Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Mirosuaw

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8569
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez Mirosuaw

  1. Z ciekawości, jakie konkretnie zegarki za znacznie mniejsze pieniądze uważasz za równie dobre lub lepsze?
  2. Nie miałem co robić, to zrobiłem kilka zdjęć
  3. Nawet jeśli nie są to powszechne problemy, wygląda na to, że zalety, z których słynął Rolex (dokładność i niezawodność), poszły się bujać. Smutne to. Nie ma to jak mój 31xx, który od 12 lat działa niezawodnie.
  4. Mieli na myśli przepiękny podwójny urok tej krótkiej chwili o północy A jak chcesz zaznać tego uroku o innej porze, to musisz użyć quickset function Wyjaśnia to cytat ze strony Nomosa: "At midnight or when the quickset function is activated, the two displays set the white silver-plated dial with rhodium-plated hands in motion in a way that is doubly beautiful"
  5. W tym momencie mój szacunek do tych firm wzrósł Skoro ten powyżej, no to i ten poniżej. Jest ładnie i nietuzinkowo.
  6. Szanuję firmy i modele (niestety nieliczne), w których klient sam może wybrać czy woli kompozycję z datą, czy bez. Np. Rolex Submariner, niektóre modele Stowy, Laco Flieger Pro. Uważam, że producenci zbyt rzadko dają taką możliwość i potem jest narzekanie "tylko po co ta data", ewentualnie "gdyby jeszcze miał datę, byłby idealny"
  7. To prawda, jedni nie lubią datownika, inni go koniecznie potrzebują. Ja się zaliczam do tych pierwszych, dlatego dla mnie "najładniej wkomponowana data", to data dyskretna, sprytnie ukryta. Z tego powodu wrzucam tu zdjęcie chrono od Archimede.
  8. Mariusz jest przedsiębiorcą i nie planuje strategii biznesowej z dnia na dzień, lecz długoterminowo. Dlaczego nie miałoby być tak samo ze strategią zegarkową [emoji6] Ale to już on wie najlepiej.
  9. Zgaduję, że pierwszy dla siebie, a drugi na handel. Piszę bez złośliwości, bo w przypadku sprzedaży tego drugiego z przebitką, ten pierwszy wyjdzie w bardzo dobrych pieniądzach, więc ja taką taktykę rozumiem.
  10. Wydaje mi się, że tu trafiłeś w samo sedno. Tego typu zegarki ludzie kupują nie dla siebie, ale żeby innym pokazać "patrzcie, stać mnie na najdroższy model". Więc jest to zwykła próżność i nic więcej.
  11. Gdyby... Zejdźmy na ziemię. Nie obraź się, ale to jest właśnie takie akademickie gdybanie. Nie interesowałem się tą marką, nawet nie wiedziałem o jej istnieniu, ale z tego co widzę, ceny zaczynają się od setek tysięcy zł. Pytanie, które trzeba sobie zadać na chłodno brzmi: kto normalny kupi taki zegarek żeby go nosić? Z akcentem na słowo "normalny" (jeśli chodzi o stan umysłu, nie konta). Granica, powyżej której cena zegarka staje się absurdalną jest bardzo subiektywna, dla każdego może być inna, jednak w tym przypadku te ceny są obiektywnie absurdalne.
  12. Takie tam kilka przyrodniczych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.