Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Safinowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    987
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Safinowski

  1. Szybka wygląda na plastikową. Można sobie kupić taką szybkę według wymiaru, czyli średnicy plus 0,2 na wcisk. Kupowanie oryginału z metalową wkładką to w warunkach amatorskich może sprawić problem z założeniem. Koperta mosiężna wymaga usunięcia powłoki galwanicznej, która jest twardsza od podłoża i wtedy przeprowadzić można naprawę koperty i przygotowanie do pokrycia galwanicznego. Koronkę również można pokryć galwanicznie, ale ta z rysunku wymaga wymiany na nową.
  2. Dorabiający szkiełka wyjmie i dorobi nowe. Warto skorzystać bo oryginalne nie zawsze da się wyjąć bez uszkodzenia dla kogoś bez odpowiednich przyborów. Pozdrawiam
  3. Aluminiowe koperty dobrze niklują się bezprądowo, ale warto brać pod uwagę grube anodowanie i barwienie.
  4. Warto znać zasady. Łożysko w zegarku wyrabia się w jednym kierunku i nie chodzi o wykasowanie luzu tylko o naprowadzenie ośki na poprzednie położenie. W tym celu używamy nabijaka z kolistym zakończeniem, nieco większego od otworu, centrujemy na otworze, lekko przesuwamy we właściwym kierunku i lekko młoteczkiem, tylko od strony tarczy. Zagniecenie powinno powstać w miejscu wytarcia. Przy dobrze zrobionej robocie w zasadzie rozwiertak nie jest potrzebny, często wystarczy kilka razy włożyć koło. Aby wstawić wężydło lub kamień to należy wycentrować przyrząd na oryginalny otwór i dobrze wcisnąć od strony mechanizmu, aby detal nie wypadł. Dla odpowiedniej wielkości łożyska miejsca jest wystarczająco. Pozdrawiam
  5. Wypadało by nożem i widelcem, ale... Wystarczy otworek, fazka większa na wejściu i mniejsza na wyjściu, do tego smarowanie jakąś oliwką i zadziała. Jeszcze dobrze zahartować i gotowe.
  6. Drut jedynka to zwykle we własnym zakresie, przeciągając przez oczko i po sprawie.
  7. Wskazówkę można zlutować lutem twardym, a można wstawić stalowe wzmocnienie w to wyoblone miejsce pod spodem, jak kto taki dokładny. Trzeba wszystko umocować w uchwytach i jak najszybciej działać, ale dobrze dogrzać, a wcześniej pobielić. Niektóre naprawy bywają kosztowne i wtedy warto działać własnym przemysłem. Pozdrawiam
  8. Koło zębate, krzywkę bicia i oś można dorabiać oddzielnie. Jednostkowo to jest drożej, ale antyki nie zawsze naprawia się dla zysku. Pozdrawiam
  9. Można zwrócić się do optyka aby doszlifował nam szkło okularowe zerówkę do ramki. Powinna dobrze pasować. Napisy i ramkę możemy zamówić jako tampondruk, albo taniej jako kalkomanię zrobioną samodzielnie z użyciem drukarki, albo jeszcze taniej malując ramkę ręcznie bez napisów. Pozostanie tylko przykleić silikonem lub innym klejem, który się dla nas nada. Pozdrawiam
  10. Takich szkiełek zwykle się nie trzyma na składzie. Dorabia się , a który zakład nie dorabia to ma takie wejście na kogoś kto dorabia. Nie stanowi to problemu. Zamawianie takiego szkła to dodatkowy kłopot i dłuższy czas usługi.
  11. Safinowski

    Porady potrzebuję 😊

    Pierścień od latarki daje się przesunąć, jak się "ładnie" poprosi. Jest również możliwość udrożnienia otworów. Kołki według mojej wiedzy powinny się obracać, chociaż nieco. Na kołki jak się użyje stal sprężynową, to pewnie afery nie będzie. Prostować oś można na zimno w tokarce, niekoniecznie zegarmistrzowskiej. Dla pewności można całość podgrzać do 200 ileś, jak się cyna topi. Do zdejmowania koła też wypada podobnie podgrzać, jakby było konieczne. Pozdrawiam.
  12. Safinowski

    Porady potrzebuję 😊

    Domowym sposobem czyli nożyczkami i młotkiem to nie wiem. Ale w domu to jak najbardziej. Można przypuszczać, że wielu majstrów nie ma doświadczenia w naprawie takich zegarów. Aby naprawić w domu to należy dokładnie zrozumieć zasadę działania mechanizmu grzebieniowego, bo pewnie taki tam jest. Jedno skrzydełko podnosi grzebień, ale tak żeby nie spadł i wybija raz, drugie skrzydełko podnosi nieco wyżej i grzebień spada na krzywkę wybijając tyle ile trzeba godzin. Jak się wszystko poustawia to nie powinno się popsuć przez zwykłe dotykanie zewnętrznych dźwigni. Może tu pomóc "konsultacja telefoniczna", albo osobista wizyta u kogoś zaufanego z forum. Pozdrawiam
  13. Kiedy złamano monopol na robienie dziurki w kamieniu to zaczęli tanie kamienie robić w ZSRR, a obecnie robią w Chinach. Wycina się z rubinu kwadratowy pręcik, oszlifowuje na okrągło, wycina krążki. Może również iść w robotę tokarski nóż diamentowy według potrzeb. Otworki szlifuje się igłami miedzianymi z dodatkiem materiału ściernego. Napęd dla detalu i wiertła dają jednocześnie powietrzne turbinki, takie jak dentystyczne. Dentystyczna zakrzywiona to jest kątnica, a prosta to prostnica. Mają około sto dwadzieścia tysięcy obrotów. Dla takiego górniczego emeryta można spróbować kamień odlać ze szkła ampułkowego w formie stalowej z pręcikiem stalowym pośrodku jako otworkiem i wszystko zwilżone olejem silikonowym. Kamienie z fabryki pakowane są zwykle po 50 sztuk. Nie udało mi się odkryć nikogo, kto by laboratoryjnie zrobił jedną sztukę. Ale można jeszcze iść po prośbie i z używanych płyt wyciągnąć. Kamień balansowy ma zaokrągloną powierzchnię ale założony zwykły płaski też spełnia zadania. Pozdrawiam
  14. Kiedy nie mamy specjalistycznego przyboru to zakładamy jedno skrzydełko, przytrzymujemy na środku sprężynkę czymkolwiek i obracamy zapinając drugie skrzydełko i trzecie. Przy wyjmowaniu postępujemy odwrotnie. Nadaje się do wszystkich trójkątnych sprężynek i pozostałych. Pozdrawiam
  15. Safinowski

