-
Liczba zawartości
2548 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Edmund Exley
-
Piękny egzemplarz. A bluza to Boston Celtics? Czy może, niczym u Kevina Arnolda, New York Jets?
-
Moim filmem weekendu był zatem uznany przez "Guardiana" za najlepszą rolę Caine'a "Człowiek, który chciał być królem". Za kamerą John Huston, a wyborny duet Caine-Connery uzupełnia Christopher Plummer w roli Rudyarda Kiplinga. Istotną rolę w zawiązaniu intrygi odgrywa kieszonkowy zegarek, którego nazwy nie widać, bo ważniejsze są w tym przypadku masońskie zdobienia. To film nieco staroświecki, ale w dobrym znaczeniu tego słowa, więc może lepiej użyć słowa "oldskulowy". Jak trzeba przejść przez pustynię, to się idzie kilka minut, jest dużo scen zbiorowych, ale w większości dość statycznych, dialog - jak to Hustona - błyskotliwy i dość obfity. Awanturnicza przygodówka o hardych brytolach zmienia się stopniowo w opowieść o zderzeniu cywilizacji i kultur, pokusach władzy i pychy, ale przede wszystkim w piękną opowieść o przyjaźni. Taki "Dersu Uzała" z większym kopem i kolonialną nostalgią A żona Caine'a z posta powyżej gra niewielką, ale ważną rolę - choć poza imieniem chyba prawie nic nie mówi Klamra kompozycyjna skojarzyła mi się zaś z jednym z najfajniejszych opowiadań o Holmesie, czyli z "Garbusem". Tydzień temu natomiast obejrzałem "Podejrzanego". W odpowiednim dziale pisałem już o zegarkach Hackmana i Freemana, i o tym, że Monisia jest absolutnie boska. Sam film daje satysfakcję, choć kilka zabiegów montażowych i reżyserskich niezbyt dobrze znosi próbę czasu, a finał wydaje się pośpieszny. Warto jednak znać. A z nowych obejrzałem "Marię Callas". Dość jednostajny, ale potrafi przykuć uwagę. Jest kilka naprawdę dobrze rozegranych scen w stylu "Bulwaru zachodzącego słońca". W tle natomiast wiele fajnych samochodów z francuskich ulic lat 70.
-
Dziś urodziny ma ten pan - na zdjęciu zrobionym jakby specjalnie dla naszego forum: Michael Caine. Oczywiście bardzo lubię jego grę, chociaż... chyba żaden z jego filmów, które widziałem, nie zalicza się do moich ulubionych. Muszę wszakże przyznać, że wciąż nie obejrzałem kilku uznawanych za najważniejsze w jego karierze. https://www.theguardian.com/film/2019/jun/14/michael-caine-best-films-ranked
-
Ekstra zestawienie. Lata 90., Senna, Douglas i "W sieci"...
-
W ramach nadrabiania kilku zaległości z Hackmanem obejrzałem "Podejrzanego", w którym partneruje mu Freeman i obaj noszą zegarki Ebel: Gene ma Classic Wave, a Morgan nosi Ebelissimo: Natomias bellissima jest tylko jedna - obłędna w każdym ujęciu...
-
Każdy artysta LEGO bawiący się klockami LEGO ma swoje ulubione tematy Po paru miesiącach wróciłem do swojego - tym razem swobodną inspiracją był Peterbilt 362: Całość jest naprawdę ciężka i solidna, można się bawić jak Matchboxem: Jestem naprawdę zadowolony z kolorystyki w stylu 1970s/1980s: Jak na ponad 40-letniego cabovera w kabinie (z otwieranym dachem) jest dość wygodnie - są półki, pod łóżkiem jest schowek, a kocyk jest dopasowany kolorystycznie do nadwozia: Tym razem nie przesadziłem z wielkością atrapy chłodnicy. I chyba udało mi się zastosować idealne światła - dzięki podstawce z zaokrąglonymi narożnikami:
-
Ostatnio noszony najczęściej: bardzo wygodny i ładny + rodzinny sentyment + uświadomienie sobie potrzeby większej rotacji niż dotychczas
-
Ja obejrzałem "Mississipi w ogniu" dopiero kilka lat temu i pisałem, że to bardzo dobry film, który staje się wielki w scenach, w których gra Hackman. Gdy jest okazja obejrzeć "Mechaniczną pomarańczę" w kinie, to trzeba korzystać. Niesamowite wrażenie. Przypomniałem sobie niedawno. Dla mnie wciąż potężne uderzenie, aż ociekające "gęstością", którą potrafiły wytworzyć najlepsze filmy lat 90. Ale i dziś trafia się dobre kino - moim zdaniem taki jest "Kompletnie nieznany". Atmosfera pierwszej połowy lat 60. oddana bardzo plastycznie. Warto zestawić sobie ten film z "No Direction Home" Scorsese. Aktorzy też świetni, a wręcz magiczna jest ta pani:
-
Świetny. Twoja nowa wersja jest bardziej nowoczesna i uniwersalna, z racji szerszego bezela, większej wodoszczelności, szafiru. Ale poprzednia też ma wiele atutów.
