Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

rafi

Użytkownik
  • Content Count

    2,619
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by rafi

  1. Kelek z repetycją - też bardzo fajny zegar.
  2. rafi

    Jak wyglądamy?!

    Zgoda. Z tym, że akurat w Chorwacji mają całkiem przyzwoite wino, więc raczej tego się powinno kosztować [emoji846] (nie byłem, ale kolega przywiózł sporo dobrego wina, piwa nie przywoził właśnie dlatego, że drogie i ponoć „szczochy” [emoji16]) Czyli się wysypiasz? [emoji6][emoji846] Ja tak. Chciałem sam, ale zawsze się wepchają [emoji6]
  3. Gratulacje, Chronoswissy fajne są. Do mnie najbardziej gadają Kairosy, najlepiej stalowo-złote. Chociaż Cabrio też bym nie pogardził.U mnie tak. Zdjęcie stare, ale zegarek będzie ten sam przez najbliższy tydzień.
  4. Dzięki. Czyli tak naprawdę każdy egzemplarz jest widocznie inny. Nice.
  5. Filip, klasa! Secret signature słabo, ale jednak widoczny [emoji846] BTW: jak to jest z tą numeracją poszczególnych egzemplarzy - oni faktycznie numerują każdy poszczególny egzemplarz kolejną cyfrą? Rozumiem, że w obrębie referencji?
  6. A mnie to w ogóle zaczyna śmieszyć racjonalizowanie zakupów dóbr luksusowych. Tyle w tym procederze racjonalności, że ho ho [emoji16][emoji16][emoji16] Stać mnie, podoba mi się, chce mieć, posiadanie sprawi mi frajdę/poprawi humor, etc. - kupuję. Proste.
  7. Piękny i pięknie leży, Filip. Jeszcze raz gratulacje super zakupu [emoji846]
  8. Mam zegarki z dokręcaniem i ss, mam bez tych funkcji. Jest to wygodne rozwiązanie, szczególnie jak zegarek często leżakuje. Ale da się bez tego żyć. Placki w tym sensie, że bez metalowych obwodek czy czegoś w tym stylu. Ale nałożone są równo, przynajmniej ja nie widzę jakichś problemów (nie oglądam zegarków z lupą, niektórzy się w tym lubują). Endlinki, czyli ostatnie ogniwa przylegające do koperty, są blaszane, wiec po jakimś czasie się lekko rozłażą i dzwonią. Branse oyster możesz kupić na przykład na strapcode.
  9. Jeśli chodzi o odmiany, to jedynie kolory i paski - znaczy guma lub bransoleta. Najistotniejsza różnica techniczna, to mechanizm. W SKX siedzi 7s26, natomiast w Żółwiach nowszy 4R36 z dokręcaniem i stop sekundą. Wizualnie różnice oczywiste, tzn w skx koperta standardowa, okrągła, w żółwiach tzw cusion case, nawiązująca do historycznych nurków Seiko. Tarcze wykonane staranniej w żółwiach, chociaż placki z skx mają swój klimat. Jeśli chodzi o paski, to guma w żółwiach jest znacznie przyjemniejsza od sztywnej, twardej Z22 z skxów. Bransolety - SKX ma jubilee, którą albo się kocha, albo nienawidzi. Ja ją lubię, bo jest w miarę lekka i mega wygodna. Jest też dość trwała, mimo wrażenia, jakie sprawia. Zdecydowanym minusem są blaszkowe end linki. Nie pamiętam, czy w bransach żółwiowych są pełne ogniwa - może ktoś z Kolegów się wypowie. Ode mnie na teraz tyle.
  10. I jak się ogląda późniejsze Bondy z nim, jak np. biegnie po schodach, to człowiek się zastanawia/martwi, czy aby na pewno nie padnie na zawał [emoji6]Edit: Hiddleston albo Turner IMO
  11. Nie pasowały im prawdopodobnie do nowej polityki cenowej.
  12. Różnią się komplikacjami - ten drugi ma datę oraz gadżet w postaci wskaźnika dnia/nocy
  13. Dzięki.BTW: Breguet najbliżej to Praga, Berlin?
  14. IMO obydwa Aetowatche ładniejsze od Certiny. Kilka Aero miałem w ręku (męskie modele) i jakość była bardzo dobra. Chyba kolega Tik Tak jest/był dystrybutorem na PL. Co do automatów z datą, to kwestia tego, czy będzie to jedyny zegarek żony i jak często bedzie noszony. Moja żona ma jeden zegarek automatyczny, ale bez daty, więc uruchomienie go i nastawienie raz na kilka dni nie jest problemem. Gdyby jednak był z datą, to już trochę słabo, szczególnie, że mogłaby nie mieć ochoty zastanawiać się, czy zegarek aktualnie pokazuje np. 9.00 czy 21.00 i prędzej czy później popsułaby mechanizm [emoji846]
  15. Nie jedynym, bez przesady. Zapominasz o obrażaniu Marciniaka [emoji6]
  16. Tyle, że zgodnie z tą logiką, Tissel jest pod pewnymi względami lepszy od Rolexa, bo ma np. AR...
  17. Dokładnie. Ja od kilku lat rotuję kilkoma zegarkami, nie zniszczyłem w tym czasie praktycznie żadnego paska (noszę też na bransoletach). Wcześniej natomiast byłem jednozegarkowcem. W ciągu około 3 lat zajeździłem oryginalny pasek od Orienta, jednego Hirscha i jednego Diloya (cielaki). My tu mamy wypaczone postrzeganie - większość ludzi jak mówi, że ma jakiś pasek od dwóch lat, to znaczy, że był na ręku Ok 700 dni. U nas góra pewnie ze 100.
  18. Zdjęcie sprzed paru godzin, ale ostatnio rzadko na ręce, to wrzucę
  19. Zamieniłeś WG na YG? Znaczy dziadziejesz [emoji16][emoji16][emoji16]Joke, super zegar, kiedyś kupię Bregueta. Mam nadzieję. Tymczasem piąteczek
  20. Ostatnimi, które były do niedawna produkowane, to chyba 33, 35, 17 i 065. Prawdopodobnie wszystkie już discontin.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.