@cook "Donnie Brasco" to dla mnie ostatni (jak dotąd) wielki film z Alem Pacino i z jego wielką rolą. Choć wierzę, że jeszcze nie powiedział ostatniego słowa... ja niestety w ostatnich tygodniach miałem bardzo mało czasu na filmy, ale dwa obejrzałem. I oba bardzo ciekawe! - "Jak ojciec i syn" - piękny, japoński film. Niczego tu nie brakuje, niczego nie jest za dużo. Świetna rzecz! - "Sugarland Express" - jestem fanem kina lat 70., ale wciąż dużo rzeczy mam do obejrzenia. "Sugarland..." dość nieoczekiwanie pozytywnie mnie zaskoczył. Dobre tempo, niezłe aktorstwo. Jak to jednak u Spielberga - ideologia filmu nieco drażni, jest też parę pęknięć w tym filmie. No i parę typowo Spielbergowskich chwytów - z pluszowym misiem rozjeżdżanym przez radiowóz na czele... Ale naprawdę warto obejrzeć to dla zdjęć Vilmosa Zsigmonda! A za efekty kaskaderskie odpowiadał Carey Loftin - gość, który w moim ulubionym filmie Spielberga kierował tym: