5 cylindowe Audiki brzmiały już od modelu Quattro, by nie wspomnieć o S1, które darło ryja wniebogłosy. Poniżej trochę balsamu na bębenki.
Ja ogólnie Audice dobrze wspominam m.in. TT z silnikiem 1.8 T Quattro 225 KM, które dawało bardzo dużo frajdy z jazdy co prawda tam tylko 4 cylindry, ale wrażenia pozytywne. A6 C6 2.4 V6 też świetnie gadało, jak sobie przypomnę to do b5 ładowali dużo silników V6 2.4, 2.6 i 2.8 oraz 2,7 do S4 i RS4, które brzmiały rewelacyjnie. Audi zawsze dbało o wydech. Tak samo BMW. Uwielbiałem dźwięk M3 E36 sąsiada.