Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

JASI

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1469
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez JASI

  1. JASI

    Zegar inny

    Pierwszy raz spotykam się z takim zegarem. W necie jest tego bardzo mało. Znalazłem taki. Uważam, że o ile to możliwe, to należy pozostawić w oryginale tyle ile tylko się da. Tutaj trudno stwierdzić jak wyglądała oryginalna powłoka. Z Twojego opisu trudno wyobrazić sobie jak taka powłoka mogła przepuszczać światło. Warstwa lustra - załóżmy, że była cienka, na to warstwa cieniutka gipsu, bądź farby kredowej. Przy punktowym strumieniu światła, może coś tam by było widać. Do tego tekturka, może pergamin - trochę tego dużo, żeby świtało. Ciekawe jak to w oryginale funkcjonowało. Gdyby nałożyć warstwę lustra weneckiego, to by przepuszczała światło w jedną stronę. Z przodu cyferblatu byłoby lustro, od tyłu światło świeczki byłoby widoczne. Można się pobawić, jest to do zrobienia, odczynniki są dostępne. Prościej chyba kupić folię imitującą lustro weneckie. Uważam, że to byłaby najmniejsza szkoda dla tej tarczy. Folię można zawsze odkleić. Matowienie jednak bym sobie odpuścił, szkoda tarczy.. Albo też spróbować folię matową, jak już pisał Mirek. Gdyby mi się trafił taki okaz, to tak bym kombinował. Pozdrawiam Jacek
  2. JASI

    Zegar inny

    Jakie szkło chcesz posrebrzyć? Tarczę, czy lusterko za świecą. Czy tarcza musi być srebrzona? W necie czytałem, że srebrzenie szkła można zrobić w domowych warunkach. Nie lepiej zmatowić tarczę od spodu, więcej światła przepuści niż warstwa srebra. To tylko takie moje pomysły... Pozdrawiam Jacek
  3. JASI

    Herbst i demolka w skali makro...

    O samym Herbście nic nowego, dokładnie to samo co pokazałem u Głębockiego, bo opis jest na podstawie jego książki. Za to jest trochę o zegarkach Herbsta, no i jest zdjęcie z aukcji, szkoda, że tylko jedno. Pozdrawiam Jacek
  4. JASI

    Kiniol w TVN

    Gratuluję. Pozdrawiam Jacek
  5. JASI

    Herbst i demolka w skali makro...

    Świetnie się czyta opisy Twoich napraw. U Głębokiego jest J. J. Herbst. W Pamiątkach Starej Warszawy z 1911 roku, jak podaje na końcu Głębocki, był pokazany Jego srebrny zegarek. W książce jest tylko opis - pozycja 1117 - i tam figuruje On jako J. G. Herbst. Myślę, że to ten sam zegarmistrz. Pozdrawiam Jacek
  6. JASI

    Porady potrzebuję 😊

    Nad czym tu płakać. Masz cały kompletny zegar łącznie ze skrzynią, tylko w bardzo minimalistycznym stylu. Jak będziesz chciał to możesz ją doprowadzić do stanu jak na rycinie z katalogu. Ja bym tylko zrobił , jak radził LESKOS. Ładny zegar w prostej skrzyni. Pozdrawiam Jacek
  7. JASI

    Porady potrzebuję 😊

    Dla mnie GB Braunau powinien mieć takie wagi i taką tarczę, i wskazówki... Być może się mylę, ale dotychczas takie spotykałem. Pokaż więcej zdjęć - wieszaka, jego mocowanie w skrzyni, tarczę od tyłu, mechanizm z góry, z widoczną kotwicą... Być może jest to komplet, ale czy z Braunau... Pozdrawiam Jacek
  8. JASI

    Porady potrzebuję 😊

    1902 rok. Tabele są w temacie "Zanim zadasz pytanie..." Jak z Braunau to powinny być inne wagi i soczewka, wskazówki pewno też... Pozdrawiam Jacek
  9. JASI

