Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Kieszonkowe

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    1693
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez Kieszonkowe

  1. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    Ile chcesz tych samochodowych Poltików nie trzeba było polować w necie Twój jest jednym z wcześniejszych modeli bo ma nakręcanie mechaniczne !!! . Z obudowy nałożone na oś wychodziło cięgno które wychodziło pod deskę rozdzielcża i zegar nakręcało się ciągnąc to cięgno od spodu. Później zastąpiono to ciekawym rozwiązaniem naciągiem elekro magnetycznym który naciągał zegar co 4,5 minuty !!!! Co ciekawe cały czas nawet te elektryczne miały normalny mechanizm z przystawka balansową. Pozdrawiam Roman
  2. Andrzeju a co napisałem 7 postów wcześniej 36 379 od 36 380 różni tylko jedna cyfra i to jest ta różnica między mittel a stark i to jest właśnie ta różnica Miłego weekendu Roman p.s. tak jak Ci mówiłem sprawdź jeszcze częstotliwość i ułożenie ze starym włosem
  3. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    Gosiu to jest tarcza od zegara do samochodu Warszawa, Nysa, Jelcz. Mam gdzieś opracowany szablon do rekonstrukcji tego cyferblatu. To malowanie dwustronne miało swój ukryty cel. Cyfry z przodu szyby były cieńsze a z drugiej strony grubsze. Przez to przez rozsunięcie o grubość szyby uzyskiwano efekt przestrzenności cyfry . Zrobiłem kllka takich cyferblatów z bardzo dobrym efektem. Miłego weekendu Roman
  4. Zdążyłem (taksówka już chyba czeka) Zgadzam się z Tobą całkowicie (dlatego napisałem najlepiej nie ruszać - zwłaszcza gdy się nie wie z czym się to je) No chyba że ma się zapas koszyczków wtedy można próbować wymienić na z większym gwintem. Kiedyś miałem ich spory zapas więc w swojej naiwności ratowałem innych Kolegów teraz zostało mi już tylko tyle (oj głupi byłem oj byłem ) tak więc nawet takie trzymam (zniszczone przez pseudo fachowców - naprawiaczy) tak często się kończy wyjmowanie bez zdjęcia - ODKRĘCENIA !!! koronki jedna łapka złamana więc wałek jakoś wyskoczył. Z "braku ryby i rak ryba" jak będzie brakować to koślawo ale będzie działać. Teraz już koniec Roman
  5. Miałem się nie odzywać ale jeszcze dwie godziny jestem w domu Jak to jak poradzi sobie ze sławetnym wałkiem, Zdejmie koronkę tego sławetnego wałka zaszlifowanego na kwadrat i wyciągnie wałek (a tak nawiasem ten sławetny koszyczek odpowiada jeszcze za coś poza wyciąganiem wałka ) A jak naprawić zawias - podobnie jak włożyć spłonkę Ale co ja będę dyskutował z fachowcami ..... ...... żartuję.... A tak na poważnie @kiniol ja bym po odkręceniu koronki i wyjęciu wałka (bo tak chyba doginałeś wąsy) spróbował podgrzać delikatnie kominek i wykręcić lub jeszcze lepiej wytrawić cynę jeśli było na nią wlutowane i powinno się dać wykręcić. Bo tak jak napisałem koszyczek ma jeszcze inne funkcje w relacji koronka - wałek - mechanizm, I dlatego jeśli wszystko działa to najlepiej go nie ruszać. Tym razem już obiecuję się przez co najmniej tydzień nie odzywać. Roman p.s. A czemu próbujemy ratować takie destrukty - bo lubimy kieszonki ????
  6. Zawsze do usług z mądrym zawsze warto pogadać i dziękuję za wieczorne Polaków rozmowy Roman Sprawdź sobie jeszcze centryczność wrzeciona z kłem w koniku. Najlepiej zrobić to przy pomocy takiego zacisku lub wkładając taki nakiełek do zacisku.