    Porady potrzebuję 😊

    Zlutować można cyną, ale taką do lutowania miedzianych rurek, można to dostać w składzie z armaturą, cyna, topnik i czyściwo. Jak ktoś potrzebuje ulepszać to może dodać srebra, ale na tyle mało aby nieduży palniczek cynę roztopił. Takie podgrzanie nie powinno popsuć wytrzymałości naprawianych elementów.
  16. To jest zwykle twarda masa w kartonowej rurce. Dotyka się lekko do wirującego filcu, na którym widać nałożoną pastę, w małej ilości. Następnie tym obracającym się filcem polerujemy swoje skarby.
  17. Uszczelka metalowa nie ma za zadanie wypełniać gniazda, tylko luz między średnicą ramki, a średnicą szkła. Dobry klej ma zapewnić wytrzymałość mechaniczną i szczelność, tylko jest niewygodny w stosowaniu przy produkcji. Podanym wyżej klejem można zwilżyć dorobioną ramkę, włożyć i do ramki dołożyć jeszcze szkło, wszystko dociskając przez około minuty. Dobrze wykonana robota zapewni bez problemu szczelność. Pozdrawiam
  18. W składnicach części zwykle nie mają "uszczelek" ani szkieł z otoczką maskującą. Najprościej można dotoczyć mosiężny pierścień dystansowy, posmarować unifleksem, w miarę szybko złożyć, po zakończeniu roboty całość oczyścić i po sprawie. Dorobienie uszczelki może być trudne, z uwagi na pewne wymagania dotyczące materiału i jakości wykonania. Pozdrawiam
  19. W takim i podobnych przypadkach dobrym sposobem będą odwiedziny najbliższego zorientowanego w temacie. Dobrym sposobem będzie korzystanie ze spisu zakładów lub nawet bezpośrednie zwracanie się do wybranych udzielających się na forum uczestników. Pozdrawiam
  20. Do komputera nadaje się biburo. Mam prostą instrukcję. Ma wszystkie potrzebne funkcje i wymaga tylko mikrofonu przekazującego tykanie do karty dźwiękowej. Program można pobrać bezpłatnie. Pozdrawiam
  21. W pewnym uproszczeniu można przyjąć, że wiertło widiowe i stalowe jest tak samo twarde. Przy wierceniu twardego materiału wszystko rozgrzewa się na przykład do 600 stopni, materiał twardy już nie jest taki twardy, wiertło stalowe w tej temperaturze wysiada, a widiowe jeszcze wierci. Tak jest w dużych detalach. W małych detalach nie mamy takiego nagrzewania, ze względu na dobre chłodzenie i wiercony materiał nadal jest twardy. Wiertło widiowe możemy potraktować jako ceramikę, bo to są kryształki węglika wolframu związane niklem i przy bardzo małych wymiarach mogą się łatwo kruszyć, nawet te lepsze gatunki. Zrobione przeze mnie widiowe wiertło nie spełniło oczekiwań.
  22. Jak są problemy ze zrobieniem rysunku to wypada skorzystać z pomocy. Obsługujący maszynę ma dostać rysunek, w którym będą podane chociaż podstawowe informacje, takie jak długość, średnica, skok ślimaka, zarys. To pozwoli ustawić maszynę. Dawanie detalu na wzór stwarza ryzyko wadliwego wykonania. Z wykonanym detalem można już udać się do chociażby zegarmistrza, który urządzenie naprawi.
  23. Głębokość zamocowania czopa wynosi teoretycznie trzy średnice, czyli dla 0,2 to będzie około 1 mm. Jeśli tyle nie ma to trzeba wiercić, a przedtem odpuścić. Nie spotkałem się z przypadkiem, aby ktoś z zegarmistrzów posiadał urządzenia do wiercenia w twardych materiałach, ale wszystko przed nami. Odpuszczoną ośkę po nawierceniu można cieplnie obrobić, czyli zahartować, jeśli ktoś potrzebuje i potrafi. Drut sprężynowy wydaje się wystarczający jako materiał na czop, chociaż oryginalne czopy są twardsze i szybciej się niszczą. Kawałek materiału na czop doszlifowujemy na średnicę i "wkręcamy" w otwór, a nie wbijamy bo nam wypadnie, aż zacznie nieco sprężynować przy obrocie. Wtedy lekko pociągamy, sprawdzając czy mocno siedzi i obcinamy. Jeśli krzywo nawiercimy to możemy wstawić czop nieco grubszy i przeszlifować, to będzie prosty. Lutowanie brązem niskotopliwym musimy mieć przećwiczone, bo możemy uszkodzić element. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.