    RENOWACJA SKRZYŃ STARYCH ZEGARÓW

    Ja bym nie odpuszczał. To zapewne jest oferta kompleksowej renowacji wykonanej przez nich. Ja bym szukał kontaktów z artystami - fachowcami, którzy by mi wytłumaczyli jakimi technikami i w jaki sposób zabezpieczyć to samemu. Może nasz Kolega @Piotr - kornik z Ręczna coś pomoże. Pozdrawiam Jacek
  10. Po ukazaniu się postu z tym zegarkiem znalazłem gdzieś na stronie genealogicznej dwóch Horoschowskich - Mausche i Mosze. Imiona wskazują na pochodzenie żydowskie. Jeden urodzony w Niemczech, drugi we Lwowie. W obu przypadkach brak potwierdzenia, że byli zegarmistrzami. Być może M. przed nazwiskiem oznacza inne imię, ale nic innego nie znalazłem. Dlatego uznałem, że to może być pochodzenie żydowskie. Jest potwierdzenie, że był taki zegarmistrz w Szwajcarii, ale też nie ma pełnego imienia, tylko M. To tyle co udało mi się znaleźć. Pozdrawiam Jacek
  11. Gratuluję zwycięzcom. Dziękuję za oddane głosy i miłą zabawę. Pozdrawiam Jacek
  12. Myślę, że nie. Horoschowski był zegarmistrzem w Szwajcarii, był Żydem. Nie znalazłem nic o Jego polskich korzeniach. Pozdrawiam Jacek
  13. JASI

    Cóż to za zegar

    I też nie Gustav Becker... Jak to podaje w tytule aukcji sprzedający. Pozdrawiam Jacek
  14. JASI

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Dzisiaj taki osobnik zwiedzał mój szczypior... Właściwie to zwiedzała, bo to ona... A tu na koniec sesji zdjęciowej - taka poza... Dzisiaj też udało mi się przez kilkanaście minut podglądać orły bieliki, jak stary uczył młodego latać. Niestety ze smartfona widać tylko punkciki na niebie... Pozdrawiam Jacek
  15. Ten to chyba ze słonecznym ma niewiele wspólnego.... Chyba, że to słońce na tarczy. Wydaje mi się, że jest to pozostałość po zegarze wieżowym, prawdopodobnie Carla Weissa. Pozdrawiam Jacek
  16. JASI

    KSIĄŻKI O ZEGARACH

    Minęło trochę czasu od ukazania się książki, właściwie księgi, bo 3,5 kg, a dopiero teraz zdecydowałem się na zakup - i nie żałuję. Rewelacyjne zdjęcia, świetne opisy - dokładnie tak jak pisał o niej Kolega @shreq. Tu przykład opisu jednego z zegarów. Pozycja godna polecenia. Pozdrawiam Jacek
  17. JASI

    Porady potrzebuję 😊

    Ja bym środek tarczy zaślepił jakimś korkiem, lub miękkim drewnem, czymś w co można wbić cyrkiel. Pozdrawiam Jacek
  18. JASI

    A taki z orczykiem ?

    Super ciekawostka, nie miałem pojęcia, że były zegary z piszczałkami organowymi... Zaś Eduard Hauser, Black Forest - to Lenzkirch. Ignatza Shopperle jakoś nie zakodowałem, a to faktycznie początki tej firmy. Pozdrawiam Jacek
  19. JASI

    Czyżby zegar(y) z pojazdu?

    To ja szukam MIGA 15, bo mam zegar z tego samolotu... Pozdrawiam Jacek
  20. Dzięki, myślałem, że po takim czasie wszystko jest po remoncie. Pozdrawiam Jacek
  21. JASI

    Porady potrzebuję 😊

    Nie chciałem zabierać głosu, bo bardziej ze mnie teoretyk niż praktyk, ale kupując gesztelkę, wiedziałem, że brzeszczot zakłada się zębami do siebie. Jeśli chodzi o wszystkie piły do drewna czy metalu to zgoda - zęby od siebie, ale piłka jubilerska, gdzie brzeszczot jest długości 130 mm i grubości rzędu setnych milimetra, zakłada się zębami do siebie. Podam też przykład z netu. Moja praktyka w tym temacie to ok. roku czasu... Pozdrawiam Jacek
  22. Minął ponad rok. Jaka jest dalsza historia tego zegara? Może jakieś zdjęcia... Pozdrawiam Jacek
  23. JASI

    Porady potrzebuję 😊

    No ale na zdjęciach widać, że deseczka się klei i pewno będzie paraloid... To już sztachety nie potrzebne... Pozdrawiam Jacek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.