Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ireo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1382
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ireo

  1. Że tak powiem, łał! Ile waży ten egzemplarz filigranowej biżuterii? Do celów samoobrony może się okazać niezastąpiony.
  2. No dobrze, a od przodu? 🙂 Przez chwilę się zastanawiałem, czy to tarcza, czy dekiel, bo może te wystające łebki niektórych śrubek imbusowych pokazują godzinę zamiast wskazówek, czy coś. Ale nie, jednak z drugiej strony powinna być prawdziwa tarcza, ze wskazówkami, i luneta w kształcie ogromnej nakrętki. Dobrze myślę?
  3. To prawda, bo akurat dla tego zajęcia nie przyszła mi na myśl odpowiednia przeciwwaga. Może motorniczy?
  4. Oni są pod tą piramidą, wprasowani w glebę. Dlatego nie mają głosu, bo kto by ich stamtąd usłyszał. Reszta porad w wątku ma ograniczoną przydatność, bo gdyby nowy Kolega wiedział czego chce, to by nie pytał nieznajomych ludzi o nieznanych gustach co ma kupić za swoją grubą kasę. Się człowieku "wagi ciężkiej" wypowiedz obszerniej. Napisz co Ci się podoba, jakimi przedmiotami się otaczasz, w jakim środowisku przebywasz i w ogóle kim jesteś, bo inny zegarek doradzimy uczniowi a inny nauczycielowi, inny policjantowi a inny gangsterowi, inny robotnikowi budowlanemu a inny prezesowi spółki skarbu państwa, inny dzaiałaczowi niepodległościowemu a inny tajnemu współpracownikowi obcej agentury, inny myśliwemu uprawiającemu survival a inny ekolożce-psycholożce-wegance-rusałce, inny fryzjerowi a inny alpiniście, itd.
  5. Panowie, mam taką prośbę, czy dałoby się nagrać choćby fragmenty spotkania i później wrzucić link? Wątek znalazłem dość późno, niestety mam w tym czasie koncerty i wyjazd nie wchodzi w grę, ale pomyślcie, może udałoby się Wam zrobić parę filmików z dźwiękiem.
  6. Ach, no tak! 37 mm. Zdaje się, że ostatnio urósł, nowsze wersje mają 39. Dzięki
  7. Dyskretna elegancja, lubię takie zegarki. Stylistyka vintage ale w dobrym rozmiarze. Co to za referencja? p.s. Nie da się również przeoczyć umiejętnego zestawienia wzoru koszuli z klawiaturką 😏
  8. To zmienia postać rzeczy, ja zapamiętałem 43mm Sprawa jest bardziej skomplikowana, bo był jeszcze mały Piaget Emperador re. 75101, tzw. "Mini Warhol". Wyglądał bardzo podobnie, ale koperta miala zaledwie 32 mm szerokości. Z tym, że to już nie była Beta21, tylko zminiaturyzowany kwarc serii 7P konstrukcji Piageta. Próbowałem odszukać w internecie pierwotną wersję i sprawdzić wymiary, najlepiej to zrobić na podstawie konkretnego egzemplarza oferowanego na sprzedaż, ale nie udało mi się nic znaleźć. To już są rzadkie zegarki, nawet nowsza wersja na P7 zdarza się sporadycznie.
