zadra
Użytkownik-
Liczba zawartości
1786 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez zadra
-
A tak w ogóle luuuzik.. absolutnie nie podskoczyło mi ciśnienie, chciałem tylko zaznaczyć, że są różne formy sportu i rekreacji i ćwiczeń i każda jest dobra i nie dyskredytuje pozostałych. To jak na stoku - kto jest lepszy? zwykły narciarz czy ten gościu na pojedynczej desce? Wrzućmy na looozik ..
-
jeśli goździki, to jak najbardziej masz prawo😁👍
-
bo gadasz - jak i my wszyscy 😁👍
-
ależ ja nie wnikam i nie drążę.. było szerokie pytanie dot od czego zacząć to próbowałem nakierować. Podobnie jak Ty uważam, że wszystko zależy od osobistych preferencji. jednemu leży gdy leci na lufę a drugiemu gdy magazynek ciąży. Już w samej budowie anatomicznej jest pies pogrzebany - bo jak tu doradzić dużego gnata, gdy dłoń jak u dziecka? dlatego dałem prostą odpowiedź , że cz75 na początek powinna wystarczyć, bo tania w zakupie, łatwa w odsprzedaży, trwała i pewna a dodatkowo bez wad ukrytych jak np bereta92 z początku produkcji. Dodatkowo jeśli ktoś ma gust wyrafinowany to i w precyzyjnym pneumatyku znajdzie przyjemność a pokazany mój Aeron to nawet przy precyzyjnych nie leżał, bo każdy powie, że to tylko CO2 , z tym, że nawet CO2 we wprawnych rękach zawstydzi dużo bardziej zaawansowane i 5krotnie droższe PCP. Oczywiście Aeron jako żart wstawiłem, chociaż tak naprawdę satysfakcję daje sporą gdy pomoże wkur....ić zamożniejszą część społeczeństwa strzeleckiego 😁 No i oczywiście nie do Ciebie ta mowa, bo to nawet przy 22lr nie leżało 😊
-
z zawodu jesteś na straconej pozycji więc się odwal bo nie masz racji choćby nawet w Twoich wypowiedziach było ziarno prawdy... EOT...
-
Toż samo pomyślałem.. Wypraszam sobie. Nie pretendowałem nigdy do miana eksperta. Wyraziłem tylko własne poglądy nikomu nie szkodząc i nikogo nie zmuszając do ich przyjęcia - Czy jesteś zdania, że strzelectwo pneumatyczne nie zasługuje na miano konkurencji sportowej? Jeśli uważasz, że CZ 75b ma poważne wady, które spowodują, że strzelanie z '9' mm stanie się czarnym snem początkującego to również chciałbym usłyszeć uzasadnienie. Moje własne puchary - to moja osobista sprawa i nawet o nich wcześniej nie wspominałem.. Za chwilę okaże się, że wypowiadać mogą się jedynie obsługujący "goździka" a cała reszta jest 'passe'...
-
Na 10m robi ctc ok 7mm w 10-u strzałach (jesli dobrze pamiętam)... Turniejowo silhuette strzelany skutecznie do ok 20m a terenowo ponad 35m.
-
Życie czasami zaskakuje.. Ja nie mam na niego papierów a w posiadaniu u mnie pewnie z 15lat już jest... 😜
-
A ja żartując sobie odkurzyłem swoje :
-
Zaraz, zaraz.. czy to nie czasem ja proponowałem nawet PCP, CO2 i inne strzeladła wiatrówkowe wychodząc również z założenia, że i koszty niższe i uprawnienia nie potrzebne a można sobie sprawdzić czy się komuś podoba ten chleb.. Czyli jeśli nawet 0,22 nie wchodzi w grę, to tu pełna ignorancja również będzie dla bardzo zaawansowanych plujek pneumatycznych..?? Co za kraj.. co za ludzie.. totalny brak wychowania 😝
-
Miałem podobnie kilka lat temu. Nie zdawałem sobie sprawy z przyczyn.. Jak "bańka" zaczynała boleć w poniedziałek, to było dobrze jeśli w czwartek mijało. To nie były takie normalne bóle głowy - pierwszy dzień jako-tako ale następne dni wyciskały mi łzy z oczu - nie do wytrzymania; na chwilę pomagało wzięcie jednorazowo 3x400 ibupromu.. Minęło samoistnie a przyczyny mogę doszukiwać się w stresowej sytuacji życiowej. Gdy życie mi się ułożyło inaczej (najpierw wszystko się rozpier....liło a później powoli budowałem przez kilka lat od nowa) to i bóle głowy stawały się mniej częste i teraz jeśli coś boli, to nie częściej niż raz na kwartał/pół roku. Dawniej nie było miesiąca bez tabletek ... Może również mam jakiegoś "kumpla" ale jeszcze o tym nie wiem?...