  7. Witaj, cieszę się że się nie obraziłeś i że nasza dyskusja przyniosła jakieś wnioski. I nie jest konieczne mówienie od razu o błędach . ( z tego co mi się wydaje też jesteś ze Ślaska a Ślązaki to bardzo uparte osoby - znam tylko dwie osoby bardziej uparte od Ślązaka - dwóch Ślązaków ) A tak na poważnie ja też wybrał bym tę koronkę którą Ty wybrałeś !!! później tą pierwszą. Tak więc mamy już dwa (a może trzy głosy w naszej ankiecie ) . Inny problem nie do końca wyjaśniony to ta "własna technologia" zdejmowania koronki z wałka zeszlifowanego na kwadrat. Otóż w amerykańskich kieszonkach z natury wałek jest blokowany w kominku przy pomocy "koszyczka" i jest tak zatoczony że umożliwia położenie koronki w dwóch pozycjach ale nie jest możliwy jego demontaż bez wcześniejszego odkręcenia (zdjęcia) koronki. Gdyż dzięki odpowiednim zaciosom i skosom można go tylko wyciągnąć do środka koperty (po uprzednim zdjęciu koronki) próba wyciągania w przeciwną stronę z natury kończy się nieodwracalną destrukcją "koszyczka". Ukształtowanie wałka niestety nie dokładnie widać na zdjęciach naszego kolegi. Ale to już odrębny temat robienia dobrych, ostrych i pokazujących sedno sprawy zdjęć. Ze zdziwieniem patrzę na dość małe zainteresowanie organizowanymi przez Klub Warsztatami Fotograficznymi. Gdzie za darmo (o przepraszam trzeba wpłacić 10 zł) można będzie mam nadzieję dowiedzieć się jak zrobić dobre zdjęcie. Co to jest kadr, ekspozycja, przysłona, głębia ostrości i.t.d. I że nim się zrobi "pstryk" to trzeba trochę pomyśleć Że zdjęcie które coś ma pokazywać powinno być ostre, zrobione na odpowiednim (nie konkurencyjnym) tle i.t.p. No Kolego @Grigoris1 z tymi tysiącami to lekko przesadziłeś . No może "tysiące" ale złotych to ja w swoim życiu wydałem na części do kieszonek i narzędzia . Ale tak już jest że żeby komuś podarować/sprzedać jedną koronkę/oś/sprężynę trzeba ich wcześniej kupić setki i wydać setki złotych/euro. Czasami mnie śmieszą/dziwią Koledzy którzy podejmują się naprawy a później dopiero poszukują do tej naprawy potrzebnych podstawowych części. I żeby było jasne nie mówię tu o mechanizmach na tzw. "dawców" (bo te trudno mieć na magazynie - i wystarczy mieć dobre kontakty) ale jak już napisałem o podstawowych częściach. A potem zdziwienie czemu coś kosztuje 100 zł - dlatego że wcześniej został wydany tysiąc żeby mieć to za 100 . Niestety tak już jest że te stare zegarki przeszły już często przez dziesiątki rąk naprawiających i tak jak napisałem nie jest złem że założymy nie do końca pasującą część. Oczywiście jeśli chodzi o koronkę czy źle dobrany wałek. Gorzej jak wcześniej naprawiający wymieni np nie do końca pasujące koło. "Konia z rzędem" temu kto to wychwyci. Natomiast nigdy nie należy twierdzić że jeśli coś zrobiłem niezgodnie ze sztuką - to tak ma być bo to JA zrobiłem. I tak ma być . Miłego dnia Roman p.s. Obiecuję że na jakiś czas macie ode mnie spokój bo muszę zająć się innymi sprawami niż "walka na Forum" i chciałbym móc z co niektórymi się spotkać na warsztatach w Krakowie
  8. Drogi Kolego @zadra ależ pisz i pozwól też mi pisać mam nadzieję że nie usłyszę od Ciebie na PW tak jak od innych osób żebym się odpier....ł i że nie zagrozisz mi że zgłosisz mnie do moderacji "za ciągłe nękanie". A z naszych dyskusji nie wypłyną inne inwektywy a Koledzy je obserwujący sami wyciągną wnioski . A pro po tych wniosków - i dyskusji w której praktycznie biorą udział cztery osoby - zapraszam więcej osób do dyskusji Zmusiliście mnie do pogrzebania w moich magazynach a że jest tego trochę (jak się chce ratować stare mechanizmy to trzeba je mieć ) Tak na szybko znaleziona koperta z łódkowo ukształtowanym kominkiem i kilka koronek (wybaczcie ale nie jestem w formie żeby znaleźć i rozebrać identyczne do kominka Elgina - ale chyba bardzo podobne) Jak widać koronki potrafią mieć różne kształty i kolory (ale o kolorach teraz nie dyskutujemy) Można założyć taką Można