Cześć!
Inspirując się artykułem na Fratello Watches, chciałbym was zapytać czym kierujecie się podczas zakupu zegarka? Sercem ❤️ czy rozumem 🧠 ?
Czy wystarczy jedno zdjęcie, jedno spojrzenie na szklaną gablotkę w butiku, krótka przymiarka, aby wiedzieć, że to jest wasz nowy zakup czy jednak wraz z zakupem nowego czasomierza następuje żmudna analiza parametrów technicznych, porównania z konkurencją lub przeliczenie stosunku ceny do jakości.
Kupując sercem nie patrzycie na cenę (albo mocno przymrużacie na nią oko), nie sprawdzacie czy tak naprawdę dobrze będzie leżeć na nadgarstku, nie przejmujecie się, że tak naprawdę macie już bardzo podobny zegarek i nie potrzebujecie już trzeciego garniturowca w dobie home office. Historia marki i modelu czy wygląd, grają tutaj główne skrzypce.
Kupując rozumem skłaniacie się do spokojnego przemyślenia sprawy, odłożenia zakupu w czasie, weryfikacji możliwości finansowych oraz dokładnego sprawdzenia lug-to-lug, średnicy, grubości oraz tego jak nowy czasomierz odnajdzie się w dotychczasowej kolekcji.
P.S. Specjalnie nie dałem możliwość wyboru dwóch opcji, ani nie dodałem opcji 50/50. Chciałbym, abyście wybrali jedną ze stron (i jestem tutaj dużym hipokrytą, bo sam część moich zegarków kupiłem kierując się głównie rozumem, a część w dużej mierze sercem) 😈