Czytając przejmujący wpis Kolegi @Mirosuawa przyszło mi do głowy, że to wdzięczny materiał na piosenkę.
Wybrałem więc popularną melodię, machnąłem parę zwrotek i czekam na jakiś odpowiedni festiwal, na którym będzie można wykonać poniższy utwór i zgarnąć parę nagród. Tytuł roboczy "Spirit 39" ale przydałby się lepszy, może pomożecie.
"SPIRIT 39"
- piosenka
Na melodię piosenki ludowej, do niedawna popularnej wśród żołnierzy odchodzących do rezerwy, którzy zazwyczaj śpiewali ją grupowo i po pijanemu. Oryginał zaczyna się od słów „Godzina była piąta trzydzieści”. Wykonywać naśladując fałszujących żołnierzy .
Recenzje były entuzjastyczne, krew w Mirosuawie zagrała,
więc po Spirita go niespożyta energia z domu wygnała.
Już zbiera kasę, już czyta prasę i ceny sprawdza starannie,
pyta kolegów już prawie w biegu, nic nie przeszkodzi mu, o nie!
Najpierw przezornie zakłada spodnie oraz Spirita czterdzieści,
by porównanie na zawołanie mieć w tym butiku na mieście.
Nadzieje wielkie, więc gna namiętnie a Spirit czeka w salonie,
zaraz go złapie i na swej łapie umieści, bo dlaczego nie?
Już starszy model tak wchodził w głowę, jakby soczysta żyleta,
a nowy - się wie - trzydzieści dziewięć czyli co może pójść nie tak?
W butiku świeży zegarek leży, przygotowany na ladzie,
gdy wtem, mój Boże, wszystko jest gorzej, że aż człowieka szok kładzie!
Nie ma kontrastu! I gdzie są gwiazdki, wcześniej błyszczące tak pięknie?
Blade kolory, sekundnik chory, no, chyba serce mi pęknie!
To jest kastracja, więc konsolacja wszystkim potrzebna tu będzie.
Drogi kolego, kup coś innego, Spiritem już nie przejmuj się.