taką A można taką Czwartej nie zakładałem bo chyba Wszyscy widzą że jest "od czapy" KTÓRĄ BYŚ WYBRAŁ ???????? a może zrobimy ankietę i niech się Koledzy wypowiedzą. I żeby było jasne nie uważam się za żadny "autorytet" a że zwracam czasami uwagi na to co piszą inni to staram się w sposób grzeczny (czasami trochę ironizujący) polemizować z głoszonymi opiniami. A to że zwracam uwagę na posty co niektórych to dlatego że sami sobie na to zasłużyli i że piszą w tematach które mnie istotnie interesują. Zawsze cieszę się jak inni podnoszą konstruktywną dyskusję !!!!. I żeby było jasne nie zawsze wszystko udaje się zrobić "prawilno" - i też uważam że cel uświęca środki. Każde pokazanie naprawy nawet jak jest ona nie do końca prawidłowa należy uznać za cenne. I żeby było jasne (poza nielicznymi wyjątkami ) nie robi błędów tylko ten co nic nie robi. Chętnie poznam opinię Twoją i innych Kolegów Miłego dnia Roman p.s. Mam nadzieję że nikogo nie obraziłem i że nie dostanę PW żebym się odpier....ł p.s.2 Wiem że na forum istnieje możliwość zrobienia ankiety więc może załóżmy/założysz taką ankietę "Którą koronkę wybierasz ? " jestem ciekaw opinii innych
  9. Chodziło mi o to jak zamierzasz demontować koronkę z wałka zaszlifowanego na kwadrat bez wyrwania tego walka z koszyczka (może podzielisz się twoją własną technologią) Chętnie bym się czegoś nowego dowiedział/nauczył. Na całe szczęście jednak przyjąłeś rozwiązanie jak to piszesz "ładnie opisywane w książeczkach...." Jeśli "nie widzisz różnicy to o czym rozmawiamy" - obydwa kominki mimo lekkich różnic w kształtach mają identycznie ukształtowane "łoże pod koronkę" które jednoznacznie definiuje kształt koronki która tam powinna się znaleźć. Ale nie będę dyskutował z fachowcami . Pozdrawiam Roman
  10. Mnie to interesuje (z kronikarskiego punktu widzenia) a myślę że innych Kolegów też (tych którzy nie wiedzą jakie rozwiązania stosował Elgin) A z tego co pamiętam wcześniejszą dyskusję to padły tam stwierdzenia - że nie ma to znaczenia czy gwint czy kwadrat . Teraz już Wszyscy wiemy - dziękuje za wyjaśnienia
  11. Chodzi mi tylko o to żeby Koledzy wiedzieli jakie rozwiązanie zostało zastosowane w tym Elginie
  12. Brawo "ten pan" a jak już wcześniej napisałem - "skoro nie widać różnicy to o czym rozmawiamy" - nie warto było przepłacać Miłego tygodnia (tym razem krótszy bo tylko 4 dni do weekendu) Roman p.s. Tak już z kronikarskiego obowiązku - to jaka jest ta koronka w Elginie (jaką dostarczyłeś) nakręcana czy kwadrat p.s.2. Jak zwykle przepraszam za użycie (kradzież) nie swojego zdjęcia
  13. Tylko pozazdrościć ręki. Z ręki szkiełko 0,3 drobna tarcza diamentowa w drugiej ręce. Nie pęka i zachowujesz centryczność tak obrabianego szkła po obwodzie. PEŁEN SZACUN Jeśli kol. mkl1 darowane szkiełko nie dopasuje (czego mu nie życzę) to chętnie zobaczę takie ręczne dopasowanie
  14. Krzysztof znowu jesteś lepszy ode mnie . Bo mi prawie nigdy nie udało się zeszlifować takiego szkiełka . Zawsze praktycznie kończyło się takim efektem nawet jak miałem zamontowane nowe diamentowe tarcze. Problem w szkłach do savonette polega na tym że poza ich znikomą grubością mają z natury lekko podwinięty brzeg i gdyby je chcieć szlifować to muszą być idealnie centrycznie zamocowane w uchwycie a z tym może być też problem. Dlatego zawsze wolałem dobrać idealne na wymiar lub dorabiać trochę grubsze. Ale jeśli szkiełko które dostał kolega okażę się za duże lub za grube to chętnie zobaczę jak je mu dopasowujesz lub docinasz z większego - może czegoś się jeszcze przed śmiercią nauczę . Pozdrawiam Roman
  15. A widziałeś optyka który podejmie się doszlifować szkiełko 0,4 mm !!!! Miłego weekendu Roman p.s. W Gdańsku jestem w stanie dorobić takie szkiełko ale z grubszego szkła i jest to zabawa bo muszę mieć kopertę z mechanizmem żeby dało się to tak zrobić żeby koperta się zamykała. No i cena takiej zabawy jest dużo wyższa niż to co oferuje Allegro.
