zadra
Użytkownik-
Liczba zawartości
1793 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez zadra
-
dziś skończyłem soczewkę. nie jest to lustrzany kryształ, ale wydaje mi się, że jest lepiej niż wcześniej. jak się dobrze przyjrzeć, to "szlachetne rysy po wyoblarce" nadal są dostrzegalne.. swoim zwyczajem zabezpieczyłem polerowaną powierzchnię woskiem samochodowym (ciekawa barwa 😁 ) a efekt jest "normalny" - ot, polerowany mosiądz... wczoraj męczoną ramkę tarczy również zabezpieczyłem tym woskiem. może spowolnię proces matowienia oczyszczonej powierzchni. Czas zabrać się za mechanizm a na koniec została jeszcze skrzynka zabunkrowana w piwnicy..
-
nie, nie można. udajmy, że nic się nie dzieje.
-
niepokojące jest, że zdrowie młodych osób które były zdrowe, na nic się nie skarżyły i nie chorowały nagle krótko po otrzymaniu szczepień zmienia się w zupełnie mniej dobry i mniej stabilny stan zdrowia.. Oczywiście nie musi być to związane ze szczepionką.. nikt nie udowodni przecież takiej tezy . Po prostu niepokojąca jest ta zbieżność..
-
może coś z typu Vito, traffic, albo jakiegoś uzywanego Włocha? to nie są typowe bagażówki - są przeszklone, dodatkowy wygodny rząd siedzeń i bagażnik, że wózek spokojnie wejdzie..
-
teraz musisz na siłę jakieś liny okrętowe szukać albo splątane zwoje grubej folii żeby się bardziej nacieszyć 😁
-
Z jakiego to kierunku?
-
szkoda tego Sosnowskiego. Więcej już nie napisze... Ale jaki ma to związek? Przecież już wszyscy wiedzą, że to wszystko to dywagacje, bo nie ujęte w oficjalnych danych... 🤔
-
no i pięknie. Ostrze mogłoby mieć mniej ząbków (najlepiej wcale ) i już godny scyzoryk na codzienne trudy..
-
trudno, teraz jest jednak lepiej niż było 😊 próbowałem tym co miałem pod ręką, ale ta stara warstwa wymagałaby chyba miesięcznego moczenia. Szkoda rąk (mam wrażliwe na ostrą chemię), szkoda szmat i szkoda czasu.. Może gdybym miał jakiś dobry sklep pod nosem to szukałbym chemii, ale i ceny takie,że pół zegara można kupić za mały pojemnik żelu.. Bliżej mi było do stalówki a przecież dla siebie/rodziny robione.. Farbę nałożono aby pokryć "brzydką" zbrązowiałą patynę mosiężnego ringu. Myślę że efekt jest dobry - na pewno lepszy niż z tymi zaciekami po pędzlu w złotolu..
-
szczotka w ruch i już po kilku kwadransach zaczynało wyglądać trochę inaczej.. A ma zakończenie to już nawet mi się podobaju teraz wygląda już ok.. trudno to uchwycić przy oświetleniu jarzeniowym ale uzyskałem efekt delikatnego szczotkowania. Takiego na granicy matu i połysku. Chyba właśnie mi o coś takiego chodziło ...
-
Czas ucieka a robota czeka.. trochę się ruszyło, ale bez przesady z ciśnieniem.. trochę dzisiaj szczotkę stalową męczyłem i z tego wszystkiego wyszło mniej więcej takie coś.. Było wcześniej grubo malowane :
-
to co piszesz to dywagowanie.. Latem 2020r był podobny odsetek chorych a premier ogłaszał, że pokonaliśmy złego covida.. później wybory były...
-
obserwuję to od dłuższego czasu..
-
drugi opisany przeze mnie przypadek jest oficjalnie podany (nie jest to odosobniony przypadek w oficjalnych danych ) a pierwszy... z życia wzięty - spodziewałeś się, żeby dokładny opis tego przypadku znajdował się w oficjalnych danych udostępnionych przez stronę rządową? No wybacz, ale wizyta aktualnego wice na cmentarzu w dniu 1 listopada w czasie oficjalnie wprowadzonego zakazu wstępu na cmentarze w całym kraju również oficjalnie nie jest ujawniana i byłaby przez Ciebie nazwana "dywagowaniem" tak samo jak lot prezydenta z lotniska bez zezwolenia obsługi lotniska na start samolotu... No nie ma tego w oficjalnych danych... no nie ma, - tak jak nie ma również wielu istotnych informacji o rzeczywistości covidowej a dane rzeczywiste są fałszowane tak na plus jak na minus na wielu etapach weryfikacji w czasie ich wprowadzania do systemów oficjalnie dostępnych. no i oczywiście to również jest "dywagowanie" skoro nie ma o tym informacji rządowej... to wręcz obłazi błotem i gó....nem i żal na to patrzeć.
