Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Jakby to powiedzieć, kawał dobrej roboty podanej w tak przystępnym sosie, że nawet ja wszystko zrozumiałem :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pięknie napisane, dziękuję też że o mnie wspomniałaś mimo iż moje wsparcie było raczej symboliczne. Bardzo dobrze sobie poradziłaś z tym tekstem, gratuluję :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję wszystkim za miłe słowa🙂

4 minuty temu, Szyszkops napisał:

Podobało się emoji846.png jaki Rolex był w kosmosie?

Zapewne kilka różnych referencji Submarinera i GMT- Master. Trochę pominęłam rolę Rolexa, więc zbyt wiele na ten temat nie powiem😉 Maybe next time🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na pewno znajdzie się kolejna grupa zegarków, o których warto byłoby napisać. Mamy Glycine, Rolexa, gdzieś tam jeszcze Movado się przewinął...

Share this post


Link to post
Share on other sites

W końcu coś ciekawego i merytorycznego pojawiło się od dłuższego czasu na forum:)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brawo Ewa 👏👏👏Świetna  robota 👍👍👍 🙂


Pozdrawiam

Roman

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

3 minuty temu, PiotrX napisał:

W końcu coś ciekawego i merytorycznego pojawiło się od dłuższego czasu na forum:)

 

Mi też brakuje czegoś więcej na forum, to był jeden z powodów powstania tego tekstu. 

@rk7000  dzięki, wyszło chyba nienajgorzej😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo ciekawe opracowanie, nie wiedziałem np, że pierwsza w kosmosie była Pobieda na łapie psa :) A ciągnąc wątek radzieckich czasomierzy, to wydaje się z racji ilości radzieckich misji kosmicznych, najczęstszym gościem w kosmosie były chrono szturmańskie i amfibie.

Czy Koledzy z "radzieckich" mogą coś podpowiedzieć w temacie tych modeli?  

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Balansujący Na Osi napisał:

Tylko co teraz z konkursem jak zdjęcia kosmicznych zegarków już są w tekście :)

Liczymy na pomysłowość naszych fotografów 🙂 Na pewno wszystkich zaskoczą.

4 minuty temu, Antiquarius napisał:

Bardzo ciekawe opracowanie, nie wiedziałem np, że pierwsza w kosmosie była Pobieda na łapie psa :) A ciągnąc wątek radzieckich czasomierzy, to wydaje się z racji ilości radzieckich misji kosmicznych, najczęstszym gościem w kosmosie były chrono szturmańskie i amfibie.

Czy Koledzy z "radzieckich" mogą coś podpowiedzieć w temacie tych modeli?  

W trakcie przygotowywania tego tekstu przeczytałam o tej Pobiedzie na Wikipedii, ale kto by tam jej ufał, skoro inne uznane portale piszą o Szturmanskim😉 Ale Enkil zwrócił mi uwagę na ten fakt i dokopałam się do innych źródeł. 

Na pewno radzieckie doświadczenia w wysyłaniu zegarków w kosmos nie kończą się na tych w/w, więc i ja chętnie dowiem się czegoś nowego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dobry artykuł, świetnie się czytało 👏

Jak zwykle przy okazji zgłębiania jakiegoś tematu przyszła ochota na poszerzenie kolekcji 😀

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wróćmy na chwilę do podtopionego Navitimera. Zegarek został odesłany do producenta celem naprawy. Breitling podarował Carpenterowi inny, nowy egzemplarz. Nie żeby Breitling był tak hojny, po prostu Navitimer astronauty zaginął...

