Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Edmund Exley

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2608
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Edmund Exley

  1. Na wieczór moja chyba ulubiona europejska (ale nie z Anglii i Polski) płyta:
  2. Na pierwszym zdjęciu trochę jak romantyczny konkubent przepraszający za wczorajsze "klapsy z miłości"... A tak poważnie: musiałem sprawdzić i chyba akurat nic z nim nie widziałem. Przyznam, że dość rzadko oglądam kino z Ameryki Południowej, choć kilka klasyków kiedyś widziałem.
  3. Sierpień zamknąłem kolejną słynną adaptacją Tennessee Williamsa: "Jak ptaki bez gniazd". Za kamerą jeden z moich trzech największych ulubieńców, czyli Sidney Lumet. Zastanawiająco długo odkładałem obejrzenie tego filmu. Szukałem kopii w najlepszej jakości, by docenić perfekcję organizacji kadru Lumeta i Kaufmana, ale może przede wszystkim czekałem po prostu na odpowiedni czas. To trochę niedoceniony film, ale potwierdza wielką klasę Lumeta, który w latach 50. i 60. swe najlepsze filmy robił w czerni i bieli. Brando jest hipnotyczny. Jak na adaptację Williamsa przystało jest też Paul Newman, ale tym razem nie osobiście, tylko "reprezentowany" przez Joanne Woodward Przerażający jest znany z pamiętnego epizodu w "Papillonie" Victor Jory. Lumet wspominał, że akurat tym razem miał problem z Anną Magnani, ale ostatecznie też jest ok - widać, że jest wyraźnie wyobcowana. No i jest też dla nas coś ekstra - trudno mi wskazać inny film, w którym bohater tak dokładnie opisuje świetny zegarek, że można go zidentyfikować pomimo tego, że nie pojawia się w zbliżeniu:
  4. "Jak ptaki bez gniazd" Sidneya Lumeta - wreszcie obejrzałem! Marlon Brando zdejmuje i oddaje Rolexa 6062:
  5. Zastanawiałem się kiedyś, czy go jeszcze masz. Omega jest oczywiście super, ale nie żal Ci takiego świetnego gracza trzymać w tak głębokiej rezerwie? Ja to bym oba nosił na zmianę, bo doskonale się uzupełniają.
  6. Edmund Exley

    Wasze zegarki Glashutte (GUB)