-
NA razie sprawdziłem tylko podręczny mini "spryskiwacz" taki o pojemności ok 50ml i nie przypasowało. Drogi są dwie - albo "pogrubię" wałek albo zmniejszę średnicę w koronce tak jak sugerujesz. Niestety, mała koszulka termokurczliwa na wałek (dobrze dobrana średnica) ma zbyt grube ścianki i nie chowa się w kominku. Szukam dalej 😊
-
Ja Ci napisałem CZ 75, ale tylko dlatego, że uważam iż jest to zwykła prawdziwa porządna 9-ka. Solidnie zbudowana, bez fajerwerków ale wszystko prawilnie zaprojektowane i wykonane. Producent nie wykonuje swoich wyrobów od przedwczoraj, tylko zajmuje się tym dłużej niż mu razem wzięci żyjemy. Dodatkowo, jest to taki pistolet, który z łatwością sprzedasz. Nawet używany znajdzie chętnego nabywcę i kolejnego zadowolonego właściciela.
-
CZ 75b - tylko nie pytaj dlaczego, skoro nie masz jeszcze żadnych preferencji 😝 ale wcześniej nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś kilka razy przeszedł się na licencjonowaną strzelnicę i postrzelał sobie z czego tylko chcesz - wyrobisz sobie własne zdanie za sumę sporo niższą niż cena zakupu nietrafionego modelu. Może spodoba Ci się strzelanie z rewolweru? - wówczas porada taka jak moja (CZ 75b) to trafienie kulą w płot.. Skoro idziesz po pozwolenie, to i tak musisz liczyć się z kosztami które będą coraz wyższe...
-
czy którykolwiek z nich mieści się w ramach założeń kol gehaazi? Specjalnych jest bez liku a jeszcze więcej do większych kalibrów, ale co z tego, jeśli jednocześnie "ma powstrzymać" ale "bez trwałego kanału", ma "obezwładniać" ale wnikać tylko na 10cm, i do tego lekki pocisk i niska prędkość, bo mam być bez kanału chwilowego i to tylko na 10cm...
-
Tylko, że jedno i drugie nie idzie ze sobą w parze. Albo ciężki pocisk i niska prędkość, albo odwrotnie - fizyki nie oszukasz. Podaj zakładaną energię albo prędkość wylotową, albo choć masę pocisku i prędkość, albo chociaż masę pocisku i odległość skutecznego rażenia bo takie dywagowanie i bajanie w chmurach nie ma absolutnie sensu. Weź choćby pomysł Steckiego - to przy Twoich założeniach wystarczyłoby zupełnie. Lekki pocisk lecący z niską prędkością nie zrobi dużej krzywdy napastnikowi - popatrz, piłka baseballowa ma masę ok 150g i leci z prędkością 130..150m/s. Stalową kulką od łożyska (fi 20mm) mój kolega rzucając z ręki z 10m przebijał drzwi lekkie oraz deskę paletową. Twoje założenia nie trzymają się kupy, bo jeśli dasz lekki pocisk i chcesz spowodować "kontrolowane" uszkodzenia ciała (piszesz o penetracji do 10cm oraz trwałym kanale) to już to samo sobie przeczy - takie rzeczy to tylko przy wbijaniu osikowego kołka w klatę jakiego wampirza można uskutecznić. Lekki pocisk z niską prędkością nie wykona zadania, ciężki pocisk z nawet niewielką prędkością przebije delikwenta. Zbudujesz taki pocisk (co samo w sobie jest niezgodne z prawem i pójdziesz za to siedzieć) który zimą będzie spełniał założenia, ale latem już nie, ponieważ ilość warstw odzieży latem będzie inna a przy niskiej prędkości i małej masie pocisku (czyt małej energii ) nawet rodzaj i ilość warstw ubrania ma znaczenie. Tak samo jak prośba, żeby delikwent latem ubrał się w kurtkę zimową przed atakiem, to i prośba aby zatrzymał się w ściśle określonej odległości od Ciebie nie miałaby sensu a odległość jest ściśle związana z prędkością (jej wytracaniem) a co za tym idzie z energią, czyli generalnie z balistyką.. To co powyżej napisałem jest tylko i wyłącznie moim zdaniem i wynikiem własnych przemyśleń na podstawie własnej wiedzy - nie musisz się z nim zgadzać, nie musi się ono Tobie podobać.. Po prostu wydaje mi się, że równie dobrze moglibyśmy planować dziś wykonanie biżuterii z pierścieni Saturna jak wykonanie pocisków o których myślisz.