  9. Rozmiar koperty nie zmienił się względem pierwotnej edycji z lat '70, zwanej Black Tie. Nie sprawdziłem dokładnie, 43x45, zdaje się. Może nie "pod mankiet", ale pod galabiję byłby OK. Koperta od początku była wysoka, bo oryginalną wersję napędzał wczesny szwajcarski kwarc Beta 21, tlusty na 6,2 mm. Grubość mechanizmu wymusiła kształt koperty, której charakterystyczną cechą była luneta z płynnym, polerowanym fazowaniem, obiegającym tarczę. 10 lat temu Piaget wypuścił reedycję Black Tie zachowując formę koperty, ale teraz ktoś wpadł na pomysł, żeby polerowaną piramidkę zamienić na clous de Paris. Wyszło niezbyt szczęśliwie, z tym nowym wzorem cały design się rozsypał. Zresztą, zerwanie z ciekawą historią tego modelu Piaget rozpoczął "od środka", bo odkąd mechanizm Beta 21 przeszedł do historii, nie było już potrzeby maskowania wysokości koperty zabiegami stylistycznymi. Do skrytykowania pozostała mi jeszcze nowa nazwa. Andy Warhol ("mówi się 'warchoł'", jak powiedziała mi kiedyś znajoma malarka, doskonale wiedząc, że nikt tak nie mówi), owszem, miał siedem piagetów, w tym jednego Black Tie z tarczą "tygrysie oko", ale nie wiem czy kiedykolwiek go nosił. Warhol nałogowo kolekcjonował wszystko, zwłaszcza rzeczy drogie i błyszczące. Zegarków miał ponad 300, sprzedanie większości kolekcji na aukcji w Genewie w 2017 r. zajęło ponad tydzień. Uwielbiał też robić zdjęcia i być na zdjęciach, często miał przy sobie aparat. Piaget reprodukuje zdjęcie Andy'ego z Yvesem Piagetem, ale bez zegarka. Mogło być gorzej, Andy mógł wtedy założyć swojego ulubionego Cartiera, z którym pokazywał się najczęściej. W każdym razie, nie ma ani jednego zdjęcia Warhola z zegarkiem marki Piaget. Gdyby istniało, możemy być pewni, że Piaget by je pokazywał do znudzenia, więc cała ta historia to raczej long shot, jak mówią w Ameryce.
  10. ireo

    Twoja kolekcja!

    Uhm, akurat. A świstak siedzi i zawija... 😁 Nie słuchaj Pawła, bo ani się obejrzysz, będziesz miał szafę pełną zegarków 😉 W tej chwili masz fajną, ciekawie zestawioną kolekcję trzech egzemplarzy, jest dobrze.
  11. No dobrze, kolejne czaszki i pomysły na oswajanie ludzi z motywami śmierci, tym razem na zegarkach. Może to marzenie kogoś, kto już ma tatuaż w czaszki, szpony i wampirze kły. Jak czesto powtarzam, ludzie wszystko kupią, niech im będzie. Tylko dlaczego ten tekst jest tak koszmarnie napisany? "W wyglądzie bezsprzecznie króluje wielka czaszka skrzyżowana z dwiema kośćmi piszczelowymi", co to ma być? Nie wiem, kiedy i z czym się "bezsprzecznie skrzyżowała" czaszka autora, może stało się to podczas wagarów z lekcji polskiego.
  12. O, ja nie mogę! To się nazywa prawdziwa względność czasu. Dla wszystkich rok temu, a dla mnie wczoraj 🥴
  13. Jasne, postaramy się pomóc, szczególnie ze względu na tak osobistą historię związaną z tym zegarkiem. Mam nadzieję, że odezwie się jeszcze ktoś, kto ma dobre rozeznanie w chronografach firmy Breitling z lat '50, ale wg mnie należałoby wyjaśnić kilka kwestii, oprócz pytań postawionych powyżej. Najpierw spróbuję odpowiedzieć na pytania już zadane. Tak, mechanizm to Venus 178 (lub blisko spokrewniony, czyli z rodziny Venus 175), stosowany również w zegarkach innych marek i w innych modelach Breitlinga (Navitimer, Top Time, itp.). Werk lub pojedyncze części można bez specjalnego problemu znaleźć na eBay a także - przy odrobinie szczęścia w stanie NOS - w ofercie sklepów z częściami do zegarków w Stanach i w Europie (np. oldswisswatches.com, passionchrono.com, ofrei.com, watchparts24.de). To