Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Edmund Exley

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2548
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Edmund Exley

  1. Moim faworytem z tej płyty jest zdecydowanie "A National Acrobat". Lubię "Axis:...", przede wszystkim za dwa być może najczęściej przeze mnie słuchane utwory Hendrixa: "Bold As Love" i "Little Wing". Ale jednak moim zdaniem trochę ustępuje debiutowi (zwłaszcza w amerykańskiej wersji) i "EL". Oczywiście jednak to i tak genialna muzyka. No i ta okładka jak u Santany
  2. Edmund Exley

    Twoja kolekcja!

    Świetne, w stylu uwielbianego przeze mnie dowcipu o logicznym myśleniu i posiadaniu akwarium A teraz na temat - uzupełnieniem mojej niewielkiej kolekcji jest subkolekcja vintage. Nie jest jeszcze kompletna - najważniejszy zawodnik na razie jest wykluczony z gry. Dziś jednak po wielu miesiącach oczekiwania pierwszy raz założyłem Spezimatica. A to zegarek dla mojego syna - lubi dawną technikę i motoryzację, może złapie też naszego bakcyla:
  3. Bardzo ciekawy opis. zegarek też klimatyczny.
  4. Skoro jest moda na "Hulki", "Batmany", "Paule Newmany", to ja też wymyśliłem pseudonim - proponuję "Matthias Sammer":
  5. Redford to był gość, który budził i sympatię, i szacunek. Wszystko robił z klasą - grał, reżyserował, nosił zegarki. Najbliższe z jego filmów są mi te dwa, które obejrzałem jako pierwsze: "Butch Cassidy i Sundance Kid" i "Trzy dni Kondora". Bardzo lubię też gęstą atmosferę "Wszystkich ludzi prezydenta", a miałem też czas, gdy bardzo ceniłem "Havanę". Lubię też ten moment, gdy w "Wielkim Gatsbym" mówi do Waterstona "Summer's almost gone...". Z reżyserowanych przez niego filmów podobał mi się swego czasu "Quiz Show". "Zwykli ludzie" to też porządna robota, choć oczywiście wiadomo, że to nie do tego filmu powinny były wówczas powędrować Oscary. Filmem, który koniecznie chcę nadrobić, jest "Niemoralna propozycja" - wiem, że nie był dobrze przyjęty, ale każdy film Adriana Lyne'a jak dotąd robił na mnie dobre lub znakomite wrażenie.
  6. Drugi dzień z rzędu na nadgarstku. Trochę się śpieszy, ale dzięki temu szybciej wyjdę z pracy
  7. Całą niedzielę enigmatyczny weteran:
  8. Edmund Exley

