Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

kkwpk

Polpora - Made in Poland :)

Rekomendowane odpowiedzi

Panowie, skoro tak prosto jest wytwarzać zegarki to zakładajcie mniejsze lub większe manufaktury, fabryczki i "poważne" zakłady.

Zbyszku z pozostałą częścią wypowiedzi zgadzam się mniej więcej - jednak jeśli mówimy o produkcji zegarków - co należy przez to rozumieć - inaczej mogę przyjąć zakład :) - niestety ale jestem pesymistą i nie wieżę w powodzenie tego typu projektu - choć nakłady przy składaniu zegarków wystarczą bardzo niewielkie - w ciągu 3m-cy zrobię powiedzmy 20 identycznych zegarków z etą 2824-2 - koperty , tarcze , korony , paski , i klamerki - będa mojej produkcji - werk , szkło, wskazówki , uszczelki - będą kupione , zrobię stronę www. całkiem niezłą i nawet podam 3 punkty sprzedaży tych zegarków :) kwota zakładu - proponuję 15kzł :) . Też bym chciał zrobić modyfikacje werków - jednak przy tym to już faktycznie jest znacznie bardziej zaawansowana zabawa . Manufaktury, fabryczki i poważne zakłady faktycznie w dzisiejszych czasach - spora ich część korzysta z gotowych konstrukcji , może dla powagi sprawy robią jeden lub dwa własne werki :roll: a 99,9% produkcji ograniczają się jedynie do umieszczania własnego logo na wahniku - bo jak rozumiem chodzi o mechanizm w całej tej dyskusji, ale piszę o kwestiach oczywistych . Na zakończenie dodam że kibicuję projektowi ale jestem sceptycznie nastawiony raczej . Wypowiedzi na forum były do przewidzenia - to nie jest dobre miejsce do tego typu rozważań a już na pewno nie na temat "manufaktury " Być może składającej jedynie zegarki :roll: ale daleki jestem od wyciągania jakichkolwiek wiążących wniosków .


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czytam, czytam i nadziwić się nie mogę. Zamiast zachwytów i słów aprobaty nad odwagą, i samozaparciem twórców pierwszego od lat, polskiego zegarka mechanicznego widzę nic nie wnoszące słowa krytyki. A to zegarek za mały, a to mechanizm nie ten i nie taki, jaki by się komuś śniło, czy wreszcie nazwa nieodpowiednia. Prócz krytyki jakże mało deklaracji pomocy, choćby wsparcia „duchowego”. Podziwiać należy, że ktoś ma na tyle zapału, aby podjąć takie wyzwanie i to w naszym dziwnym kraju. Przed sobą ma ogrom problemów organizacyjnych, technicznych, marketingowych, ale przede wszystkim mitręgę biurokratyczną i pokonywanie zawiści współplemieńców. Iluż z Was w skrytości ducha nie marzyło, aby samemu móc produkować przedmioty, które z racji obecności w tym forum darzycie większą lub mniejsza estyma? Ta firma stawia pierwsze kroki na dziewiczym w rodzime produkty rynku. Nie ma żadnej historii i doświadczenia. Cieszyć się należy, że próbuje rozwijać skrzydła i dopingować, aby odniosła sukces. Wydawać by się mogło, że wśród grona miłośników zegarków będzie to odruch naturalny. Jednak i tutaj, jak wszędzie, krytykanctwo bierze górę nad deklarowaną miłością. Nie można oczekiwać od oseska, że robić będzie milowe kroki niczym giganci z branży.

Sam zegarek nie będzie gorszy ani lepszy od dziesiątek a zapewne już setek wcieleń ETA 2824. Skoro firma nawiązuje do połowy XX wieku to zarówno wielkość jak i wzór tarczy zegarka są przystające tym czasom. Nie tylko Atlantic (tak dobrze znany w Polsce) ale większość ówczesnych firm w popularnych modelach stosowało podobne tarcze.

 

Panowie, skoro tak prosto jest wytwarzać zegarki to zakładajcie mniejsze lub większe manufaktury, fabryczki i "poważne" zakłady. Z Japonią nam nie wyszło to zróbcie drugą Szwajcarię – wszyscy będą wam dziękować :) (prócz „plagiatowanych”).

 

Zbyszku, to mój pierwszy post w tym wątku, choć śledzę go od początku, ale zdopinogowałeś mnie do napisania.

 

Krytyka, jakakolwiek by nie była, zawsze jest konstruktywna - co najmniej powinna dawać właścicielowi do myślenia i w tym sensie jest niesamowicie przydatna! A więc:

 

1. Idea super, kibicuję z całego serca.

 

2. Mój entuzjazm nie jest ślepy.

 

3. Bardzo chciałbym, aby firma zaistniała na rynku i nie padła po jednym sezonie.

 

4. A ZATEM - jeżeli ma rozum, to krytykę powinno wysłuchać i wziąć ją pod uwagę. To jest jedyne forum na świecie, gdzie producent dowie się, co sądzą nałogowi zegarkomaniacy, ukierunkowani a zwłaszcza na mechaniczne zegarki, a nie na kwarce jak przeciętny Kowalski.

