Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ireo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1575
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ireo

  1. Jeszcze tylko jakiś duży Heckler&Koch w drugiej ręce, i normalnie John Wick 🎬
  2. Hm, Krayon. Jeden z "cudów świata", jak mawiali starożytni. Jak Ci się udało przymierzyć jeden z 15 egzemplarzy?
  3. Paweł, tak przypuszczałem, że poznasz się na tej Trasce. Understated. Takie zegarki lubię najbardziej.
  4. Ogólnie nie przepadam za mikrobrandami, ale dałem się zanęcić na ten kulorek. Przypominam sobie fiaty 126p w podobnym odcieniu, popularnie zwanym „majtkowym” (inaczej „sprane gacie”). Firmową bransoletę wszyscy bardzo chwalą, ale ja ją od razu zastąpiłem paskiem, głównie ze względu na kolor. Jasnobeżowy pasek znacznie lepiej od srebrnoszarej stali komponuje się z tą uspokajającą tarczą.
  5. Gratulujemy! (Koledzy, zbierajcie oszczędności. Niedługo nowy Batman na Bazarku)
  6. ireo

    Klub HERITAGE

    Dobry jest. Przez jakiś czas za mną chodził, ale nie mogłem się zdecydować czy wolę jasny, czy czarny. (chór w dramacie antycznym: "Oba!" ja: "Wiem, wiem...")
  7. Heh 🙂 Z identyfikacją mechanizmu miałem problem, czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Najlepszy jest środkowy mostek, wygląda jak wykonany po ciemku z tektury. Większość zwykłych ludzi bez namysłu wyrzuciłaby wszystkie elementy zestawu do kosza, nawet nie pomyślawszy o tym, żeby z tego zrobić działający(?) zegarek. A tu - proszę, własnoręcznie szkieletowane i oksydowane elementy, krój indeksów własnego projektu, a wszystko wg zasady circular design (ewentualnie wabi sabi). Jestem zachwycony. To jest oczywiście niszowy produkt dla nielicznych, ale myślę, że przy odpowiedniej promocji mógłbyś z tego żyć, nie robiąc nic innego. Pozostaje tylko kwestia skąd wziąć tych parę mln $ na kampanię rekamową i rozwój "manufaktury". Może kickstarter?
  8. W takim razie wrzucę jeszcze jedno zdjęcie, pod nietypowym kątem. Szerokość paska 18 mm, L2L = 44,4 mm
  9. W moim rankingu ten projekt uzyskał tytuł "Zegarek Tygodnia"! 😄 Super pomysł i realizacja, indeksy "handmade" - mistrzostwo świata. Chętnie bym poznał historię tego "modyfikowanego" Citizena.
  10. Już go tu kiedyś pokazywałem w tym wątku. Szerokość koperty 39 mm b/k, wysokość 14 mm, w tym wypukły szafir. Może dzisiaj te 14 mm by mnie odstraszyło i nie wziąłbym pod uwagę tego modelu, ale 20 lat temu miałem inne podejście. Nie zajmowałem się specjalnie wysokością koperty, szukałem raczej czegoś optycznie mniejszego od klasycznego Moonwatcha i żeby się to wygodniej nakręcało, stąd wybór automatu. Następnie wyeliminowałem małe Speedmastery z modułowymi chronografami, których nie lubię, i na polu walki pozostał ten oto zintegrowany chronograf z tarczą pełną wskazówek. W opisach różnych zegarków spotykam teksty w rodzaju "ma niecałe 16 mm grubości wraz ze szkłem, ale idealne proporcje koperty o szerokości zaledwie 47 mm sprawiają, że wcale się tego nie czuje". Myślę sobie wtedy, "aha, a świstak siedzi i zawija...", więc teraz nie będę opisywał jak wygodna jest ta Omega i jak nie mogłem uwierzyć w te 14 mm, polecam sprawdzić samemu. O cechach użytkowych tego zegarka najlepiej świadczy długi staż w mojej kolekcji. Kiedyś znajomy, od którego kupiłem inny zegarek, zauważył tego Speedmastera na mojej ręce i zapytał czy bym go nie sprzedał. Odpowiedziałem, że nie jest na sprzedaż. Ostatni serwis w Swatch Group robiłem 4 lata temu, za ok. 2300 zł. W zakres pełnego serwisu SG zawsze wchodzi m.in. wymiana wszystkich wskazówek i uszczelek, ale nie trzeba koniecznie oddawać do SG. W niezależnym serwisie cena jest na pewno znacznie korzystniejsza. Omega oznacza mechanizm jako cal. 1151 czyli zasadniczo ETA / Valjoux 7751, ma tylko trochę więcej kół i dźwigienek z powodu dodatkowych komplikacji. Każdy prawdziwy zegarmistrz bez problemu poradzi sobie z serwisem tego werku.
  11. Świetny Speedmaster w pięknym stanie. Takich zegarków już nie ma. W dodatku, jeśli dobrze widzę, z dniami tygodnia po szwedzku, więc tym ciekawszy. Nie widziałem tego modelu na żywo, bardzo mi się podoba sposób osadzenia lunety i umiejscowienie tarczki 24h w górnej części tarczy. Jeśli chodzi o ilość wskazówek, to następnym krokiem Omegi był Speedmaster Day-Date 3520.50, znany również jako "Mk40". Akurat mam taki na ręce, ale już za ciemno na przyzwoite zdjęcie (pożyczyłem z Fratello). Osiem wskazówek na jednej tarczy, jakimś cudem wygląda to czytelnie. Kiedyś poszedłem z tym zegarkiem do serwisu Swatch Group przy Marynarskiej. Trafiłem na sympatyczną dziewczynę, która przyjmując ode mnie zegarek zawołała: "ojej, wskazówka odpadła!". Oczywiście nic tam nie odpadło, pani zinterpretowała w ten sposób komplikację pointer date w kształcie "samolotu" (albo rakiety, czy co tam Omega miała na myśli). Ubaw miałem przez całe popołudnie, jeszcze teraz się uśmiecham na wspomnienie tej sytuacji. Pani oczywiście blondynka, niestety chyba od dawna tam nie pracuje.
  12. Bez tej wielkiej dwunastki wygląda dużo lepiej.
  13. ireo

    Twoja kolekcja!

