He, he, he...
Jaki trzeci...
Trzeci wisi u mnie na ścianie od jakiegoś czasu jako prototyp...
Mam zamówienia na 12 sztuk, lista zamknięta, bo na tyle starczy materiału...
Deski pocięte z bali z zamku nad Loarą...
Fornir z końca XIX wieku z Anglii...
Mam płyty mosiądzu różnej grubości z połowy XIX wieku, sprowadzone ze Szwajcarii...
Jutro odpalam maszyny - wycinanie płyt i elementów mechanizmu...
Włos zrobiony w Stanach na zamówienie, wg receptury Guillame'a,
z metra, będzie tego ok. 500 metrów...
Tarcze zrobione w Francji...
Śrut ołowiany od sąsiada myśliwego...
W maju będą do odbioru...
Hi, hi, hi, hi, hi......
🤣🤣🤣