  16. A może w takim razie w piątek 9 września myślę że sporo osób będzie spało w nocy z 9 na 10 września w Krakowie żeby 10 być świeżym na warsztatach foto A w niedzielę to wszyscy się już będą spieszyć do domu Pozdrawiam Roman
  17. Kieszonkowe

    Koperta z Austro Węgier

    Skąd ny to znamy Czyż byśmy mieli tego samego Ojca - mój tylko chyba pomijał "na moment" albo ja już nie pamiętam wszystkich jego sentencji Miłej walki z kieszonkami Roman p.s. A tak na poważnie to z tymi starymi zegarkami już tak jest że więcej porażek za pierwszym, drugim, trzecim ....... razem niż sukcesów
  18. Witam, Jeśli 3 września to Kieszonkowe +1 Pozdrawiam Roman
  19. Pierwsze do otwierania i kształtowania bigli do kieszonek. Drugie do frezowania zagłębień olejowych i gradowania otworów Miłego weekendu Roman
  20. Witam. A nie mogła by być to sobota 3 września ? Pozdrawiam Roman
  21. Czyli tak jak pisałem - ceny światowe Ale trudno się dziwić Targi Gdańskie sprzedając stoiska propagują duże firmy handlarzy (nawet jak oni nazywają się kolekcjonerami) nikt z drobnych i mieszkańców nie wyda kilkuset złotych za stoisko jednodniowe żeby tyle samo po dniu stania zarobić . To n.p. stoisko Pana z Pruszcza Gdańskiego który od lat handluje zegarami (trochę tego jest) z tego co dobrze pamiętam to kilkanaście lat temu siedział na nim kątem jak jeszcze był młody i piękny (bo teraz jest już tylko piękny ) nasz kolega Maciej Miśnik więc chyba może poświadczyć. Teraz z ojcem handluje już syn i taką reklamę z jego ust kątem ucha usłyszałem - " Jako jedyni dajemy na sprzedany zegar roczną gwarancję - bo mój ojciec jest stolarzem i zegarmistrzem" !!!! - i UWAGA bo to jest ciekawe i świadczy o długowieczności rodu albo jarmarku "Dajemy też DOŻYWOTNI serwis" !!!! . Tak więc nie tylko zegarmistrze ale i Jarmark będzie trwał WIECZNIE Miłego dnia Roman
  22. Witaj zrób nową prowadnicę lub leszcze prościej zrób nakładkę niwelującą te 2 mm. Może być na prowadnicą lub na sanki. jak zrobisz ją z mosiądzu to będziesz miał super prowadzenie suportu. Jak chcesz być perfekcjonistą to możesz dorobić śrubki tak jak jest to rozwiązane powyżej i będziesz miał super precyzję. Pozdrawiam Roman
  23. Przelew dokonany. Mam pytanie czy jest planowany jakiś wspólny nocleg. Wstępnie zarezerwowałem sobie spanie w centrum ale mogę jeszcze odwołać. Pozdrawiam Roman
  24. Kieszonkowe

    KSIĄŻKI O ZEGARACH

    Książka warta swojej ceny nie tylko ze względu na wielkość tu dla porównania z też nie chudym (wyjętym pierwszym z półki) katalogiem aukcyjnym ale też warta ceny ze względu na zawartość - szkoda tylko że ukazała się rok po śmierci autorki nie będzie okazji spotkania i podyskutowania . Te 3,5 kg robi wrażenie i jedyny problem (jak zwykle jestem malkontentem ) to że przy tych rozmiarach źle się czyta. To raczej wydawnictwo albumowe. Ogrom włożonej pracy robi wrażenie ale też i smutek że już raczej nie zgromadzimy takiej kolekcji którą będzie można odsprzedać / przekazać muzeum. Miłego tygodnia Roman
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.