 

Prawdziwa cnota krytyki się nie boi :)

 

Pozdrawiam serdecznie!


Marcin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz mnie "tknęło" ...

 

Czy ktoś wogóle badał popyt na mechaniczne zegarki "made in Poland" ? Wierzę, że na forum znajdzie się kilkudziesięciu (set ?) klientów - ale co poza tym ? Zegarek to takie "paskudztwo' które przeciętny człowiek kupuje raz na kilka(naście) lat (nie mówię tu o bzdetach za 30 zł tylko o zegarkach). Nawet jeżeli trafi się jakiś "wariat" kupujący częściej to przecież ma całą gamę różnych"światowych" firm, firemek itp. Dlaczego miałby ograniczać się do jednej ? Argument o polskości jest dobry przy pierwszym zegarku tej firmy, ale nie przy kolejnym. "Wariat" chciałby czegoś nowego - a nie tej samej ETY w innej kopercie.

Widzę, że uderzono tu w "polską nutę" ok, ale tej "polskiej nuty" nie usłyszy nikt inny. Więc na eksport nie ma co się nastawiać. Dla zagranicznego klienta byłby to jakiś egzotyczny "quasi-no name" z podejrzanym znakiem firmowym (coś jak swego czasu magnetofony PanasonIKS) . Przypuszczam, że tak (co by nie mówić) renomowanych producentów jak Seiko czy tanich Szwajcarów nie da się pobić ani "marką" ani tym bardziej ceną. Nie wierzę, że uda się produkować mechaniki z ceną poniżej 300 zł dla końcowego odbiorcy nie budując gigantycznej fabryki w Chinach, nie posiadając znanego znaku towarowego, kanałów dystrybucji itp. Tym bardziej, że Polska (puki co ) jest dośc ubogim rynkiem. To nie są Niemcy gdzie można sentymentalnym emerytom sprzedawać na kilogramy deżawi "niemieckiej solidności".

 

Mam nadzieję, że się mylę. Słowo. Fajnie by było mieć własnego "producenta" zegarków. Czesi przecież mają ! zdaje się, że nawet werki w ich zegarkach "są domowej roboty" !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Piotrrr ucz się!

ETA wykonuje 28800 półwachnięć na GODZINĘ - stąd 4 wachnięcia na SEKUNDĘ a to jest 4Hz.

Nie pisz kolejnego bezsensownego postu w przyszłości!

 

To nie ja napisałem - to Corvus (przeczytaj ze zrozumieniem jego zastrzeżenia co do fachowości autorów strony Polpory) :-)

Dlatego poprosiłem go o przypomnienie sobie definicji hertza :D

 

Moja wina. Nie zamieściłem screena z błędem, więc mogłeś nie zrozumieć.

Ale błąd na stronie został już skorygowany, więc nie było sprawy. Szybka reakcja dobrze świadczy o firmie. Mam nadzieję, że wyniknie z tego nauka na przyszłość :D


Ja, niżej podpisany oświadczam, że będę zabierał głos na forum KMZiZ tylko w dyskusjach związanych z zegarmistrzostwem, lub dotyczących sposobu funkcjonowania tegoż forum.

13-08-2010

 

Mirek Kornaszewski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przemysł zegarmistrzowski umarł wraz z nastaniem zegarków kwarcowych i nigdy nie odrodzi się w pierwotnym kształcie. Popyt na mechaniczne czasomierze rośnie ale nie do tego stopnia aby pokonać zegarki kwarcowe i podnieść tym samym rentowność producentów do poziomu umożliwiającego powrót do produkcji tzw.„manufakturowej”. Nigdy to nie nastąpi, bo dla ogromnej masy nabywców zegarek kwarcowy jest lepszy, do celów do jakich służy czasomierz.

 

Całkiem podobne zjawisko obserwujemy dziś w dziedzinie sprzętu audio. Odradzający się "analog" (gramofony analogowe, sprzęt lampowy) nigdy już nie powróci na pierwszy plan jako sprzęt do odtwarzania muzyki, będzie produktem niszowym służącym zapaleńcom i wyspecjalizowanym grupom odbiorców (np.: DJ-je).

 

Nawrót do analogu jak i zegarków mechanicznych wynika m.in. z obecnych tendencji mody, nawiązującej w wielu aspektach do lat 50-70, jak i dążenia wielu środowisk społecznych do szeroko rozumianego "powrotu do natury". Niemniej zainteresowani tymi produktami w skali globu to nieliczna grupa zapaleńców i fascynatów, która pozostanie już zawsze niszowa.