    To prawda. "Podsekcja ręczna" bardzo mi się podoba. A z tej pierwszej sekcji nauczyłem się, że G-Shock i Panerai nie różnią się od siebie tak bardzo, jak myślałem.
  14. ireo

    Twoja kolekcja!

    Bardzo dobra kolekcja, zwłaszcza modele klasyczne: JLC, Moon, IWC Pilot, Zenith Chronomaster. Te zegarki tworzą trzon zbioru, można do niego włączyć Explorera i Seamastera 300M. Prognozuję, że pozostałe mogą się okazać bardziej "ruchome". W tym układzie decyzja zamiany Perreleta na coś innego jest zrozumiała, chociaż ładny jest. W następnej kolejności zastanowiłbym się nad pozycją FC w tej kolekcji, chyba że motywem zakupu była złota koperta. Generalnie świetny i spójny zbiór, gratuluję.
  15. O, właśnie. Major Major z "§22".
  16. Chciałbym kiedyś zobaczyć jak wygląda ktoś, kto wymyśla te nazwy. "Squale Super Squale", "Seiko King Seiko", "Bulgari Bulgari".
  17. Trzeba przyznać, że piękny. https://www.tiktok.com/@xtv.news/video/7353224962859158815?is_from_webapp=1&sender_device=pc&web_id=7452482795388241430
  18. Jasne, że można. https://www.doradcasmaku.pl/przepis-paski-karpia-w-galarecie-304218
  19. Powinna łapać, bo AT 2503.33 to jedna z najbardziej udanych Omeg. Kupiłem taką od kolegi z Forum w 2018 r. i ani myślę sprzedać. Ze słowem „bling” zupełnie mi się ten model nie kojarzy, chyba że w zestawieniu z jakimś minimalistym, czarno-białym „bauhausem”. Tarcza w kolorze skorupki jajka i kobaltowe wskazówki to połączenie ponadczasowe i dyskretne; nie zwraca uwagi, dopóki na tarczę nie padnie światło.
  20. Bardzo dobre zdjęcie 👍 Ciekawe kolory, fajnie skadrowane, z niespodzianką w postaci zegarka na prawej ręce. Aranżacja korzystna dla Daytony, trochę już opatrzonej. Dodatkowe punkty za brak: 1) kostki brukowej, 2) butów na drugim planie, 3) "małpiego chwytu" na kierownicy, 3) koszuli w śliczniusi wzorek. Wszystko w dobrym kierunku, oby tak dalej.
  21. To był "Żurek" (nie "Rosół"), piosenka Wojciecha Młynarskiego. Również świetnie wykonywał ją Wiesław Gołas (był taki aktor).
  22. Od zakupu powstrzymuje mnie tylko to, że od dawna mam podobną. Dla mnie nowsze Seamastery 300 nie są już atrakcyjne, bo za bardzo "fajniusie", a ten to "prawdziwy zegarek dla prawdziwych mężczyzn".
  23. Witamy, również z przyjemnością. Dobry wybór. Zegarki z fazami księżyca mają niepowtarzalny urok, a ciemna tarcza podoba mi się bardziej niż kremowa.
  24. Oris: Hm, zdaje się, że niechcący trafiłem do internetowej kapsuły czasu. Ale na Ch24 jeszcze są te Orisy 28 mm, niektóre nawet nieużywane. Eterna: Mam pewne wątpliwości w sprawie "szczerości klocka". Cała historia jest niejasna, wiadomo tylko, że 1) nie ma dowodu, że Thor Heyerdahl w czasie wyprawy tratwą Kon-Tiki przez Pacyfik w 1947 r. rzeczywiście nosił zegarek marki Eterna (same twierdzenia w materiałach firmy Eterna nie mogą być uznane za dowód), ale 2) istnieją mocne poszlaki, że inny członek wyprawy, Knut Magne Haugland, rzeczywiście miał wtedy zegarek Longines Paratrooper. Ten Longines obecnie znajduje się w Muzeum Kon-Tiki w Oslo, ale nie ma tam informacji, że należał on do Hauglanda. W muzeum opisano zegarek jako "chronometr ekspedycji Kon-Tiki". Sugeruje to coś w rodzaju patronatu firmy Longines nad wyprawą Heyerdahla, ale to raczej spekulacja. Firma Longines nie ominęłaby okazji pochwalenia się udziałem w takim przedsięwzięciu, gdyby rzeczywiście w nim uczestniczyła. Czyli "klocek" prawdopodobnie tam był, ale nie wiadomo czyj. Pojedyncze zdjęcia z wyprawy Kon-Tiki pokazują załogę albo bez zegarków (podobno w drodze zjedli wszystko co się dało, łącznie z paskami zegarków, więc potem nosili zegarki w majtkach - ładna historia, ale niedostatecznie zweryfikowana), albo z czymś, co jednak bardziej przypomina Eternę z lat '40 niż Longinesa. Kto chce, może samodzielnie przekopać się przez "wątek śledczy" w tej sprawie na omegaforums.net (uprzedzam, że ma 3 strony i kilka nagłych zwrotów akcji): https://omegaforums.net/threads/did-thor-hyderdahl-really-wear-an-eterna-watch-on-his-expedition-special-investigation.54611/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.