Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, nicon napisał(-a):

Jaka jest idea stosowania gramofonów i płyt winylowych u audiofilów? Chodzi o to żeby mieć gorszą jakość źródła którą można poprawiać potem złotymi słupami wysokiego napięcia?

 

Nie.

Opublikowano
W dniu 7.04.2023 o 23:08, marrko napisał(-a):

Hej, trochę w temacie ale nie do końca bo tylko o subwoofer chodzi. Chciałbym dokupić subwoofera do tego co mam. Słoń mi na ucho nadepnął i raczej nie poczuje różnicy, dwa to koszty. Jakoś sobie wymyśliłem magnat 302a. Będzie ok, czy jednak brać co innego? Jestem też z tych, że jeżeli warto dołożyć, a będzie to zakup na lata to dołożę. Teraz mam Denona 5x135W i 5 kolumn do tego Wilson. 

689zł

 

https://teufelaudio.pl/subwoofer-t-8-105424000?v=105424001&partner_id=rem-pl.rem.criteo.131493.105424001.&et_uk=45f42bff60e846baab9a2b7f8f575dde&et_gk=OGYyMDMxZDJkMmU2NDkxMTgxNDEyZWFlNmMwY2E0M2MlN0MxOS4wNC4yMDIzKzA4JTNBMzclM0EwNQ

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, marrko napisał(-a):

Ooo, dzięki. Od 35 Hz w górę, to będzie ok? Chodzi mi o to czy nie szukać czegos z niższym pasmem?

https://teufelaudio.pl/akcesoria/subwoofery

 

Ja podałem tobie to tylko ze względu na cenę (sam bym chyba nie kupił). Nie znam twoich oczekiwań i możliwości. Myślę, że da tyle ile kosztuje. Do salonu w bloku wystarczy i da jakieś wzmocnienie bassu. Chcesz więcej to model T10, ale na niego nie ma promocji (w promce powinien być za tysiaka) wiec z tej stajni pozostaje tylko model s6000, który też kosztuje w miarę rozsądnie a to już kawał bydlaka. Musisz kupować lub wypożyczać. W tej firmie masz 8 tygodni a pieniądze oddają bez zająknięcia więc dla samego tego faktu warto wziąć np. s6000 i przetestować. (na pepper znajdziesz jakiś kod powitalny lub na darmową wysyłkę)

Z budżetowych spoko są jeszcze Yamaha NS-SW200 / NS-SW300 - mają sporo wejść i kombinacji podłączenia.

Na Amazon.pl (30 dni na zwrot) lub allegro masz znowu Jamo SUB 210 i kolejne wyższe odmiany z wyższymi numerami. W tych subach zarówno głośnik jak bass reflex ładują w podłogę. Wielu to cieszy bo daje efekt potęgi basu, który przy dobrych wiatrach idzie poczuć stopami ;)

Nie lataj po forach i nie czytaj tylko przekonaj się samodzielnie bo to co dla jednego jest ścianą basu dla drugiego może być dopiero muśnięciem komara - i ta grupa przeważa w myśl zasady nim więcej, głośniej i ściany bardziej się trząsą tym lepiej. A że tego nie da się słuchać to już inna bajka. Zresztą nawet nie pamiętam czy określiłeś się do czego to potrzebujesz, stereo czy kino domowe i filmy bo wtedy moc wulkanu ma większe uzasadnienie dla efektów,

Edit, widzę, że amplituner denon, który bardziej sugeruje kino domowe, chociaż może służyć w stereo, albo suba w stereo można sobie wyłączyć jak będzie dudnił.

Edytowane przez Burns
Opublikowano
W dniu 13.04.2023 o 12:13, nicon napisał(-a):

Jaka jest idea stosowania gramofonów i płyt winylowych u audiofilów? Chodzi o to żeby mieć gorszą jakość źródła którą można poprawiać potem złotymi słupami wysokiego napięcia?

 

Po mojemu - tak płyta daje gorszą jakość dźwięku, niszczeje, ale ma to coś co powoduje, że słucha się przyjemnie. Cała procedura, nostalgia, klimat. Gra inaczej. Na pewno nie pełniej i czyściej, ale dla wielu lepiej subiektywnie. Pupa taka, że na dziś większość chyba i tak tłoczone jest na bazie cyfrowego pliku. Mało co idzie drogą analogową przy nowych płytach winylowych. 

Czyli płyta analogowa nie gra lepiej. Ale inaczej i niektórzy tak wolą. 

Opublikowano
27 minut temu, Adi napisał(-a):

 

Po mojemu - tak płyta daje gorszą jakość dźwięku, niszczeje, ale ma to coś co powoduje, że słucha się przyjemnie. Cała procedura, nostalgia, klimat. Gra inaczej. Na pewno nie pełniej i czyściej, ale dla wielu lepiej subiektywnie. Pupa taka, że na dziś większość chyba i tak tłoczone jest na bazie cyfrowego pliku. Mało co idzie drogą analogową przy nowych płytach winylowych. 

Czyli płyta analogowa nie gra lepiej. Ale inaczej i niektórzy tak wolą. 

Szwagier pracował w firmie tłoczącej winyle - wszystko było tłoczone na bazie cyfrowego pliku. 

Opublikowano

Mi to się jakoś kupy nie trzyma. Gość, który kupuje podkładki pod przewody żeby (w jego mniemaniu) dźwięk był jak najmniej zniekształcony, potem podpina gramofon i odtwarza już na starcie zdegradowany dźwięk, który co gorsza, teoretycznie z każdym odtworzeniem jest co raz bardziej degradowany.

 

Co do plików cyfrowych stosowanych w wytwórniach (i tych jakości audio-CD) - bez obaw, "rozdzielczość" oraz zapisane pasmo dźwięku tych plików jest wielokrotnie wyższa niż możliwości naszego słuchu i i przewyższa możliwości jakie jest w stanie ogarnąć nasz mózg. Ale co najistotniejsze dźwięk taki jest niedegradowalny, chyba że uszkodzimy mechanicznie nośnik. 

Opublikowano
16 minut temu, mariusz9a napisał(-a):

Mi to się jakoś kupy nie trzyma. Gość, który kupuje podkładki pod przewody żeby (w jego mniemaniu) dźwięk był jak najmniej zniekształcony, potem podpina gramofon i odtwarza już na starcie zdegradowany dźwięk, który co gorsza, teoretycznie z każdym odtworzeniem jest co raz bardziej degradowany.

 

Co do plików cyfrowych stosowanych w wytwórniach (i tych jakości audio-CD) - bez obaw, "rozdzielczość" oraz zapisane pasmo dźwięku tych plików jest wielokrotnie wyższa niż możliwości naszego słuchu i i przewyższa możliwości jakie jest w stanie ogarnąć nasz mózg. Ale co najistotniejsze dźwięk taki jest niedegradowalny, chyba że uszkodzimy mechanicznie nośnik. 

 

To jest teoria. "Czysty dźwięk na zawsze", tak kiedyś reklamowano CD.

Opublikowano

Panowie, ja się na audio nie znam.

Ale czytam czasem Waszą dyskusję i dochodzę do wniosku, że audio na pewnym poziomie to jest kalka cyrku z suplementami diety.

Naukowo ogromna większość z nich nie ma racji bytu, to strata kasy i karmienie się złudzeniami. I, co ciekawe - błędne odczytywanie czy identyfikowanie przyczyn/efektów płynących z pozostałych elementów otoczenia. Ale tych na których zadziałało niczym nie przekonasz.

Zatem to jest ogromna machina socjotechniczna i gigantyczny marketing. Treści, wartości adekwatnej w tym niewiele 🤔

Co nie zmienia faktu, że nadal myślę o NAD i Sonus Faber ;)

 

 

 

Opublikowano (edytowane)
14 godzin temu, Sierżant Julian napisał(-a):

 

Niestety, ja mam jakieś 1500, więc nie mogę więcej 🙂

U to ja tylko około 250.

Słucham i gramofonu i cyfry na dac.

 

Tylko ja mam dużo frajdy z tego, że mam sprzęt, który sam zrobiłem. Lampowe końcówki mocy i lampowy riaa

Edytowane przez egzo18
Opublikowano
W dniu 11.04.2023 o 11:45, beniowski napisał(-a):

Tak czytam o tych kablach i zastanawiam się że jeszcze nikt z apologetów tych kosmicznych cudów nie wspominał o prądzie. No bo jak to zakupić takie cuda i pobierać zwykły prąd z gniazdka?? Są przecież alternatywy:

 

 

Emeryci z JP mogą co najwyżej... :

 

 

Opublikowano

Wracając do winyli, możliwe są na przykład dwa powody: ma się kupę lepszych nagrań na winylu, niż na cd, i drugi: ma się lepszy analogowy front-end niż cyfrowy. Po połączeniu tych dwóch czynników, to choćby nie wiem co, ale dźwięk z winyli będzie lepszy, niż z cyfry.

Opublikowano
3 godziny temu, Sierżant Julian napisał(-a):

Wracając do winyli, możliwe są na przykład dwa powody: ma się kupę lepszych nagrań na winylu, niż na cd, i drugi: ma się lepszy analogowy front-end niż cyfrowy. Po połączeniu tych dwóch czynników, to choćby nie wiem co, ale dźwięk z winyli będzie lepszy, niż z cyfry.

Chyba coś wymyśliłeś na poczekaniu, bo nie bardzo kumam co chcesz przekazać.

Opublikowano

Ja już dawno zgłupiałem czym więcej czytam tym mniej jestem zdecydowany.

Miało być urządzenie all in one z listy niżej.

Audiolab 6000 Play

Marantz PM 7000 N

Denon PMA 900 HNE

Teraz zastanawiam się nad jakimś wzmakiem i Wiim Pro.

Miasto moje to dziura nic nie zobaczę nawet o posłuchaniu i doradzeniu nie ma mowy.

Jestem leniwy rozbudowywał nie będę na pewno.

Tak na szybko co z tego będzie najlepszym wyborem.

Cyrus One plus Wiim Pro i coś do sterowania zamiast telefonu czy taki Marantz zagra lepiej.

"Jeśli bałagan na biurku świadczy o bałaganie w głowie, o czym świadczy puste biurko?" Albert Einstein

Opublikowano (edytowane)

winyl - jak dla mnie, magia polega no kompresji dzwięku do RIAA i z powrotem, przez co po prostu brzmi inaczej.

Nie czyściej, inaczej i dla niektórych trochę lepiej.

Edytowane przez jakubos

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.