Swoją drogą, podejrzany los spotyka wiele ważnych historycznie zegarków... Ciekawe czy kiedyś wypłyną czy będą cieszyć tylko pojedynczą parę oczu, ukryte w jakimś sejfie😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Antiquarius zobacz http://www.mediafire.com/file/355v94881brjab9/Russian Space History 1993.pdf i http://www.mediafire.com/file/1vh08b6b7888316/Russian Space History 1996.pdf

Najczęściej latały Okeany i Szturmany, 3017 w różnych wersjach, była uszasta Amfibia i cywilny Poljot 3133 ale była też Omega. Były jakieś Vostoki. Sporo z tych zegarków jest niedostępnych na rynku, jak chociażby słynny NII czy późniejsza jego wersja Cosmonavigator.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, renqien napisał:

@Antiquarius zobacz http://www.mediafire.com/file/355v94881brjab9/Russian Space History 1993.pdf i http://www.mediafire.com/file/1vh08b6b7888316/Russian Space History 1996.pdf

Najczęściej latały Okeany i Szturmany, 3017 w różnych wersjach, była uszasta Amfibia i cywilny Poljot 3133 ale była też Omega. Były jakieś Vostoki. Sporo z tych zegarków jest niedostępnych na rynku, jak chociażby słynny NII czy późniejsza jego wersja Cosmonavigator.

Super. Dzięki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A odchodząc od merytoryki to Pogue jest jak dla mnie cudownym zegarkiem i kiedyś dorwę odpowiedni egzemplarz :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żmudne poszukiwania przed Tobą 😉Ale, biorąc pod uwagę stosunkowo dużą produkcję tego modelu, wciąż jest szansa trafić egzemplarz w przyzwoitym i oryginalnym stanie. 

Zegarek pułkownika Pogue'a został zlicytowany za niespełna 6000$. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzeczywiście, poruszono same znane wątki. Szkoda, że tekst nie skupia się na ostatnich doniesieniach dotyczących lotów w kosmos i mniej znanym historiom. Wymieniono co prawda TH, Rolexa, Casio, Patka, Fortisa i to o nich trzeba było pisać.

 

fortis-20on-20a-20russian-20astronaut-jp

 

fortis-b42-black-mars-500-limited-editio

 

g-shock-in_space-5-jpg.13255005

 

Scott-Kelly-breitling-watch-6.jpg

 

8.-group-of-project-leaders-from-cnsa-je

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Istvan masz rację, skupiłam się na tych najbardziej znanych wątkach. Ale, że był to mój pierwszy taki tekst, to wolałam się poruszać po w miarę bezpiecznym gruncie😉 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By HaveFun
      Zastanawiam się nad wyborem zegarka na lata (tzn min 3-4 lata). Od pewnego czasu mam na oku dwa modele Sinn i Aquis. Orisa mogę przymierzyć w Łodzi a Sinn to zakup w ciemno. Oba mają ten sam mechanizm tylko Sinn bardziej go zdobi. Bardziej zależy mi na powtarzalności odchyłek niż na wyglądzie. Zegarki kupię na stali ale do Orisa obowiązkowo fabryczną gumę tak samo jak do Sinna (ewentualne jakiś fajny Tropic). Bransolety raczej będą schowane w pudełku. Proszę o głosy i uwagi do wyboru? 
       
      Rozmiar zegarka dobrany do mojego nadgarstka, tak samo model dobrane do mojego stylu ubierania. 
       
       

    • By szpila9
      Cześć!
       
      Jak w temacie. Stale kusi mnie ten model i był kiedyś moim marzeniem, ale... trochę lat minęło i trochę nowych modeli się pojawiło, a Tag trochę stracił na prestiżu ;)
       
      Pytanie - czy jeszcze warto? Czy macie dla mnie jakieś alternatywy?
       
      Dzięki!
       

    • By Enkil
      Temat dotyczy cenionego przez kolekcjonerów radzieckiego chronografu kaliber 3017 czyli Strela i jej kolejne warianty. Postanowiłem o tym napisać ze względu na powszechnie panującą opinię iż Rosjanie, podobnie jak potem Chińczycy, bezczelnie skopiowali szwajcarski mechanizm i produkowali zegarki nie posiadając żadnej umowy z pierwotnym twórcą werku, czyli firmą Venus.
       
      Firma Venus została założona w 1923 r. w Moutier w kantonie Bern w Szwajcarii, chociaż niektóre źródła sugerują, że nazwa ta była używana w zegarkach wyprodukowanych w La-Chaux-de-Fonds już w 1902 r. przez Paula Arthura Schwarza i Olgę Etienne-Schwarz. Venus, która poza produkcją zegarków pod własnym logo zajmowała się wytwarzaniem i sprzedażą mechanizmów zegarkowych dla innych marek miała w swej historii kilku właścicieli. Jedna ze zmian właścicielskich nastąpiła w 1928r. gdy problemy finansowe sprawiły, iż La Fabrique Venus został przejęty przez Ébauches S. A. Pod marką Ébauches S.A. koncern Venus nadal wytwarzał i rozwijał mechanizmy zegarkowe. W 1933 r. opatentowano kaliber chronografu 103. Mechanizm ten miał być pierwszym z długiej linii mechanizmów chronografów Venus, przy czym skoncentrowano się na dalszych modernizacjach wprowadzając w 1938 roku na rynek kaliber 150. Venus Cal. 150 to seria 13 podtypów chronografów z kołem kolumnowym. Zawierają subtarcze na godz. 3-9 lub 3-6-9, z małymi sekundami na 9:00 i 30-minutowym licznikiem na 3:00. Większość wersji ma 12-godzinny licznik chronografu na 6:00, a wiele z nich ma wskaźnik daty lub pełny kalendarz na 12:00. W początku lat czterdziestych na bazie Cal. 150 stworzono rodzinę chronografów cal. 175. W 1940 roku Breitling opatentował swój pierwszy model Chronomat z obrotowym bezelem. Zegarek wprowadzono do sprzedaży w 1941r. i był wyposażony w mechanizm Venus 175, mechanizm przeszedł lekką modernizację w 1949r.  

      W latach pięćdziesiątych koncern ponownie borykał się z problemami w budżecie, postanowiono sprzedać przestarzałą linię calibru 150. Z ofertą wystąpili Sowieci, którzy wykupili sprzęt produkcyjny, wraz z odpowiednimi rysunkami i wszystkimi szczegółami technologicznymi oraz z pakietem części startowych do rozpoczęcia produkcji i dalszych wdrożeń. Cała linia produkcyjna używana do wytwarzania modelu Venus 150/152 została sprowadzona ze Szwajcarii do Związku Radzieckiego. Jednocześnie zawarto "umowę", mówiąca iż Szwajcarzy nie sprzedadzą tych rozwiązań żadnemu innemu krajowi demokracji ludowej. Chodziło głównie o NRD i Czechosłowację.
      W roku 1960 Venus zaprzestał produkcji calibru 175. W szwajcarii istniało w tych latach trzech konkurujących producentów mechanizmów chronografów: Lemania, Valjoux i Venus. Konkurencja w tej przestrzeni była zacięta i Venus potrzebowała pieniędzy na rozwój nowych mechanizmów, w związku z czym złożono ofertę sprzedaży całej linii calibru 175 wraz z dokumentacją i maszynami. Najpierw zwrócono się z ofertą do swego ostatniego partnera w interesach – czyli do Związku Radzieckiego - jednak Sowieci mieli już swój chronograf Strela (powstały po zmodernizowaniu zakupionego Venus Cal.150), co oznaczało, że nie byli zainteresowani, natomiast swoje zainteresowanie wyrazili Chińczycy - maszyny i dokumentacja została sprzedana dla Tianjin Watch Company w Chinach. Transakcja ta stała się podwaliną dla powstania rodziny zegarków Sea-Gull ST19, wprowadzonej na rynek w 1963 roku.

      Poniżej wojskowy chronograf ST3

      Wróćmy jednak do tematu, ponieważ artykuł nie jest o marce Breitling czy Sea-Gull, lecz o Poliocie. W tym miejscu nie omieszkam pochwalić się swoim egzemplarzem, który jest niewątpliwie perełką w mojej nader skromnej kolekcji, i który nawet czasem zakładam – przy specjalnej okazji.

      Mechanizm Venus

      Mechanizm Strela

      Po zakupie linii montażowej przystąpiono do prac nad własnym chronografem z przeznaczeniem wojskowym. Pierwsze radzieckie chronografy nazwano „Strela” - strzała, i wyposażono w mechanizm, któremu nadano kaliber 3017. Mechanizm 3017 jest wyjątkowy, radziecki Chasprom zdołał stworzyć mechanizm wysokiej jakości, na 19 kamieniach zamiast 17, jak w zakupionym Venus. Również zmodernizowano licznik minut chronografu, wskazówka sub-tarczy obsługiwała podziałkę 45-cio minutową, a nie 30-sto jak w przypadku Venus. Na tarczy tego zegarka znajdowały się dwie subtarcze – stały sekundnik i wskaźnik minut chronografu, a także środkowa wskazówka sekundowa chronografu. Koperta była chromowana. Poniżej jeden z pierwszych modeli.  

      Pierwszy model 3017 został wyprodukowany w Pierwszej Moskiewskiej Fabrykce Zegarków po raz pierwszy w 1959 roku i był produkowany do 1979 roku, a więc równo 20 lat – w tym czasie powstało 100 000 zegarków z mechanizmem 3017. Początkowo był dostępny wyłącznie dla oficerów sił powietrznych, a także niektórych wyższych urzędników. We wczesnych latach swojej historii chronografy Streli były używane w armii radzieckiej, a było to spowodowane rosnącym zapotrzebowaniem na wyjątkową dokładność pomiaru czasu, zarówno na ziemi, jak i w powietrzu. To właśnie w Streli Aleksiej Leonow wyszedł w otwartą przestrzeń kosmiczną, jego spacer na zewnątrz statku trwał 12 minut 9 sekund, na rękawie skafandra był zamocowany zegarek Strela cal. 3017 - jest to więc pierwszy zegarek, który znalazł się w otwartym kosmosie. Poniżej zdjęcie Streli Leonowa.

      W 1964 r. na fali dumy z radzieckich osiągnięć w kosmonautyce nazwę fabryki zmieniono na „Poljot” - Lot. Projekt oryginalnego rosyjskiego chronografu przeszedł pewne zmiany w całej swojej historii. Strela stała się dostępna w wielu różnych modelach i wzorach, różnych funkcjach i tarczach. Te odmiany modeli zostały również wydane pod różnymi nazwami. Początkowo chronografy tej marki zostały wydane wyłącznie z cyrylicą na tarczy. Nieco później, na początku lat siedemdziesiątych, model ten pojawił się pod nazwą „Полёт” , a także z łacińskim napisem na tarczy„Poliot” . To wtedy chronografy Streli stały się dostępne dla szerszego kręgu użytkowników, w szczególności członków partii, pracowników kolei radzieckiej, naukowców - Strele nosili piloci, astronauci, „wybitne postacie partii i rządu”. Pod koniec lat siedemdziesiątych wydano modele pod marką „Sekonda”. To właśnie te modele pojawiły się na wolnym rynku i prawie każdy mógł je kupić. Na koniec 1979 r. łączna liczba chronografów Streli wydanych pod nazwą Strela, Полёт, Poliot, Sekonda (eksport), a także w postaci zegarków kieszonkowych „Mołnia” produkowanych przez Czelabińską Fabrykę Zegarków, osiągnęła 100 000 sztuk.
      Poniżej znana większości kolekcjonerów radzieckich czasomierzy tablica przedstawiająca wydane modele, numery seryjne i lata w których były produkowane zegarki cal. 3017

      Wersja z Drugiej Moskiewskiej Fabryki Zegarków

      Różne wersje z Pierwszej Moskiewskiej Fabryki Zegarków - oczywiście nie wszystkie.





      Fabryka Молния - Czelabińsk. 