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

coś w tym jest.

Jesteśmy zegarkofilami. Nie na wymarciu ale w stabilnej mniejszości.

Kiedyś raz w życiu słyszałem w akcji działający wzmacniacz lampowy

własneręcznie skonstruowany przez amatora elektronika.

Od tego czasu (już kilka lat) chodzi za mną zakup czegoś takiego.

Kurcze, brzmiało to jednak inaczej. :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh
Kiedyś raz w życiu słyszałem w akcji działający wzmacniacz lampowy własneręcznie skonstruowany przez amatora elektronika.

Od tego czasu (już kilka lat) chodzi za mną zakup czegoś takiego.

Kurcze, brzmiało to jednak inaczej. :roll:

 

Mogło brzmieć pięknie bo dobra lampka nie jest zła. Na przykłada taka... :wink:

 

http://www.audionote.co.uk/products/amps_i...ongaku_01.shtml

 

W zdecydowanie bardziej przystępnym przedziale cenowym można znaleźć coś z oferty nie byle jakiej firmy bo Audio Research...

 

http://www.audioresearch.com/VS110.html

 

Sorry za OT.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
coś w tym jest.

Jesteśmy zegarkofilami. Nie na wymarciu ale w stabilnej mniejszości.

Kiedyś raz w życiu słyszałem w akcji działający wzmacniacz lampowy

własneręcznie skonstruowany przez amatora elektronika.

Od tego czasu (już kilka lat) chodzi za mną zakup czegoś takiego.

Kurcze, brzmiało to jednak inaczej. :roll:

 

Był okres, że rzeczywiście lampowe wzmacniacze nie miały sobie równych w klasie "top", ale dziś porównanie dobrej klasy zegarka mechanicznego z "lampowcem" jest jak najbardziej na miejscu :D

 

J.


Jacek Tomczak - Janowski

-=WSzA=-

Warsztat Szyderstwa Artystycznego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no i z wątku o polskim zegarku zrobił sie audiofilski.Akurat w kwestii sprzętu audio krajanie nie mają się czego wstydzić, przynajmniej w kwestii wzmacniaczy lampowych czy kondycjonerów.Kilka udanych projektów zespołów głośnikowych też się znajdzie.

A Polporze życzę jak najlepiej.I o ile wzory tarcz mnie nie powalaja ,a jedynie "są niezłe" to rozmiar akurat mi pasuje :D więc może znajdzie się więcej chętnych.Pod warunkiem jak już wielu przede mną pisało , odpowiednio niskiej ceny.Sam może się skuszę.Oczywiście pod warunkiem,że jak jakość będzie odpowiednia i cena do 1KPLN

W końcu to MADE IN POLAND!Więc POLISH PROUD!

:D

 

A Audio Note wcale nie brzmi dla mnie "lampowo"co nie znaczy , że nie lubię ich brzmienia.Jak ma byc ciepło i "lampowo" to już wolę Conrad-Johnson-a i zniekształcenia z push-pull-a :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:arrow: nie będę więcej nawiązywał do branży audio, rzeczywiście w tym wątku jest to nie związane z tematem, niemniej interesując się branżą audio i zegarmistrzowską analogia nasunęła mi się sama :mrgreen:


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I ja przyłączę się do ciepłych słów pod adresem producenta. Chętnie przy jakiejś okazji wpadłbym do tej naszej Polskiej "manufaktury". Odtwórcze ? może, ale mi, podobnie jak inż. Mamoniowi podoba się to co już znam, sądzę, że podobnie będzie z klientami - grupa docelowa powinna wypalić. Sprawdzony design niesie mniej ryzyka dla startującej firmy, eksperymenty są dobre dla "fashion-brandów".

Mam nadzieję na solidne wykonanie, zobaczymy. Oby nabrali wiatru w żagle i zdobyli fundusze na następne projekty.

 

Swoją drogą, ciekawe, czy marka "Błonie" jest do kupienia.

 

A co do Ety w chińskich zegarkach za 300 Pln - kolejna miejska legenda, Chińczycy nie są tak wspaniałomyślni, żeby do swoich czasomierzy wkładać szwajcarskie werki - szkoda kasy, oni mają swoje podróbki Ety i tychże używają. A naiwni nabywcy myślą, że zrobili dobry interes, dając nic za coś.


_________
Klaudiusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh
A Audio Note wcale nie brzmi dla mnie "lampowo"co nie znaczy , że nie lubię ich brzmienia.Jak ma byc ciepło i "lampowo" to już wolę Conrad-Johnson-a i zniekształcenia z push-pull-a :D

 

Ciepło nie koniecznie musi oznaczać dźwięk lampowy chyba, że w stereotypowym rozumieniu.