-
Klasyka Warner Bros. Widziałem 90% z tego zestawu, a ten film, którego nie widziałem, chętnie bym obejrzał w kinie. No ale na pewno dotkliwa jest śmierć Hackmana, którego wspaniały talent wielokrotnie tu przywoływaliśmy. Nawet nie sama śmierć, bo przecież wiek zbliżał do niej nieuchronnie, ale sam rozgłos tej sprawy, okoliczności. Kilka dni tak to obserwuję - myślę, a zarazem mam nadzieję, że nie będzie tu jakiejś sensacyjności, a "co najwyżej" dramatyzm - zawał jednego z małżonków, emocje i śmierć drugiego. Na pewno smuci ta ich samotność, brak kontaktu ze światem zewnętrznym. O ulubionych rolach Hackmana pisałem już kilka razy w temacie z ulubionymi scenami, więc zrobiłem sobie za to weryfikację tego, czego nie widziałem. Poniżej lista tych jego filmów, które uważam za najważniejsze z braków, a pogrubiłem te, które chciałbym zobaczyć w pierwszej kolejności: I Never Sang for My Father Prime Cut Zandy's Bride French Connection II The Domino Principle A Bridge Too Far March or Die Superman Under Fire Hoosiers Another Woman Geronimo: An American Legend Wyatt Earp The Quick and the Dead Crimson Tide The Birdcage Under Suspicion The Royal Tenenbaums Runaway Jury
-
Klub Miłośników Zegarków Breitling
Edmund Exley odpowiedział parigot → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Świetne zdjęcie! -
Pokażmy swoje WORLDMASTERY!
Edmund Exley odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Kiedyś wygrałem etap naszego konkursu fotograficznego zdjęciem czarnego Worldmastera, a dziś na szybko mogłem zrobić jego remake z moim srebrnym: -
Jeśli chodzi o tych dwóch to Antonioniego szanuję, ale lepiej oglądało mi się jednak zawsze Antognoniego
-
@Lincoln Six Echo, wielu z filmów z listy nie widziałem - niektóre chcę kiedyś obejrzeć. Dla ułatwienia - oto całość, a pogrubione te, które widziałem ("Kes" niestety nie mogę zaliczyć, bo włączyłem się w środku - i kurczę, jakoś nie mam nigdy nastroju, by obejrzeć całość, ale to na pewno czołówka rankingu): 1. Don't Look Now (1973) 2. The Third Man (1949) 3. Distant Voices, Still Lives (1988) 4. Kes (1969) 5. The Red Shoes (1948) 6. A Matter of Life and Death (1946) 7. Performance (1970) 8. Kind Hearts and Coronets (1949) 9. If.... (1968) 10. Trainspotting (1996) 11. Brief Encounter (1945) 12. Naked (1993) 13. The 39 Steps (1935) 14. The Life and Death of Colonel Blimp (1943) 15. Withnail & I (1987) 16. Black Narcissus (1947) 17. I, Daniel Blake (2016) 18. The Innocents (1961) 19. Barry Lyndon (1975) 20. Monty Python's Life of Brian (1979) 21. Nil by Mouth (1997) 22. Saturday Night and Sunday Morning (1960) 23. Lawrence of Arabia (1962) 24. Brazil (1985) 25. Great Expectations (1946) 26. I Know Where I'm Going! (1945) 27. Bill Douglas Trilogy: My Childhood (1972), My Ain Folk (1973) and My Way Home (1978) 28. The Wicker Man (1973) 29. Peeping Tom (1960) 30. The