Prawego nie umiem ustawić bo jakieś trefne jest.
Tzn nie ma najmniejszych szans, żeby zobaczyć je przez boczną szybę i trzeba je ustawić tak, żeby było je widać przez przednią. Sęk w tym, że jak już się to zrobi tak, że powiedzmy że coś widać, to pęd powietrza natychmiast je przestawia. Niestety przestawia je również dokrecanie „na sicher”, po którym trzeba je ponownie ustawić, do czego trzeba znów poluzować i baw się. Zwłaszcza, ze nie da się być jednocześnie w środku, żeby patrzeć czy widać, i na zewnątrz żeby regulować i dokręcać. Muszę to ogarnąć z kimś ogarniętym we dwójkę, bo samemu nie umiem. A żona raczej mi nakrętek nie podokręca
Wiec jeżdżę na lewym i wstecznym. Ale i tak wuja widać 😂
A uderzenie komuś w autko tym metalowym zderzakiem - wiadomo…