Koniecznie poczytaj bo oysterquartz - tutaj pewnie 5050 - to nie pierwszy lepszy mechanizm ale bardzo zaawansowany technicznie nawet jak na dzisiejsze czasy, pięknie wykonany i dość rzadko spotykany. Gdyby był robiony dzisiaj, pewnie z jakimiś ulepszeniami, to spokojnie byłby na poziomie topowych kwarcy Grand Seiko czy Citizena. Koperty i bransolety też są niepospolite, inne niż klasyczne DJ ( projekt Genty o ile dobrze kojarzę ). Dla ciekawostki - Rolex chwali się obecnością swoich zegarków podczas pierwszego zdobycia Mt Everestu ale dużo mniej jest o tym że podczas pierwszego wejścia bez tlenu Reinhold Messner nosił właśnie Oysterquartza ( Habeler zdaje się też ), zresztą do dzisiaj jest fanem Rolexa.