Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

Czwartkowe pogaduchy na parkingu lub jak kto woli Cars & KFC :)

 

IMG_20210624_192451.jpg

 

IMG_20210624_201636.jpg

 

IMG_20210624_201547.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pan Janusz z za rogu

 naparwia szybko i sprawnie :)

Obrazek

 

Poradzi sobie nawet ze skomplikowaną skrzynią biegów :)

Obrazek


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja czym więcej szukam tym głupszy jestem chyba przy firmówce zostanę na razie..


"Jeśli bałagan na biurku świadczy o bałaganie w głowie, o czym świadczy puste biurko?" Albert Einstein

Share this post


Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, Mistrz17 napisał(-a):

A ja czym więcej szukam tym głupszy jestem chyba przy firmówce zostanę na razie..

Najlepsze auto, najszybsze, wszędzie wjedzie i takie tam 😜


..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajna fotka...

....wyglądają jak "matchboxy" :)

 


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Suvy to akurat nie moja bajka... ale jeśli chodzi o sens takiego czy innego auta, powiem tak... zanim zaczniesz krytykować, kup , pojeździj, wtedy pogadamy. 

Co do wspomnianego wrzucania leasingu w koszty, to kolega chyba nie wie jak wygląda w PL prowadzenie firmy. Śmiem twierdzić, że jeśli chcesz zmieniać auto co powiedzmy 3-4 lata to taniej jest nie kupować go na firmę. Suma wszystkich odliczeń nijak ma sie do kwoty podatku który trzeba zapłacić po sprzedaży samochodu... także tego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

Z Twittera Porsche:

 

"Celebrating love in all its forms. Happy #PrideDay."

 

https://pbs.twimg.com/media/E4-uiH6WEAMJV2k?format=jpg&name=small


Pomijając piękne okoliczności pogody i tego, niezaprzeczalnie…

to brałbym każdy z tych kolorów. Wszystkie wyglądają zjawiskowo…

Share this post


Link to post
Share on other sites

ogólnie dzisiaj Porsche wg mnie jest jednym z nielicznych bardziej "koloro-lubnych" samochodów. W innych markach zdarzają się jakieś rodzynki ale raczej wygrywa czerń-czerń, jakiś srebrny, może ciemny niebieski - takie bezpieczne kolory przy odsprzedaży

ja miałbym ogromny dylemat pomiędzy żółtym a zielonym - chociaż do żółtego mam sentyment bo miałem kiedyś golfa GTI w jasnym żółtym kolorze z czarno-żółtą skórą więc skłaniałbym się w stronę kanarkowego :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Suvy to akurat nie moja bajka... ale jeśli chodzi o sens takiego czy innego auta, powiem tak... zanim zaczniesz krytykować, kup , pojeździj, wtedy pogadamy. 
Co do wspomnianego wrzucania leasingu w koszty, to kolega chyba nie wie jak wygląda w PL prowadzenie firmy. Śmiem twierdzić, że jeśli chcesz zmieniać auto co powiedzmy 3-4 lata to taniej jest nie kupować go na firmę. Suma wszystkich odliczeń nijak ma sie do kwoty podatku który trzeba zapłacić po sprzedaży samochodu... także tego.

Po tym co napisales to widac ze firmy nigdy nie miales….

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Policzcie sobie ile odliczycie podatku przy zakupie auta za ... 600tys. I ile zapłacicie sprzedając je po 3-4 latach. I nie piszcie bzdur.

Tylko błagam... nie piszcie, że można wykupić auto na osobę fizyczną i po pół roku skorzystać z abolicji podatkowej...

Edited by Hefajsto

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega @Hefajsto  się nie pomylił, wygląda na to, że zna temat lepiej.

Przy odliczeniach nie dość, że masz limit 150k to jeszcze możesz odliczać tylko połowę VATu. A przy sprzedaży płacisz i VAT w pełnej wysokości i PIT od całości na fakturze.

Kupno auta za 600k i sprzedaż go po trzech latach za powiedzmy 350k (a to normalny spadek w wartości w tej półce cenowej) jest z punktu odliczenia podatków nieopłacalne - sumarycznie więcej się naliczy podatków niż odliczy przez cały ten okres.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Same odliczenia Vat... od 600tys netto możesz odliczyć 69tys. Kiedy sprzedajesz auto  za 350tys musisz zapłacić do urzędu 80,5tys. Interes życia normalnie ;)

O picie nawet nie wspomnę. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Tommaso napisał(-a):

Kolega @Hefajsto  się nie pomylił, wygląda na to, że zna temat lepiej.

Przy odliczeniach nie dość, że masz limit 150k to jeszcze możesz odliczać tylko połowę VATu. A przy sprzedaży płacisz i VAT w pełnej wysokości i PIT od całości na fakturze.

Kupno auta za 600k i sprzedaż go po trzech latach za powiedzmy 350k (a to normalny spadek w wartości w tej półce cenowej) jest z punktu odliczenia podatków nieopłacalne - sumarycznie więcej się naliczy podatków niż odliczy przez cały ten okres.

A jak to się ma przy wartości samochodu powiedzmy 150 000 zł ?

Pytam, bo prawie wszyscy właściciele firm których znam mają samochody "własne" w leasingu i jak słyszę, to podobno się to opłaca. 

Więc zapytam może inaczej.  

Wzięcie jakiej wartości samochodu w leasing jest opłacalne w sensie podatkowym? 

 

Ja sam nigdy nie miałem żadnego samochodu w leasingu ani w kredycie.  W sumie nie wiem czy to dobrze czy żle, ale ja nigdy w życiu nie wziąłem żadnego kredytu. 