-
Żaden z nich. Pistolet do tarczy to nie karabin tarczowy.. A na marginesie - jeśli dla samego funu z trafiania do tarczy to spokojnie bez pozwolenia możesz sobie postrzelać z pistoletów pneumatycznych, tylko weź pod uwagę, że chodziłoby raczej o dobre, pneumatyczne pistolety tarczowe a nie tylko "pistolety pneumatyczne" - bo to nie to samo. Przejrzyj produkty Morini, Steyr, lub choćby TAU lub inne Czeszki. Satysfakcja gwarantowana a koszty utrzymania i treningów to mizerny procent w porównaniu do palnej.
-
Znam osobę, która w wieku 70+ dowiedziała się, że "ma problem" - coś Jej tam podczas "przeglądu" znaleziono. Nie pamiętam dokładnie, jakiś guz, czy inne dziadostwo. Proponowano Jej, żeby poszła na stół. Zapytałem Ją, od kiedy wie o problemie a Ona na to, że od prześwietlenia (czy tam USG, czy coś), gdzie "znaleziono i określono wymiary" itp. W trakcie rozmowy okazało się, że wcześniej nie robiła takich badań, więc niekoniecznie "dziadostwo" nagle się pojawiło i jest wielce prawdopodobne, że żyła sobie kobieta w błogiej nieświadomości z TYM od kilku dekad. Na operację się nie zgodziła, ale od tego czasu systematycznie chodzi na kontrolne wizyty i prześwietla "gadzinę". Gadzina nie rośnie, nie rozwija się; - żyją sobie obie w słodkiej symbiozie i jest im razem dobrze Czy Ty wcześniej wiedziałaś o swojej przypadłości, czy dopiero teraz z nagła coś "strzeliło Ci do łba" ? 🙄 Wiesz, może tak jak bohaterka mojej opowieści żyłaś sobie z somsiadem już długo i nikt na nikogo nie narzekał? 😊 Dobrego humoru życzę, głowa do góry - ludzie mają gorszejsze problemy i sobie radzą. Weź pod uwagę, że teraz jest was dwoje - dbaj o lokatora dbając o własne zdrowie a na pewno nie będzie marudził
-
właśnie - myślałem, że w podobny sposób jest to tu rozwiązane - jakiś mikro o-ring po wewnętrznej stronie koronki obejmujący zewnętrzną średnicę kominka przy "normalnej pracy" i pozycji do nakręcania sprężyny. Z braku tokarki myślę nad rozwiązaniem mniej profesjonalnym..
-
Szkła od 0,7 do 1,2 mm
zadra odpowiedział Kieszonkowe → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
czuję jakiś podstęp... -
idąc za ciosem - topimy wiedźmę.. W zakorkowanej naoliwioną wykałaczką kopercie widać tylko 3 lekkie przecieki od strony dekielka. Jak można wnioskować, cały problem leży w kominku i dopasowaniu kominka z wałkiem. Nie wiem jak powinno wyglądać uszczelnienie w koronce. Czy powinien tam być o-ring, filc, czy płatek skóry.. Będę musiał coś wyrzeźbić rękodzielniczo... 🙄
-
Ja miałem - na codzień.. Pozostała nostalgia, iluzoryczne ciepłe wspomnienie, świadomość ciągle brudnych od oleju i innych silnikowych smarowideł dłoni, pamięć o codziennej niepewności porannej "czy odpali" oraz nigdy niezapomniane wrażenia z wybijania "na 2 młotki" na chodniku, leżąc pod autem wyrwanego przypadkiem sworznia zwrotnicy... Miałbym 3 garaże, to w jednym stałby Fiacior, niestety z braku garażu - muszę zadowolić się bezawaryjną hondą..
-
określ proszę masę pocisku, podaj Ek. Aby powstrzymać "zawodnika" przed zrobieniem Tobie głupstwa wcale nie musi wystąpić kanał chwilowy ani trwały. Czasami wystarczy tylko zejść mu z drogi .. 15mm kula ołowiu wypuszczona z muszkietu lecąc z wytraconą prędkością 150m/s przebijała 2 a czasem 3 ciała stojące jeden za drugim. Co Ty chcesz jeszcze wymyślać ? Sun Tsu pisał o sposobach walki z silniejszym przeciwnikiem .. Poczytaj sobie- przestaniesz myśleć o głupotach. Orientuje się ktoś może, czy działa aktywnie dawna strzelnica na "ceglanej " - okolice Poznania, na wysokości Lubonia, po prawej stronie trasy jadąc na Wrocław ? Ostatni raz byłem tam sporo przed covidem a korci mnie, żeby przed kolejnym locdownem tam zajrzeć..
-
również się nad tym kilka dni temu zastanawiałem. Wymyśliłem sobie, że po prostu ma wakacje, albo kotka ma młode, czy coś... 😁