-
Tylko, że o ile w dane z Izraela mogę wierzyć tak co do danych podawanych przez polskie media, polski rząd i oficjalne strony jakoś mam duże wątpliwości... Skoro wypadając z okna z 5piętra umierasz na covid (jeśli akurat test po upadku będzie pozytywny) a nie w wyniku upadku i uszkodzeń wielonarządowych a z drugiej strony nagła i niewytłumaczalna śmierć zdrowego człowieka w 3..4 dniu po podaniu szczepionki nie jest wiązana z jej podaniem a tylko z chorobami współistniejącymi to ja tu chyb czegoś nie kumam... Rzetelne dane są u nas towarem deficytowym w takim samym stopniu jak uczciwość i prawdomówność rządzącej elity..
-
widziałbym tam coś dla siebie 😁
-
Drogi Leskosiu, PM1122... koledzy... Wy również drwiny nie wyłapaliście 😋😋 się nie obrażam...
-
drwiną zapachniało.. to teraz sobie poczekajcie do środy... 😋😋 😁
-
Masz u mnie piwko ( wirtual beer 😁 ) za pomysłowość . Dziś wyjąłem werk, bo miał dziwną przypadłość/skokowatość - zacinatość na sekundniku .. Oczywiście wyjąłem również wałek... Tą końcówką wystającą z koperty był kołnierzyk z gwintem wewnętrznym który normalnie zazwyczaj jest jednością z koronką.. To właśnie ta mufka z koronki. Ona "se" się wyrwała wraz z czołem koronki (myślę, że nie mi ale poprzedniemu właścicelowi który wlepił to na kropelkę albo klaister na mące pszennej.. ) Teraz mam rozterkę co z tym zrobić. Lutowałbym, ale ja umieju tolka elektryczne luty kłaść i pistoletową lutownicę znajdę i obsłużę a gaziowej czy na spirytusie u mnie ni ma.. Pewnie za wymianę albo reperację stówka to mało.. ?? wahadłowy siakiś - na ścianę wieszany 😋 zrobiłbym najpierw tego, który w lepszym stanie jest...
-
Klub miłośników zegarków Dugena
zadra odpowiedział As82 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Szukam informacji na temat mechanizmu főrster90 z dugenowym oznaczeniem 1054.. Proszę o podpowiedź czy mechanizm posiadał dokręcanie z koronki, oraz w jaki sposób ustawiało się czas (czy wyciągając koronkę należy ją przytrzymywać i jednocześnie kręcąc nastawia się wskazówki bez żadnego "kliku" sprężynki remontuaru? ) Dodatkowo, czy koronka z wałkiem była mocowana gwintem, czy w inny sposób (na wcisk ?? ) Gdzież szukać odpowiedzi...?? -
zbyt późno przeczytałem, ale wiadomo, że facet zazwyczaj najpierw robi a później czyta instrukcje 😊 Moje szlachetne rysy trochę straciły na szlachetności - popróbowałem lekko spolerować i nadal je widać 🙂 Płyty również się zrobi.. - będzie poprawione w kolejnym tygodniu bo weekend spędzę przy drzewach.. ✂️
-
ja tam nie wiem.. to wygląda, jakby koronka była osadzana na wcisk przelotowo przesuwając ją od strony końca wałka (od tego końca co wewnątrz mechanizmu siedzi ) do początku, ale nie mam podstaw, żeby mieć co do tego pewność. Te co znam mają gwint a tu jakaś niespodziewajka. I co tu teraz z tym zrobić, żeby się nie narobić a by działało.. Nastawienie wskazówek polega na odciągnięciu koronki i w czasie odciągania ustawieniu wskazówek. Nie występuje żaden "klik" nie rozbierałem, ale brak skoku wałka i jednoczesne jego automatyczne cofnięcie wskazuje na zastosowaniu jakiejś sprężynki cofającej. Chyba, żeby przegwintować i jedno i drugie i połączyć w sposób bardziej standardowy.. U mnie niestety brak narzędzi by to wykonać, musiałbym szukać chętnych mistrzów zawodu.. Klej nie byłby głupim pomysłem, gdyby nie było niebezpieczeństwa iż kiedyś puści i koronka pójdzie w swoim kierunku. Brak zabezpieczenia na wypadek ewentualnego odklejenia troszkę mnie konfunduje.. Myślałem, że to jest jakiś firmowy patent dugenowy, ale widzę, że Wy też zdziwieni.. 🤔
-
Podobnie jak poddanie koperty procesie obróbki i chromowania. Musisz sobie sam odpowiedzieć na pytanie, czy zegarek ma zostać 100% pamiątką rodzinną, czy przedmiotem użytkowym do zadań codziennego odmierzania czasu. Jeśli 1* to zostawiasz wszystko jak jest - myślisz tylko o ładnym paseczku z epoki, jeśli 2* to nie zastanawiałbym się, tylko koperta do odnowienia, przy okazji teleskopy w nowym stylu i jazda na nadgarstek Nie wyceniam zegarków, może określę jego wartość zbyt nisko, ale przy 500zł wartości rynkowej, jeśli nie ma związanych z tym żadnych wyższych emocji, to jak do mnie przemawia opcja nr 2... Pamiątką pozostanie zawsze, ale również będzie użytkowy.. Wymiana opony na nową bezdętkową w aucie z 1939r to tak jakbyś wymienił te stałe teleskopy...