 

A co do Ety w chińskich zegarkach za 300 Pln - kolejna miejska legenda, Chińczycy nie są tak wspaniałomyślni, żeby do swoich czasomierzy wkładać szwajcarskie werki - szkoda kasy, oni mają swoje podróbki Ety i tychże używają. A naiwni nabywcy myślą, że zrobili dobry interes, dając nic za coś.

 

Jeżeli konstrukcja werku jest zachowana to teoretycznie wszystko powinno być w porządku, ale tylko pod warunkiem zachowania tej samej jakości materiałów i tolerancji co odpowiedniki wykonane w Szwajcarii. Z tym pewnie bywa różnie, ale przecież ETA ma swoje fabryki nie tylko w Szwajcarii :wink:.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ciepło nie koniecznie musi oznaczać dźwięk lampowy chyba, że w stereotypowym rozumieniu.

 

toż przecież właśnie to przed chwilą napisałem w nieco zawoalowany sposób :D po to jest cudzysłów :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prośba do producenta:

niech na deklu będzie napis "WODOSZCZELNY" :D

a nie jakieś water resistant

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Prośba do producenta:

niech na deklu będzie napis "WODOSZCZELNY" :D

a nie jakieś water resistant

Przedni pomysł napisy w języku polskim ale jak znam życie będzie "water resistant" :?


JACEK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może za jakiś czas się tak rozwiną, że będziemy do Polpory jeździć na zwiedzianie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

teraz nie ma co gadac, zobaczymy czy w ogole pojawia sie w sprzedazy i jak beda wygladac na zywo, no i cena jaka bedzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie, cena.

Chyba powinna być niższa niż Tissot Le Locle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dopiero teraz wpadlem na ten temat.

"Rozmawialem" z wlascicielem tej firmy poprzez maila. Napisal do mnie z prosba o umieszczenie informacji o Polporach na polskie_zegarki.republika.pl bo jest to w pewien sposob zwiazane z Błoniakami (IMO z klasycznymi polskimi zegarkami zwiazane tylko napisem na niektorych made in poland). Ale wracajac do rzeczy, to co TIK-TAK zacytowal, to zrzuty z ekranu z oferty w .pdf, ktory od nich otrzymalem. Probowalem sie dowiedziec o mozliwosci przetestowania ich, czy to poprzez test nadgarstkowy, badz model testowy, jednak otrzymalem odpowiedz o braku takowego, ze wzgledu na to, iz zegarki te beda robione w stosunkowo malej ilosci aq duzych kosztach produkcji. Zatem jesli beda w ofertach wybranych sklepow, wydaje mi sie ze bedzie ich znikoma ilosc, a co z tym zwiazane beda chcieli niezle za nie kasowac :?

 

O projekcie mozna juz bylo poczytac informacje na poczatku lipca, tylko pozycjonowanie ich stronki chyba bylo w trakcie rozkrecania. Oto zdjecia z 7 lipca:

-----

EDIT:

zdjecia usunalem na prosbe wlasciciela Firmy.

Info dla tych ktorzy je widzieli: maja zgola inaczej wygladac.

Info dla wszystkich: wlasciciele Firmy obserwuja ta dyskusje :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zatem jesli beda w ofertach wybranych sklepow, wydaje mi sie ze bedzie ich znikoma ilosc, a co z tym zwiazane beda chcieli niezle za nie kasowac :?

EDIT:

zdjecia usunalem na prosbe wlasciciela Firmy.

Info dla tych ktorzy je widzieli: maja zgola inaczej wygladac.

Info dla wszystkich: wlasciciele Firmy obserwuja ta dyskusje :D

 

Bez złośliwości - ale coraz mniej z tego rozumiem. Naprawdę. Może zegarki będą tylko jakąś uboczną produkcją firmy ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bez złośliwości - ale coraz mniej z tego rozumiem. Naprawdę. Może zegarki będą tylko jakąś uboczną produkcją firmy ?

 

 

nie tylko Ty. Najpierw byla informacja ze beda i tak wygladaja w wersji prototyppowej. Pozniej ze zmienia sie na inne. Teraz ze odbiegaja od wygladu poprzedniego? moze na skutek sugestii z tego tematu cos zmieniaja? Panowie obserwatorzy z Polpory, udzielcie troche informacji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość andree

Cos mi sie wydaje ze tego projektu g.........wyjdzie albo powstanie droga reklamówka dla biznesu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cos mi sie wydaje ze tego projektu g.........wyjdzie albo powstanie droga reklamówka dla biznesu.

 

Nie ma to jak konstruktywny głos w dyskusji :twisted:


_________
Klaudiusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.