Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Edmund Exley

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2547
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Edmund Exley

  1. Świetny egzemplarz i cały zestaw. Gratulacje.
  2. Nie daję zdjęcia przed, bo wyglądał właściwie tak samo, ale miał zablokowaną koronkę. Teraz wszystko działa, a Poljot trafi do mojego kuzyna:
  3. Dobry tekst: https://weszlo.com/2025/06/26/euro-2016-reprezentacja-polski-pzpn-felieton/
  4. Może za kilkanaście miesięcy Milan znów zagra z Sampdorią w Serie A? Co do Modricia - to geniusz, oczywiście, choć czas biegnie nieubłaganie. Wciąż jednak jest w stanie jednym zagraniem zmienić oblicze meczu. I może po to jest sprowadzany, by dać swoim doświadczeniem dodatkową opcję na ostatnie 20-25 minut, poduczyć trochę resztę ekipy z opanowania w kluczowych momentach, strzelić 2-3 wolne? W latach 60. w podobnym momencie przychodził słynny ambasador Tissota Kurt Hamrin. Był wtedy już kilka lat po trzydziestce, co w tamtym czasie znaczyło tyle co dziś 40 Modricia. Pograł dwa sezony, strzelił kilka goli i przyczynił się do scudetto, PZP i PM.
  5. Parafrazując patologicznego ojca głównego bohatera filmu "Męska sprawa" (2001): "Lekka wsuwka, rozumiesz, po ziemi i zostajemy w drugiej lidze!" Mecz rewanżowy wprawdzie został przerwany, ale już raczej nic tego nie zmieni. Przez kuchenne drzwi Sampdoria wyczołgała się spod trzecioligowego topora.
  6. W weekend wreszcie coś obejrzałem, i to dwa: - "Sprawa Gorgonowej" - pisano ostatnio o tym filmie w kontekście śmierci Ewy Dałkowskiej, odtwórczyni głównej roli. Janusz Majewski zawsze dobrze czuł się w klimacie kina retro i to właśnie ten klimat II RP jest tu najfajniejszy. Plus oczywiście dykcja aktorów takich jak Łapicki, Pszoniak, Englert czy Bardini. - "Bestia ludzka" w reżyserii Fritza Langa, którego amerykańskie filmy zawsze bardzo lubiłem. "Bestię..." widziałem już jakieś 17 czy 18 lat temu w TV, ale nie pamiętałem już niuansów fabuły. Porządne noir, z kilkoma świetnymi ujęciami gigantycznych amerykańskich lokomotyw z lat 50. Tym razem zauważyłem też coś jeszcze - w pewnym momencie jest mowa o zabawie tanecznej: Film jest z 1954, a grany przez Glenna Forda bohater właśnie wrócił z Korei, więc akcja najpewniej dzieje się w 1953. A 12 listopada przypadał w sobotę dopiero w 1955. I teraz uwaga - 12.11.1955 odbyła się jeszcze jedna znana filmowa zabawa taneczna:
  7. Roy Scheider - w latach 70. zagrał główne role w najlepszym filmie dekady, a także w jej drugim największym przeboju kasowym. Do tego kilka kapitalnych ról drugoplanowych.
  8. Wieczorem obejrzę sobie jakiś film i na pierwszą godzinę będzie jeden, a na drugą - drugi.
  9. Na świąteczny dzień oczywiście ulubieniec:
  10. Żaden polski trener nic nie znaczy w wielkiej ani dużej piłce. Skorża - znaczy coś w Azji, to już coś. Papszun jest jakby trochę przed resztą krajowej stawki. W lepszym świecie Kulesza i zarząd powinni wyprzedać na allegro cały barek i zrzec się pensji, a piłkarze premii i w ten sposób uzbierać na Southgate'a albo Spallettiego, przy okazji ratując resztki honoru. Hjulmand to też dobra opcja. Chyba że wszyscy chcą status quo - przyjdzie kolejny człowiek zwolniony chwilę wcześniej z "ekstraklasowego" klubu środka tabeli, np. Urban, i wymęczy klasycznym polskim stylem awans z baraży, później 1 punkt w fazie grupowej i zaczynamy od początku. p.s. Wspomniany przez Watch-era Modiri Marumo - wielki bramkarz, ale czy jako trener udźwignąłby presję pracy z polską kadrą?...
  11. Można inaczej - np. Santosa na Probierza.
  12. Zanim nadejdzie upalne lato, wrzuciłem go ponownie na pasek. Bardziej formalnie, ale wciąż wygodnie.
  13. Ależ fajnie wygląda ten mesh: https://www.fratellowatches.com/introducing-the-revamped-breitling-superocean-heritage-collection/
  14. Fajnie jest znów zobaczyć Twoje świetne zdjęcia zegarków. Tymczasem, nawiązując do klasycznego już posta, ja dla licznych miłośników Atlantica wybrałem dziś:
  15. Kolejny mocny zawodnik w drużynie.
  16. Mój Hydro na pewno nie ma aspiracji do wyższej klasy, ale choć przez 11 lat nazbierał sporo mniejszych i większych rys, to materiałowo chyba nie prezentuje się najgorzej (zdjęcie sprzed kilku chwil):
  17. To bardzo ryzykowna i moim zdaniem nietrafiona teza. Być może to trzech graczy o największej skali talentu, ale marginalizowanie znaczenia i sukcesów kilku innych graczy jest niesprawiedliwe. Tym bardziej, że to właśnie ci inni gracze poprowadzili polską piłkę do największych sukcesów.
  18. Za drogi - tak. Brak daty jest ok. Czy ładny? Dla mnie bardzo.
  19. Jest już tekst z dobrymi zdjęciami na żywo: https://www.fratellowatches.com/introducing-the-longines-conquest-heritage-with-a-new-bracelet-and-dial-colors/#gref
  20. "Operacja Maldoror" - bardzo dobry belgijski film o najgorszych mrokach tego kraju. Jest aluzja do gangu z Brabancji, główny wątek to pedofile z lat 90., a całość spaja nieudolność i "praworządność" tamtejszych władz, sądów, elit.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.