Ladykillers (1955) 31. The Lady Vanishes (1938) 32. Get Carter (1971) 33. Secrets & Lies (1996) 34. A Clockwork Orange (1971) 35. The Servant (1963) 36. The Loneliness of the Long Distance Runner (1962) 37. It Always Rains on a Sunday (1947) 38. Went the Day Well? (1942) 39. London (1994) 40. Ratcatcher (1999) 41. Witchfinder General (1968) 42. Fires Were Started (1941) 43. Sabotage (1936) 44. Repulsion (1965) 45. The Fallen Idol (1948) 46. Blow-Up (1966) 47. Hunger (2008) 48. All of Us Strangers (2023) 49. The Souvenir (2019) 50. Culloden (1964) 51. Local Hero (1983) 52. Robinson in Space (1997) 53. This Sporting Life (1963) 54. Monty Python and the Holy Grail (1974) 55. Radio On (1980) 56. Caravaggio (1986) 57. Kill List (2011) 58. Blackmail (1929) 59. Gregory's Girl (1981) 60. The Long Good Friday (1980) 61. Walkabout (1971) 62. Deep End (1970) 63. Nuts in May (1979) 64. Pressure (1976) 65. Dracula (1958) 66. Wonderland (1999) 67. Whisky Galore! (1949) 68. Dead of Night (1945) 69. Oliver! (1968) 70. Bad Timing (1980) 71. Edvard Munch (1974) 72. The Long Day Closes (1992) 73. The Man in the White Suit (1951) 74. Four Weddings and a Funeral (1994) 75. A Room for Romeo Brass (1999) 76. Scum (1979) 77. Lovers Rock (2020) 78. Billy Liar (1963) 79. Rocks (2019) 80. Under the Skin (1997) 81. Dr No (1962) 82. Orlando (1993) 83. A Cottage on Dartmoor (1929) 84. Fish Tank (2009) 85. God's Own Country (2017) 86. The Bridge on the River Kwai (1957) 87. Night and the City (1950) 88. This Is England (2006) 89. The Go-Between (1970) 90. Blue (1993) 91. Land and Freedom (1995) 92. Dead Man's Shoes (2004) 93. Zulu (1964) 94. 24 Hour Party People (2002) 95. How to Have Sex (2023) 96. Theatre of Blood (1973) 97. 28 Days Later... (2002) 98. Dunkirk (2017) 99. The Railway Children (1970) 100. In This World (2002) Jeśli kryterium jest brytyjska produkcja lub koprodukcja, to najbardziej brakuje mi na liście następujących tytułów: The Remains of the Day (1993) Intimacy (2001) Chariots of Fire (1981) The Elephant Man (1980) Odd Man Out (1947) Far from the Madding Crowd (1967) Sunday Bloody Sunday (1971) Shallow Grave (1994) A jeśli miałbym stworzyć swoją czołówkę (z tych, które widziałem), to - jeśli wczoraj o 23:00 o niczym nie zapomniałem - wyglądałaby ona mniej więcej tak: A Clockwork Orange (1971) The Remains of the Day (1993) The Elephant Man (1980) Barry Lyndon (1975) Trainspotting (1996) Intimacy (2001) Don't Look Now (1973) Odd Man Out (1947) Brief Encounter (1945) Four Weddings and a Funeral (1994) Black Narcissus (1947) The Bridge on the River Kwai (1957) Chariots of Fire (1981) Peeping Tom (1960)
-
Dzięki za ciekawy link! Przeanalizuję i ustosunkuję się. Na razie rzuciło mi się w oczy, że "Czarny narcyz", którego widziałem w kinie i bardzo cenię, zilustrowany jest... kadrem z innego filmu (z "Maski szatana" Mario Bavy).