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To dosyć skomplikowana sprawa, bo zależy od wielu rzeczy. Inaczej ma się sprawa w wypadku leasingu, gdy na koniec nie wykupujesz auta, kwestia odliczenia VATu też jest zależna od tego czy używasz auta tylko na potrzeby firmowe, czy też częściowo na prywatne, jaka jest utrata wartości auta przy sprzedaży itd.

Generalnie przestaje się opłacać tradycyjny leasing z wykupem przy wartościach powyżej 250-300k, wtedy już lepszy jest z podatkowego punktu widzenia np wynajem. To wszystko da się policzyć, ale nie ma jakiś ogólnych zasad co się bardziej opłaca.

Tak jak napisał kolega w wypadku jednoosobowej działalności gospodarczej da się uniknąć strat podatkowych wykupując auto prywatnie i sprzedając na umowę K-S po minimum pół roku, ale po pierwsze w spółkach to niemożliwe, a po drugie rynek na używane auta powyżej 200k bez faktury praktycznie nie istnieje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Tommaso napisał(-a):

To dosyć skomplikowana sprawa, bo zależy od wielu rzeczy. Inaczej ma się sprawa w wypadku leasingu, gdy na koniec nie wykupujesz auta, kwestia odliczenia VATu też jest zależna od tego czy używasz auta tylko na potrzeby firmowe, czy też częściowo na prywatne, jaka jest utrata wartości auta przy sprzedaży itd.

Generalnie przestaje się opłacać tradycyjny leasing z wykupem przy wartościach powyżej 250-300k, wtedy już lepszy jest z podatkowego punktu widzenia np wynajem. To wszystko da się policzyć, ale nie ma jakiś ogólnych zasad co się bardziej opłaca.

Tak jak napisał kolega w wypadku jednoosobowej działalności gospodarczej da się uniknąć strat podatkowych wykupując auto prywatnie i sprzedając na umowę K-S po minimum pół roku, ale po pierwsze w spółkach to niemożliwe, a po drugie rynek na używane auta powyżej 200k bez faktury praktycznie nie istnieje.

Bardzo dziękuję za info.


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy autach ... powiedzmy tańszych niż rzeczona klasa G i to AMG temat z pewnością wygląda inaczej. Odnosiłem się własnie do aut z wyższej półki. Takich jak G63 właśnie. I w tym wypadku podtrzymuje, że zakup i wrzucenie takiego auta w firme nie ma sensu.  Inna sprawa, że przed limitem 150k też nie wyglądało to tak różowo jak sie niektórym zdaje. Chociaż z pewnością było korzystniej. Kupujesz takie auto bo je chcesz nie dlatego, że masz firme i szukasz kosztów. Zresztą... zawsze taniej jest zapłacić podatek niż generować koszty. Jeżeli ktoś myśli, że kupi auto za 600k na firmę, odliczy w pytę podatku a potem je sprzeda i odliczenia podatku skompensują utratę wartości i.. sumie bedzie użytkował przez 3 lata auto za free... to jest w ciężkim błędzie. Najem też ma swoje wady. W sumie ciężko policzyć czy ma w ogóle sens z podatkowego punktu widzenia. Ale jak napisałem... takie auta kupujesz nie po to by na nich zaoszczędzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, irekm napisał(-a):

Się kiedyś samochody projektowało

 

Kurcze jaka ja mam słabość do takich samochodów, moja pasja samochodowa kończy się praktycznie  na roku 72-73. 

Gdybym tylko miał gdzie parkować, to musiałbym mieć jakiś klasyczny pojazd. Jeden z tych czasów, i jeden z 60-70tych 

 

Gostek zauważył że robię fotki samochodowi, podchodzi i mówi, "jakbym wiedział że będziesz fotki robił to bym go umył". 

 

Trochę pogadaliśmy, co za świetny gostek, jakby żona mi że sklepu nie dzwoniła i poganiała żebym tam przyszedł, to nie wiem kiedy bym z nim skończył rozmawiać. 

Prawdziwy pasjonat, dzięki nim można takie ( tego chyba stronę nie przepuści) za***iste samochody jeszcze ma drogach pooglądać 

20210626_125724.jpg

20210626_130004.jpg

20210626_125817.jpg

Piękny Szerszeń

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Hefajsto napisał(-a):

Przy autach ... powiedzmy tańszych niż rzeczona klasa G i to AMG temat z pewnością wygląda inaczej. Odnosiłem się własnie do aut z wyższej półki. Takich jak G63 właśnie. I w tym wypadku podtrzymuje, że zakup i wrzucenie takiego auta w firme nie ma sensu.  Inna sprawa, że przed limitem 150k też nie wyglądało to tak różowo jak sie niektórym zdaje. Chociaż z pewnością było korzystniej. Kupujesz takie auto bo je chcesz nie dlatego, że masz firme i szukasz kosztów. Zresztą... zawsze taniej jest zapłacić podatek niż generować koszty. Jeżeli ktoś myśli, że kupi auto za 600k na firmę, odliczy w pytę podatku a potem je sprzeda i odliczenia podatku skompensują utratę wartości i.. sumie bedzie użytkował przez 3 lata auto za free... to jest w ciężkim błędzie. Najem też ma swoje wady. W sumie ciężko policzyć czy ma w ogóle sens z podatkowego punktu widzenia. Ale jak napisałem... takie auta kupujesz nie po to by na nich zaoszczędzić.

Bardzo dziękuję za info. 

Mówiąc krótko, to w najwyższej samochodowej półce u większości to wyłącznie szpan. :)

Pomijając oczywiście tych których samochody kręcą nazwijmy to hobbistycznie.  

 

cyt. "Zresztą... zawsze taniej jest zapłacić podatek niż generować koszty"

Zawsze tak uważałem i nadal uważam. 

Generowanie kosztów w firmie bardzo często wiąże się z bezsensownymi zakupami. :)


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.