nie jest duży problem, te mechanizmy nie są rzadkością. Ważniejsza jest odpowiedź na pytanie czy "przywrócenie tego zegarka do życia" może się obecnie udać (pytanie czy po wszystkich koniecznych wymianach i naprawach będzie to nadal ten sam zegarek; na to mógłby odpowiedzieć zegarmistrz o odpowiedniej wiedzy i doświadczeniu, który podjąłby się oceny stanu obecnego i ewentualnej rekonstrukcji). Przedtem trzeba ustalić z czym dokładnie mamy do czynienia, bo zegarek nie wygląda jak typowy AVI 765 z lat '50, z następującymi punktami do wyjaśnienia: 1) Typowe dla firmy Breitling było sygnowanie mostka chronografu, w AVI 765 był to raczej standard. Na tym mechanizmie brak sygnatury, mostek nie ma żadnych napisów. 2) Rozwiązaniem występującym w wielu zegarkach, ale nietypowym dla Breitlinga, jest sprężynowy pierścień dociskowy, widoczny wokół mechanizmu. Nie spotkałem takiej części w żadnym chronografie tej firmy z podobnego okresu. 3) Breitling AVI 765 występował w wielu wersjach, wszystkie znane mi modele z tej serii miały litery "AVI" wybite na środku dekla (oprócz cyfr "765" i numeru seryjnego). Tutaj tego nie ma. 4) Subtarcza chronografu na godz. 3 nie jest typowa dla AVI 765. 5) Brak pierścienia lunety z cyframi, co również nasuwa przypuszczenie, że nie jest to dokładnie AVI 765, tylko być może model blisko spokrewniony (np. Premier 765?). Powyższe cechy nie przesądzają o identyfikacji modelu, ale wg mnie należałoby najpierw dokładnie zweryfikować co to za zegarek. Pomogłoby podanie średnicy koperty i tarczy, oraz zdjęcie z boku od strony koronki i przycisków. Mechanizm w razie czego da się wymienić w całości a kopertę odrestaurować, największym wyzwaniem będzie tarcza. Zakładając, że jest oryginalna, należałoby ją albo wymienić na oryginalną, albo profesjonalnie odnowić. Oryginalne tarcze w dobym stanie są drogie, znalezienie takiej samej jest mało prawdopodobne, a odnowienie nie zawsze się dobrze udaje. W obydwu wypadkach nie będzie to już ta sama tarcza. To tak na szybko, mam nadzieję że trochę pomogłem.
  14. Dobry kierunek! Jeszcze tylko drobne uzupełnienie stylizacji, i można przyciągać spojrzenia dam.
  15. Nie dziwię się. W nowszej ofercie Rolexa trudno znaleźć coś o klasie porównywalnej z tym Chopardem. Udał im się ten model.
  16. ireo

    Zegarek kostka meski

    Tego typu zegarków jest mnóstwo. Przykłady: 1) https://westwatches.pl/pl/bulova-96b332-breton-automatic-limited-edition-45mm-3atm 2) https://zegarownia.pl/zegarek-meski-frederique-constant-classics-carree-automatic-fc-303v4c4? 3) https://www.zegarki.pl/alpina-al-530sac3c6 4) https://www.zegarki.pl/alpina-al-530ba3c6 5) https://www.mastersintime.pl/seiko-prostokatny-meski-kwarcowy-zegarek-swr049p1.htm Tym łatwiej znaleźć używany, na dowolnym portalu aukcyjnym, w dowolnym zakresie cen. Spośród powyższych najbardziej podoba mi się ta czarna Alpina (czyli nr 4), ale to już co kto lubi.
  17. Bo ten Cunnilingus, czy jak on się tam nazywa, całkowicie wyczerpał temat "nowości w Patek-Philippe", więc z braku laku przerzuciliśmy się na Mosera. Jestem pewien, że to tylko chwilowe (jak w 1943 r. powiedział Thomas Watson, ówczesny prezes IBM, o rosnącej popularności telewizji).
  18. Akurat Moser, marka z niemal dwustuletnią tradycją, nie musi niczego nikomu udowadniać. Nie chciałbym Cię martwić, ale nie wiedzą że istniejemy, więc Twoją czy moją opinią raczej się nie przejmą. A zegarek, jakiejkolwiek marki, i tak jest obecnie przedmiotem zbędnym z definicji, więc tego rodzaju krytyka nie ma sensu.
