260912_100214.JPG

Opublikowano
20 godzin temu, Londek napisał(-a):

Ostatnim czasem przerzuciłem z trzy  tuziny tych wszystkich powszechnych sklepowych zapachów… i nic, dosłownie nic nie zapada na długo w pamięci… wszystkie te nowe mainstreamowe męskie zapachy tak naprawdę to zapachy unisex i ni jak mają się do mojego wyobrażenia zapachu dla mężczyzn 🫪 

Najlepiej ustrzelony zapach  (i to całkowicie w ciemno)  to Versace Dylan Blue, ahhh jak ja go lubię 🔥… może ktoś z Was podpowie w jakim kierunku podążać ? Unisex to nie to… ma być męsko, ale nie aż tak żeby kąsało tak jak sik naszego Rysia z Gdańskiego ZOO 🤣

Dodam że nie muszą to być zapachy za „miliony” rozważam wszelkie opcje. 

Cześć. Zbliża się jesień, więc może Olivier Durbano Rock Crystal, bądź trochę cięższy Black Tourmaline - oba świetne.  Jeśli chcesz coś bardziej klasycznego - Parle Moi de Parfum Papyrus Oud (zbliżony do kultowego Gucci Pour Homme). Jeśli bardziej orientalnie, to zaproponowany już wcześniej Tauer No 02 L’Air Du Désert Marocain EDT. A jak trochę odważniej, to Kajal IV EDP. 

Opublikowano

@lukebor

 

Dziękuję, postaram się spróbować 👍🏻

 

7 hours ago, loco50 said:

zależy co rozumiesz pod pojęciem męskie


Wiem że to nie łatwe zagadnienie… w większości które mam/ miałem lub wąchałem trzeba się naprawdę grubo zastanowić czy to chłop czy baba 😜. 
Wszystko takie za***iście słodkie jest, zero dreszczyku, nic cierpkiego… a nawet i ostrego.

Kiedyś jeszcze kilka razy ponawiałem V&R Antidote i to był naprawdę sztos, teraz już praktycznie nie do znalezienia. 
 

@Pierce34 zagłębię się, dziękuję 👍🏻

Opublikowano
3 godziny temu, GostRado napisał(-a):

U mnie bez zmian... po raz ósmy:

 

 

20260913_093747.jpg

 

Patrząc na taki "przebieg" na jednym, świetnym (na marginesie zapachu), nachodzi pytanie a jak z parametrami.
I tutaj odpowiedź na pytanie czemu nastąpił spadek parametrów.

Nomen, omen, dla naszego dobra:
 

Cytat
Największe i najbardziej odczuwalne zmiany w składzie Bleu de Chanel nastąpiły w okolicach 2021–2022 roku w związku z nowymi przepisami Unii Europejskiej: [1, 2]
  • Lilial (Butylphenyl Methylpropional): To kluczowy powód najpoważniejszej reformulacji. Składnik ten odpowiadał za gładką, czystą, kwiatową nutę (przypominającą konwalię). 1 marca 2022 roku Unia Europejska całkowicie zakazała jego stosowania w kosmetykach. Powodem był fakt, że Lilial został sklasyfikowany jako substancja CMR kategorii 1B, czyli mająca działanie toksyczne na rozrodczość (może negatywnie wpływać na płodność i rozwój płodu). Chanel musiało całkowicie wycofać ten komponent ze wszystkich swoich perfum, w tym z linii Bleu. [1, 2, 3, 4]
  • Filtry UV (np. Ethylhexyl Methoxycinnamate / Octinoxate): W starszych wersjach (np. w edycjach EDP z około 2016–2020 roku) Chanel stosowało silne chemiczne filtry przeciwsłoneczne, aby płyn w butelce nie zmieniał koloru pod wpływem światła. W nowszych partiach te substancje zostały usunięte lub zastąpione bezpieczniejszymi stabilizatorami (np. Benzyl Alcohol), ponieważ stare filtry UV zaczęto uważać za potencjalne substancje zaburzające gospodarkę hormonalną.


 

15 godzin temu, Londek napisał(-a):

@lukebor

 

Dziękuję, postaram się spróbować 👍🏻

 


Wiem że to nie łatwe zagadnienie… w większości które mam/ miałem lub wąchałem trzeba się naprawdę grubo zastanowić czy to chłop czy baba 😜. 
Wszystko takie za***iście słodkie jest, zero dreszczyku, nic cierpkiego… a nawet i ostrego.

Kiedyś jeszcze kilka razy ponawiałem V&R Antidote i to był naprawdę sztos, teraz już praktycznie nie do znalezienia. 
 

@Pierce34 zagłębię się, dziękuję 👍🏻

 

Creed Viking, Gentle Fluidity Silver

Opublikowano

@Remy

Z tą płodnością, to już nie mój problem 😀 a zmiana parametrów zapachu nie wpłynęła na mój wybór. Może dlatego, że najbardziej z wariatów Bleu de  Chanel przypasowała mi "najsłabsza" woda toaletowa. 

=> Joie de Vivre <=

Opublikowano

Drugie albo trzecie podejście do Oud Maracuja...i chyba dorosłem żeby go odpowiedzialnie używać. Kiedyś czułem tylko benzynę i spaloną gumę, teraz są owoce, róża, oud i troszkę skóry. Wypada chyba kupić butelkę, starczy spokojnie do końca życia.

Opublikowano (edytowane)

Oj muszę wygrzebać z pudła tak na szybko to na pewno mam 50ml lutensa Cherqui z ubytkiem 3 ml i histories de parfums fidelis z ubytkiem ok 3 ml nosić nie będę zabroni mi w domu.🥹

Edytowane przez polly

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.