Sinna 556 pamiętam za 995€ na pasku i bodajże 1.150€ na H-linku, ciut więcej na fine linku. I to była uczciwa cena. Teraz jest 1.150€ na pasku, 1.360€ na silikonie i oszałamiające 1.500€ na bransolecie - za co pytam? Za entry model z 3 wskazówkami, o fajnym rozmiarze i stylistyce, dobrze wyregulowanym mechanizmie - ale nic poza tym.
Mam założony w głowie budżet. W przypadku Damasko niestety mniejszy na papierze DS30 na ręce jest wizualnie większy niż DK36 (na papierze większy). Przy czym DK36 z racji na mechanizm in house jest dużo droższy (ma za to klatkę z miękkiej stali) i wchodzi w rejony Sinna 856.
Tak zupełnie szczerze to bardzo ciągnie mnie do czarnego Preventora HD12… i w tym momencie Laco potwierdza, że jeszcze w tym roku wyjdzie małe (ok. 40 mm) GMT, oby mniejsza wersja modelu Frankfurt. I to chyba między tymi modelami rozegra się finałowa walka. Patrzyłem na C65 Sandhurst, niby wszystko ok ale jakoś mnie nie porwał.
Wiem dokładnie, czego chcę i chyba takiego modelu jeszcze nie robią 😆
PS. Jakby Mühle zrobiło Panovę w rozmiarze 38-39 mm to bym brał w ciemno.