      W 1974 r. ZSRR zakupił w Szwajcarii sprzęt do produkcji nowego chronografu opartego na mechanizmie Valjoux 7734. Nowy kaliber miał numer 3133 i został zainstalowany w chronografie Okean, który ponownie był przeznaczony wyłącznie na potrzeby wojska, tym razem dla oficerów marynarki wojennej. Zegarek miał 30-minutowy licznik i był produkowany w masywnej kopercie ze stali nierdzewnej. W pełni autentyczny „Okean” jest niezwykle rzadki i jest przedmiotem polowania wielu kolekcjonerów. Oprócz tarczy (która jest teraz z powodzeniem kopiowana w Chinach), wyróżniającą cechą „Okeana” jest dekielek, który sam w sobie jest teraz unikatem.


      W 1979 roku, po wprowadzeniu nowego chronografu Poliota kaliber 3133, model 3017 został wycofany. To był koniec wielkiej i heroicznej historii zegarków, które kilkakrotnie podróżowały w kosmos. Nieco później na mechanizmie 3133 uruchomiono produkcję zegarków „штурманские” - „Szturmańskie” (Nawigatorski) dla lotniczych sił powietrznych ZSRR , jako zamiennik chronografu Strela, którego produkcję zakończono. Te zegarki również zostały wyprodukowane dla wojska i nie trafiły do sprzedaży. Na dekielku widniał emblemat Sił Powietrznych i napis „штурманские”.

      Na poniższym zdjęciu mechanizm nie jest właściwy, produkcja tego modelu zakończyła się wraz z latami 1987, natomiast tu widzimy datę 1988.

      Z czasem również one trafiły do sprzedaży w wersjach cywilnych i pod różnymi nazwami, jednak w odróżnieniu od wojskowych - cywilne miały chromowane koperty a nie stalowe.

      Powstało także wiele reedycji radzieckich chronografów zarówno Okean, czy Szturmański, jak również Strela, lecz Strela była już wyposażona w mechanizm 3133.


      Tu na werku Seiko

       
      Oczywiście na rynku są także dostępne, w wielu wariantach, wszystkie powyższe modele; a raczej ich kopie, w wydaniu chińskim, ale ich fotografii już nie będę zamieszczał.
      Za konsultację i nakierowanie na temat dziękuję koledze Alamo z Forum C.W. oraz koledze Voli z forum KMZiZ 
       
      Ponizej inne źródła informacji.
      https://moneyinc.com/the-history-and-evolution-of-the-breitling-chronomat/ https://kaminskyblog.com/2017/09/12/seagull-st19-chronograph-movement-review-brief-history/ https://thewatchforum.co.uk/index.php?/topic/118064-venus-watches-an-enigmatic-history/ https://reference.grail-watch.com/family/venus-175/ https://www.liveinternet.ru/users/bismark667/post406800603 https://pikabu.ru/story/polet_i_strela__khronografyi_iz_sssr_6234983 https://watch-wiki.org/index.php?title=Poljot_-_Erste_Moskauer_Uhrenfabrik https://whale-roma.livejournal.com/11558.html https://www.drive2.ru/b/2942710/ https://www.kommersant.ru/doc/1620938 https://imidge.com.ua/celeb-clock/chasy-alekseya-leonova/ https://life.ru/p/1004220 https://www.watch-wiki.net/index.php?title=Venus
    • By dodge66
      Dwa niemal identyczne zegarki o podobnym pochodzeniu, przeznaczeniu i w zbliżonej cenie (choć Damasko ceni się o prawie 700€ więcej).
       
      Identyczna wielkość, praktycznie identyczne mechanizmy, podobna specyfikacja. Oba zegarki posiadają zakręcane koronki i dekielki (oba spełniają normę DIN 8310), choć Sinn wytrzyma ciśnienie 200M, a Damasko tylko 100M. Oba zegarki posiadają zabezpieczenia antymagnetyczne (DIN 8309) i wstrząsoodporne (DIN 8308). Oba zegarki posiadają szafir z obustronnym AR. Sinn zapewnia widok na dekorowany mechanizm, za to Damasko chwali się twardością koperty na poziomie 60 HRC.
       
      Którego byście wybrali i z jakiego powodu? Który jest "lepszym" wyborem i dlaczego?
       

       
      Dla sprecyzowania: Sinn 556 I vs Damasko DA38
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.