  19. Ładny, ale w pytaniu chodziło o prawdziwe compressory, nie o zegarki "w typie" czy "o wyglądzie" compressora. Longines LD czy ta Alpina to coś takiego, co często występuje na OLX w dziale "zwierzęta": "pies w typie rasy"😁
  20. Co do zasady, tak właśnie jest. Właściwie odwrotnie, bo nie wyszłoby to bez odpowiednio wysokiej ceny. Koncept naśladowania produktu masowego i taniego (względnie, bo trudno uznać Apple Watch za "tani"; ważne, żeby był powszechnie znany albo się wystarczająco opatrzył, ewentualnie może być także "byle jaki" albo "śmieciowy") przez "elitarny" i "dla znawców" ma sens tylko wtedy, kiedy ten drugi jest rzeczywiście absurdalnie drogi. "Swiss Alp Watch" firmy H. Moser & Cie. spełnia ten warunek, dlatego jest taki udany. Jeszcze bardziej udana jest wersja "Concept Black" bez wskazówek. Dużej podaży nie widzę, więc pewnie znajduje nabywców. Ostatnio w temacie "żarty" ktoś wkleił zdjęcie bardzo drogich jeansów, których wygląd imituje mokre krocze. To jest pomysł tego samego rodzaju https://www.cnet.com/culture/this-company-sells-jeans-designed-to-make-it-look-like-you-wet-yourself/ i jestem prawie pewien, że przy najbliższej okazji media uraczą nas relacjami o "celebrytach" ubranych w ten wytworny produkt. Ze 20 lat temu, może więcej, spotkałem się z dziełem pewnego szwajcarskiego artysty, który stworzył instalację, przetwarzającą dowolne produkty spożywcze na imitację ludzkich odchodów. Była to sporej wielkości maszyna w obudowie ze stali nierdzewnej, która po wrzuceniu do niej np. kotletu z warzywami, czy innej dowolnej potrawy, generowała kupę "identyczną z naturalną", która po odpowiednim czasie wypadała z drugiej strony urządzenia. Nie pamiętam już nazwiska autora i wynalazcy tej maszyny, oferowanej w kilku zestawach różnej wielkości, ale nie muszę chyba dodawać, że cena powalała. Jak lubię powtarzać, "ludzie to, panie, wszystko kupią".
  21. Wostok Amfibia w zasadzie nie jest nawet diverem, chyba że z wyglądu. Sposób uszczelnienia koperty w Wostokach przypomina historyczne compressory (z tą istotną różnicą, że w prawdziwym compressorze wodoszczelność jest zapewniana przez bagnetowe łączenie koperty z deklem, a w Amfibii przez odkształcenie szkła), ale zakręcane koronki uniemożliwiają korzystanie z nich pod wodą. Oprócz "C65" Ch. Warda, prawdziwymi compressorami produkowanymi obecnie są jeszcze Circula "SuperSport" i dwa modele marki Sherpa (technologicznego "spadkobiercy" Enicara) o nazwach "Ultradive" i "OPS". Może gdyby dobrze poszukać, to coś by się jeszcze znalazło, ale nie ma tego dużo.
  22. W projekcie Mosera chodzi m.in. właśnie o "kpinę", a raczej żart na temat wizualnej dyktatury wszechobecnych smartwatch-ów. To naturalne, że "szerokie masy" (jak się kiedyś mówiło) zupełnie tego nie chwytają ale wcale nie muszą chwytać, bo nie dla nich to produkt.
  23. Z pewnością będzie nas karać swoim wyglądem, bo myślę, że znajdzie zwolenników. Brzydkie przedmioty mają obecnie spore wzięcie. Źle napisane teksty również. Przemogłem się, żeby doczytać do końca ten "artykuł sponsorowany". Próbka poniżej. "Muszę przyznać uczciwie, że na początku spotkał się z mojej strony z umiarkowanym zainteresowaniem, bo wydał mi się, i prawdopodobnie nie tylko mi, zegarkiem który w jakimś tam stopniu znajdował się w tej części branży zegarkowej, którą nieraz nazywamy modową. I trzeba przyznać, że traktujemy ją po macoszemu, choć bardzo wiele osób właśnie tam szuka zegarka dla siebie."
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.