    Cześć! Świetne egzemplarze, Koleżanki i Koledzy. Mam nadzieję, że i ja za jakiś czas pokażę tu swojego Spezimatica, ale najpierw muszę znaleźć dobre koło naciągowe bębna: Może ktoś dysponuje taką częścią na sprzedaż? Jeśli tak - będę wdzięczny za informację.
  7. Założyłem osobny temat w dziale "Poszukuję", ale u nas też chyba warto napisać. Kilka miesięcy temu trafiło do mnie kilka zegarków – pamiątek po moim wujku. Wśród nich ten najciekawszy, a zarazem w najgorszym stanie: Jak wiecie, to bodaj mój ulubiony zegarek w historii, w dodatku to jest egzemplarz z rodzinną historią, ale mechanizm jest praktycznie nie do naprawienia. Chodzi mi więc po głowie myśl wstawienia nowego mechanizmu 19AS. Wiem, że to już wtedy nie będzie idealnie, ale przecież w samochodach też wymienia się silniki. Może ma ktoś taki mechanizm w dobrym stanie na sprzedaż? https://ranfft.org/caliber/7559-Longines-19AS
  8. Trudno się temu dziwić. Ciekawe, czy nabywca egzemplarza od eye_lip pochwali się tutaj
  9. Zanim zacznę szukać dalej, to zapytam u nas: może ma ktoś taki działający mechanizm w dobrym stanie na sprzedaż?
  10. Nowe tarcze: https://monochrome-watches.com/delma-oceanmaster-lume-fully-luminescent-dial-dive-watch-introducing-price/
  11. Na pewno znacie cykl The Evergreens, ilustrowany zawsze fajnymi materiałami reklamowymi i zdjęciami pięknych egzemplarzy. Z ikon IWC doszły ostatnio divery: https://monochrome-watches.com/evergreen-complete-history-iwc-aquatimer-and-other-important-iwc-dive-watches/ A poniżej piloty, "Portugalczyk" i Ingenieur: https://monochrome-watches.com/complete-history-of-the-iwc-big-pilot-collection-evergreen-in-depth/ https://monochrome-watches.com/complete-history-of-the-iwc-portugieser-collection-in-depth-evergreen/ https://monochrome-watches.com/in-depth-history-iwc-ingenieur-collection-1955-antimagntic-watch-70th-anniversary-review/
  12. Ja tego lata najczęściej słucham "Deja Vu" CSNY, ale teraz rzadko w sumie słuchany przeze mnie wykonawca:
  13. Ja tam patrzyłem tylko na zegarek
  14. Tym razem nie zegarek, tylko coś dla miłośników meshów, do których i ja się zaliczam: https://www.fratellowatches.com/masters-of-mesh-hands-on-with-the-arroway-modular-bracelets-amb-001-milanese-mesh/ Cena dla zagorzałych poszukiwaczy idealnego mesha
  15. Myślę, że to mogłoby być pytanie na teście w Mensa: jeśli pan Edmund ostatnio oglądał kilka filmów z Paulem Newmanem ("Sometimes a Great Notion", "Slap Shot", "Kotka na gorącym blaszanym dachu") i dwa filmy Richarda Brooksa ("Looking for Mr. Goodbar" i "Kotka..."), to jaki obejrzał jako następny? Brawo, dobrze myślicie - "Słodki ptak młodości" Nareszcie. Bywa momentami może nieco bardziej schematyczny niż "Kotka..." (postać grana przez Eda Begleya to kolejny wariant Hueya Longa), ale ogląda się nawet jeszcze lepiej, z uwagi na dużo bardziej dynamiczną i złożoną fabularnie akcję: są tu blaski i cienie Hollywood, marzenia o amerykańskim śnie, polityka, żar Południa, narkotyki, wóda i seks. I jak to u Williamsa - wiele bezlitosnych słów. Aktorsko każdy bez zarzutu: oczywiście Newman, Begley, ale też naprawdę znakomite aktorki Geraldine Page, Shirley Knight i Madeleine Sherwood. Kilka razy na ekranie jest też Dub Taylor. Nie kojarzycie nazwiska? Za to na pewno kojarzycie twarz:
  16. Panerai Submersible na Sail Amsterdam 2025 - idealne połączenie, jak w reklamie
  17. Nie mogę się powstrzymać przed wrzuceniem najlepszego wspólnego zdjęcia obu panów - Serie A w latach swej największej chwały:
  18. Spokojnie, jest Allegri, to w ciągu trzech lat będzie scudetto. Trzeba tylko spokoju na placu budowy.
  19. I prawdopodobnie dwie najlepsze.
  20. To jeszcze jeden "Piątek z Newmanem" tego lata (ani długiego ani upalnego ) - po jakiejś dekadzie wróciłem do "Kotki na rozgrzanym blaszanym dachu". Jako coraz starszy widz coraz bardziej doceniam, czy może raczej rozumiem ten film, z dialogami ostrymi jak noże. Świetnie się oglądało.
  21. Bardzo dobry film. Wciąż spadam, nie jest aż tak źle... Sięgnąłem po kolejne nieoczywiste osiągnięcie amerykańskiego kina lat 70. - "Looking for Mr. Goodbar". Do dziś to jest skrajnie odbierany film. Za kamerą ceniony weteran Richard Brooks, a momentami ma się wrażenie, jakby reżyserem był będący wówczas w swojej najlepszej formie Paul Schrader. To drapieżny film, który powoduje uczucie żalu i bezsilności, gdy widzi się, jak naprawdę fajna dziewczyna, choć z bolesną przeszłością i brakiem zrozumienia u najbliższych, zatapia się w hedonistycznej degrengoladzie epoki disco. Diane Keaton jest znakomita - po latach 70. rzadko już wykorzystywano jej talent, a tu naprawdę gra w sposób totalny. Jest też William Atherton z "Dnia szarańczy", który uwielbiam, oraz świetna jak zawsze Tuesday Weld. Przez ekran przemyka Brian Dennehy, a Richard Bright jest wzięty jakby wprost z castingu do "Cruising" Wreszcie też, film był przełomem dla Richarda Gere i Toma Berengera. Zdjęcia i montaż są sugestywne - dziś na pewno byłoby ostrzeżenie dla widzów z epilepsją. Warto znać.
  22. Ja wiem, że coroczne zmiany wzorów to obecny wymóg i trzeba wciąż szukać czegoś nowego, ale niektóre dziwactwa (jak "chorwackie" koszulki Barcelony czy powykrzywiane pasy Interu i Atletico) są naprawdę trudne do zaakceptowania. Herb Milanu z niewłaściwymi kolorami należy do tej kategorii. Gwiazdki za 10 scudetto były zawsze złote, a tu mamy nieomal Mao Tse Tunga. Ale to nie tacy jak ja decydują o piłce i świecie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.