U mnie od poczatku byl kwarc jako grab'n'go - zero stresu z ustawianiem, zawsze gotowy jak na szybko potrzebuje zegarka.
Na chwile obecna mam F91W, starenkiego G Shocka (pierwszy zegarek, kupiony za pierwsza wyplate) i Cytryne DS-2 Precidrive.
I nie pogardzilbym HAQ od Citizena albo Grand Seiko, jakby ceny byly nizsze to patrzylbym i na Sinna U50 Hydro. Kwarce sa OK.
[edit]: literowki