Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
michalop

Jaki zegarek masz dziś na ręku?

Rekomendowane odpowiedzi

10 godzin temu, Saint napisał(-a):

(...)

Zauważyłem jedynie zmianę na przestrzeni lat, że obecnie spora ilość postów to Rolexy i Omegi, często jeden i ten sam popularny model, podczas gdy wcześniej różnorodność marek była większa. Czy to spowodowane jest wyłącznie wysoką jakością tych czasomierzy? Raczej nie, tutaj prestiż i rozpoznawalność wśród tłumu gra pierwsze skrzypce, żadnemu miłośnikowi zegarków nie trzeba chyba tłumaczyć, że jest wiele innych marek oferujących porównywalne lub lepsze rzemiosło zegarmistrzowskie, które tutaj bardzo rzadko widać, jakby większość zafiksowała się tylko na kilku rozpoznawalnych markach premium.

Myślę że jest to efekt bogacenia się polskiego społeczeństwa, i bardzo dobrze, sporo się zmieniło jeśli popatrzeć jakie (i w jakich ilościach) zegarki były pokazywane na Forum 10-15 lat temu, a jakie są obecne teraz.

 

Tak, jak napisał Auto1984:

 

3 godziny temu, Autor1984 napisał(-a):

(...)

Miejmy świadomość również tego, że to co dziś stało się "normą", 30 lat temu nie było nawet marzeniem. 

20231125_185117.jpg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Saint napisał(-a):

Nie macie wrażenia, że przewijają się tutaj wciąż te same, „mainstreamowe” zegarki typu Rolex Submariner i Omega Seamaster/ Aquaterra, bo wmówiono ludziom, że to wyznacznik sukcesu, i wszyscy jak lemingi/jeden mąż rzucili się na te modele wiele nie myśląc i podbijając ich ceny, a coraz mniej jakiś alternatyw, microbrandów, „zegarka w zegarku”, itp.?

 

Ja mam pytanie, co można tak maksymalnie kupić, żeby nie być posądzonym o bycie niewiele myślącym lemingiem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, Mirosuaw napisał(-a):

 

Ja mam pytanie, co można tak maksymalnie kupić, żeby nie być posądzonym o bycie niewiele myślącym lemingiem?

 

To pytanie tak mnie urzekło, że zaproponuję trzy wersje odpowiedzi do wyboru:

1) Jak to co? Hanharta.

2) Zakłócarkę sygnału internetowego.

3) Nie trzeba nic kupować. Wystarczy nie reagować na zaczepki o "lemingach" i nie zadawać takich pytań.

 


- ireo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, rafi napisał(-a):

Za bardzo filozofujesz 😉

Koledzy @Autor1984 i @nav w zasadzie odpowiedzieli na Twoje wątpliwości: zwyczajnie mamy więcej kasy. I to bardzo dosłownie MY mamy więcej kasy. Oczywiście społeczeństwo jako całość też się bogaci, ale na samym forum mocno zmieniła się struktura wiekowa. W uproszczeniu, kiedyś było: 1. bardzo wąskie grono doświadczonych specjalistów, spędzających czas w dziale zegarmistrzowskim oraz w zegarach, 2. , 3. Bardzo duża grupa których kręciły zegarki. Dziś wszystko się przesunęło o te 15-20 lat, trochę nas ubyło, kasy mamy więcej. młodych na forum jest bardzo mało - są raczej w socjalach.

 

Próbowałem odnaleźć się w tej typologii i okazało się, że najpierw byłem circa about dwudziestolatkiem w poliestrowym garniturze, potem "trochę dobrze sytuowanym" trzydziesto-czterdziestolatkiem, potem regulowałem swoje zegary korzystając z działu zegarmistrzowskiego, w międzyczasie ówczesne moderatory zeżarły mi większość mojej historii na forum, a na koniec powróciłem do Seiko i G-Shocków więc okazało się, że znowu mnie kręcą zegarki w różnych przedziałach cenowych. Chyba zaliczyłem całość, może nawet trochę więcej.

 

39 minut temu, rafi napisał(-a):

jak chcesz wydać na pojedynczy zegarek 20-50 tysięcy, to wbrew temu, co piszesz, wybór nie jest wcale jakiś bardzo szeroki. Plus decydowanie się na bardziej rozpoznawalne, a więc i łatwiej zbywalne marki, pozwala się cieszyć tą zabawą bez topienia ogromnej gotówki. 

 

Z mojego doświadczenia nie jest łatwo sprzedać zegarek jako prywatna osoba, nawet jeśli jest marki łatwo zbywalnej. Chyba, że się ma dużo czasu albo wyznaczy się bardzo atrakcyjną cenę, tzn. sporo poniżej wartości rynkowej. 

Edytowane przez ireo

- ireo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, ireo napisał(-a):

 

Próbowałem odnaleźć się w tej typologii i okazało się, że najpierw byłem circa about dwudziestolatkiem w poliestrowym garniturze, potem "trochę dobrze sytuowanym" trzydziesto-czterdziestolatkiem, potem regulowałem swoje zegary korzystając z działu zegarmistrzowskiego, w międzyczasie ówczesne moderatory zeżarły mi większość mojej historii na forum, a na koniec powróciłem do Seiko i G-Shocków więc okazało się, że znowu mnie kręcą zegarki w różnych przedziałach cenowych. Chyba zaliczyłem całość, może nawet trochę więcej.

 

 

Z mojego doświadczenia nie jest łatwo sprzedać zegarek jako prywatna osoba, nawet jeśli jest marki łatwo zbywalnej. Chyba, że się ma dużo czasu albo wyznaczy się bardzo atrakcyjną cenę, tzn. sporo poniżej wartości rynkowej. 


To też fakt. Może dlatego nie lubię sprzedawać prywatnie - zegarków, samochodów, generalnie nic.

Dlatego też coraz bardziej rozumiem fanów Roleksa, bo tu w większości modeli gotowość do straty max 10% jest wystarczająca, żeby szybko sprzedać. W pozostałych markach rzecz nieosiągalna. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.