-
Tu raczej same duże zegary a ja mam inne "zapytywanie".. Trafił się mi naręczny zegarek DUGENA w automatycznym kalibrze cal 1054 - jest moją własnością, kupiłem go ale mogę jeszcze bezkosztowo zwrócić do sprzedawcy zgodnie z zasadą 14-o dniowego prawa do zwrotu towaru, lub niezgodnością z opisem. (w sumie nie chcę zwracać, ale opisuję co i jak jest z tym zegarkiem ) Niestety już przy pierwszej próbie nastawienia godziny koronka "się wzięła i odpadła". Nie podejrzewam się samego o niewłaściwe zachowanie, brutalność, bestialstwo czy wandalizm.. Co do koronki - nie znalazłem gwintu na wałku. Jest natomiast zgrubienie, kołnierzyk na jego końcu a sama koronka jest z otworem przelotowo w osi wałka. Mielibyście jakieś propozycje w jaki sposób koronka była mocowana w oryginale i jak ją teraz zamocować tak, żeby nie doszło do przypadkowego jej zagubienia podczas noszenia zegarka na nadgarstku? Jeśli taka naprawa jest bardziej skomplikowana i wymagająca sprzętu (zegarmistrza) to może moglibyście określić jakieś koszty takiej naprawy w warsztacie, tak abym mógł zdecydować - może jednak lepiej oddać ten zegarek niż iść w wyższe koszty? Kilka zdjęć dodam w ciągu kilkunastu minut.
-
zacytuję Twoje wpisy w których widzę że mocno rozjeżdża się nasza wiedza i postrzeganie. Nie będę wchodził w dyskusję, bo zbyt wiele bym musiał pisać.. nie prawda - i jedno i drugie. pomijasz wpływ wielkiej okolicznej potęgi granicznej o historii sięgającej wieku przed Chrystusem. Chiny... ruda darmowa nie była jedynym źródłem pozyskiwania żelaza/stali w Japonii.. dorabianie ideologii i ożywianie kiepskich sprzętów poprzez nadawanie im imion, przydomków oraz hełpienie się ich jakością wcale tej jakiści nie podnosiło.. wykorzystanie przewagi taktycznej, liczebnej i zaskoczenia wielokrotnie przeważały szalę zwycięstwa również w innych konfliktach. Czy jesteś pewien, że Cheruskowie używali tylko broni o stalowych/żelaznych ostrzach? Skłaniałbym się jednak do twierdzenia o kościanych lub kamiennych grotach i ostrzach częściej z brązu niż że stali .. damascen skuwany znany był już właśnie w Rzymie - tak wykonywano groty pilum i oczywiście gladiusy lecz pomijano ozdobne walory stali skupiając się na wartości technicznej obróbki skuwaniem. Bułat to zupełnie inna technologia jak również indyjskie źródła stali które były na tyle specyficzne, że pozwalały na wykonanie lepszych narzędzi walki to zupełnie inna, fascynująca historia. oczywiście, że nie. Nie będę tłumaczył dlaczego się z Tobą w tych kwestiach nie zgadzam bo wyszedłby elaborat historyczno materiałoznawczy. Nie mam na to czasu... Zapytam tylko przewrotnie, dlaczego w takim zagłębiu hutniczym ,jak wnosisz , jeszcze w XIV a nawet XV w walczono miedzianym sprzętem bojowym jak również płazami z brązu? Czyżby zapomniano o wspaniałym dorobku wcześniejszych wieków i zrezygnowano z wytopu "wspaniałych" mieczy i grotów ze stali?