    LEGO

    Mnie akurat nietypowe zestawy Lego (obrazy, kwiatki, buty, przedmioty z filmów etc.) nigdy nie interesowały, ale wczoraj spontanicznie postanowiłem spróbować się w tym nowym dla mnie gatunku. Oto efekt, dość surowy i jeszcze niedopracowany:
  9. Nowy Conquest pozostaje na horyzoncie jako jeden ze swego rodzaju faworytów na przyszłość - a jako że ostatnio zrozumiałem, że jednak najbardziej lubię jasne tarcze, to przymierzyłem:
  10. Dla mnie to też album nr 1 Pink Floyd. I zarazem chyba nr 1 wszech czasów jeśli chodzi o oprawę graficzną - zewnętrzna folia, niesamowita po obu stronach okładka, zdjęcia w środku, label na dysku i do tego czysta, perfekcyjnie dopasowana czcionka. Zawsze jak słucham, to oglądam sobie te wszystkie niuanse Mój egzemplarz na dzisiejszy wieczór:
  11. Młodzieży warto pokazywać dobre kino. Ja miałem niecałe 5 lat, gdy zobaczyłem z tatą "Znikający punkt" (magnesem był Dodge, ale przy okazji objawiła się też magia kina), a jako 9- i 10-latek z wypiekami na twarzy oglądałem filmy z Paulem Newmanem, westerny, filmy Billy'ego Wildera. I "Trzy dni Kondora", choć prawie w ogóle się nie połapałem, o co chodzi, ale Von Sydow zrobił na mnie piorunujące wrażenie Wtedy były dwa czy trzy kanały TV, ale wiadomo było, kiedy trafić na dobry film: Perły z lamusa, W starym kinie, Piątek z Newmanem, sobotnie wieczory z westernami, 100 filmów na stulecie kina. Nawet Polsat pokazywał dużo dobrego kina wtedy. Dziś tego nie ma, dlatego zabranie młodzieży na dobrą klasykę do kina jest super pomysłem. W ostatnim czasie natomiast: - "Życie Chucka" - dałem się uwieść, pewnie jeszcze raz sobie obejrzę. Chuck wydał mi się bliski. Pięknie ukazane emocje. Zegarek - nie zauważyłem jaki, ale pewnie da się sprawdzić. Wspaniała Mia Sara! No i żarcik z "Całego tego zgiełku", przedni! - "Bird" - ale nie Clint, tylko ten nowy - o angielskiej patologii. Ojojoj, zmęczyłem się mocno. Doceniam kilka fajnych pomysłów, ale romantyzowanie tego środowiska (jest taki nurt w wyspiarskim kinie ostatnio) jest dla mnie niewiarygodne. - "Pewnego razu w Paryżu" - wspaniała rozrywka, idealny film do obejrzenia z żoną. I piękna scena ostatniego dnia w pracy.
  12. Znakomicie dobrane trio - reprezentuje trzy najważniejsze style marki.
  13. https://monochrome-watches.com/tissot-ballade-cosc-powermatic-80-collection-2025-introducing-price/
  14. https://monochrome-watches.com/panerai-luminor-marina-militare-pam05218-44mm-dlc-reedition-1993-pre-vendome-5218-price-review/ Ciekawy tekst, z kilkoma niuansami historii lat 90., do której wprost nawiązuje bohater:
  15. Super jest, a zdjęcie bardzo fajnie pokazuje jego atuty. Bez daty lepiej, co nie zmienia faktu, że taki gracz w składzie też byłby świetną opcją:
  16. Edmund Exley

    LEGO

    Ja dziś skromnie, ale za to z dużym potencjałem do zabawy: moja wersja Lancii Delta Integrale na Dakar. Chłopcy dostali kiedyś zestaw Lancii z Cobi, ale później wzięli część elementów, a te najfajniejsze leżały niewykorzystane. A wiadomo - można nie lubić w ogóle alkoholu, ale nie da się nie uwielbiać barw Martini Racing Wykorzystałem więc modułowe elementy, natomiast dach, podwozie i resztę zrobiłem z Lego, a koła zamocowałem na moich ulubionych resorach z zestawu, który dostałem na Święta w 1989 - czyli 6660. [choć to już nowe egzemplarze - żona znalazła nam ten zestaw w stanie NOS]
  17. Edmund Exley

    Ulubione sceny filmowe

    102 lata temu urodził się Cliff Robertson. Moja ulubiona scena z nim to zakończenie "Trzech dni Kondora" - kwintesencja "zawieszonych" zakończeń z lat 70., z mistrzowskimi ulicznymi zdjęciami Owena Roizmana: https://dai.ly/x2xgxurhttps://dai.ly/x2xgxurhttps://dai.ly/x2xgxurhttps://dai.ly/x2xgxur
  18. Uwielbiam kino Fosse'ego. Tak się składa, że wymieniam jego filmy wówczas, gdy ktoś mnie pyta (lub zazwyczaj nie pyta, ale sam mu to mówię ) o najlepszą scenę i film. Najlepsza scena: Najlepszy film:
  19. Ten chronograf należy moim zdaniem do najlepszych w kontekście klubowych nawiązań - ze smakiem, dyskretnie. Sam zegarek zachowuje uniwersalność, pozostaje fajnym zegarkiem z klasą, a nie rozbuchanym kolorowym gadżetem. Stylistyka heritage sprawia, że wydaje się, że mógłby go nosić Dennis Law albo Duncan Edwards. Fajny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.