-
Klub Miłośników Zegarków Longines
Edmund Exley odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
No piękny. Dla mnie to kwintesencja Longinesa, w każdej wersji. -
"Zastrzyk energii" ("The Boost", 1988) - kiedyś późnym wieczorem zacząłem oglądać w TV, ale przełączyłem i gdy teraz na niego przypadkiem natrafiłem, to powiedziałem: czemu nie? Zwłaszcza, że kiedyś James Woods należał do moich ulubionych aktorów (po "Dawno temu w Ameryce", "Nixonie" i "Kasynie"), a i dziś lubię czasem obejrzeć jego dawne filmy - zwłaszcza te z lat 80. (w kolejce są "Bez szans" i "Bestseller"). "Zastrzyk energii" to niezbyt dobrze napisany film, niekiedy zbyt pośpieszny, niekiedy topornie dydaktyczny. Woods stara się, ale... trochę - nomen omen - przedawkowuje swoją nerwową metodę. To może być też kwestia napisania jego postaci, która zanim staje się narkomanem, jest chyba jakimś ADHD-owcem i właściwie przez cały film jest jednakowo wkurzający. Kilka dialogów jest naprawdę bardzo kiepskich, ale... mimo tych wad film oglądało mi się dobrze. Jest szybki (może za szybki) wzlot na fali Reaganowskiego optymizmu, a później brutalny upadek. Estetyka lat 80. potęguje nostalgię i buduje klimat. W kadrze jest parę fajnych Mercedesów i Porsche. Dobra scenografia (odpowiadał za nią Waldemar Kalinowski) ujęła też zegarki (niestety, nie ma zbliżeń) - Woods najpierw nosi jakiegoś fajnego, ale pewnie niezbyt drogiego mechanika na pasku (w jednej scenie nawet go nakręca), a gdy ma swoje pięć minut bogactwa, to nawet w basenie nie zdejmuje czegoś, co wygląda jak Datejust w białym złocie na bransolecie President. No i jest Sean Young, ładna i przyzwoicie grająca swoją balansującą postać.
-
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Edmund Exley odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Tzn. od czasów dzieciństwa to Sampdoria jest moim ulubionym włoskim klubem. Ale do Torino mam sentyment z uwagi na ekipę z lat 40., pamiętam też finał Pucharu UEFA z 1992. A skoro mojej ulubionej ekipy nie ma w Serie A, to w tej klasie rozgrywkowej aktualnie jestem za Toro Ale szanuję też inne kluby, bo historia włoskiej piłki jest pasjonująca. Milan zawsze podziwiałem (Baresi mnie wręcz fascynował), choć nieczęsto cieszyłem się z ich zwycięstw. Myślę, że dwa największe kluby Europy i świata to Real i Milan. -
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
Edmund Exley odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Dzisiejsze wyniki: świetnie, świetnie, może być: Wczoraj też nieźle - jak by nie patrzeć, to remis z liderem: -
"Reporter" ("The Public Eye") - neo-noir z Joe Pescim w roli reportera wzorowanego na słynnym Weegee'em. Zresztą - oryginalne zdjęcia, które zrobił Weegee, są wykorzystane jako zdjęcia autorstwa bohatera Pesciego. Partnerują mu seksowna Barbara Hershey, Stanley Tucci i Richard Foronjy, czyli Pete Amadesso Film ma bardzo fajny klimat i przestrzeń, muzykę Marka Ishama, Pesci jest super, ale niestety - słabsza jest sama intryga. Na szczęście pod koniec akcja zagęszcza się. Istotny staje się czas i mamy aż trzy zbliżenia na zegarek Pesciego - stosowny kadr zamieściłem już w temacie o zegarkach z ekranu. Całość zatem trochę jak w filmie "W bagnie Los Angeles" ("Devil in a Blue Dress") - tam też super rola gwiazdy, fajny drugi plan i klimat, ale niedorównująca mu akcja. Zresztą, "W bagnie..." widziałem jeszcze w czasach szkolnych i już nie wracałem później do tego filmu. "W pokoju obok" - postanowiłem przy okazji zobaczyć, ale niespecjalnie udany. Niezbyt ciekawe bohaterki dużo rozmawiają, ale dialogi nie są najlepiej napisane, mniej więcej: - Śmiertelna choroba jest straszna... - Odpocznij. Czasem robi się ciekawiej, ale na ogół jest letnio, wszystko na jednym poziomie. Właściwie jedyny wątek, który rzeczywiście trochę poruszył, to weteran z Wietnamu. Za to o innej wojnie - w Jugosławii - mówi się z jakimś niepokojącym, niestosownym wręcz romantyzmem.
-
W filmie "Reporter" ("Public Eye"), nawiązującym do działalności Weegee'ego, Joe Pesci nosi Hamiltona:
-
Klub Miłośników Zegarków IWC Schaffhausen
Edmund Exley odpowiedział temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
The History of the IWC Ingenieur, the Technical Watch of Schaffhausen: https://monochrome-watches.com/in-depth-history-iwc-ingenieur-collection-1955-antimagntic-watch-70th-anniversary-review/ -
