Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Edmund Exley

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2608
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Edmund Exley

  1. Widziałem kilka lat temu "Winnych". Całkiem niezły. Daj znać, czy ten jest ok.
  2. To zanim Tomek zdominuje temat, napiszę jeszcze o filmie, który obejrzałem - "Symfonia o umieraniu". Tytuł dość "radosny", a czas trwania to 180 minut. Ale po raz kolejny Niemcy pokazują, że potrafią robić celne i świetnie zagrane kino. W obsadzie jest kilka gwiazd obecnego bardzo dobrego średniego pokolenia tamtejszych aktorów: przede wszystkim Lars Eidinger, ale też Ronald Zehrfeld (albo przytył do roli, albo za dużo bawarskiej kuchni, ale gra bez zarzutu), wiarygodna w niewdzięcznej roli Lilith Stangenberg, Robert Gwisdek no i Saskia Rosendahl, choć w nieco tłumiącej ją fryzurze. Kilka bezlitosnych dla widza scen w stylu Hanekego z lat 90. Ale jest też humor - w tym jedna z lepszych jak dotąd scen z samochodem elektrycznym. Film o świecie bez wartości, zagubieniu i samotności - po raz kolejny, ale warto. Zwiastun:
  3. Odkąd tylko pamiętam, Lancia w barwach Martini była dla mnie najpiękniejszym rajdowym autem. A jak Waszym zdaniem barwy te wyglądają na Breitlingu?... https://www.hodinkee.com/articles/breitling-top-time-b01-martini-racing
  4. Pomijając cenę wygląda fajnie, zwłaszcza na takiej bransolecie: https://www.fratellowatches.com/hands-on-with-the-vertex-m36/
  5. Cóż, mnie cieszy triumf Bolonii. Lubię takie powroty starych firm. Trofeum to taka pieczęć na najlepszym od lat okresie.
  6. Faktycznie, nie skojarzyłem tego i jak przymierzałem, to myślałem, że to jest jakieś 40 mm i że 37-38 byłoby w sam raz.
  7. Serie C... Tak nisko jeszcze Sampdoria nigdy nie była. Pozostaje mieć nadzieję, że skoro Napoli, Fiorentina, Genoa i Parma dały radę się odbudować, to uda się też Sampdorii.
  8. Na fali entuzjazmu z powrotu do Tissota ponownie przymierzyłem PRX: Wygląda świetnie, choć zastanawiać się będę dopiero wówczas, gdy pojawi się wersja pośrednia między 35 a 40. Mam też wrażenie, że bransoleta jest trochę zbyt delikatna w zestawieniu z masywną kopertą, ale może to tylko złudzenie. A jako drugi - model, który jawi mi się jako niedoceniony, mocny punkt katalogu Tissota: Tu też oczywiście odjąć 2-3 mm i byłoby idealnie, tym niemniej i tak jest naprawdę fajny. Zwracają uwagę wskazówki - czytelne na niebieskiej tarczy ze szlifem pomimo braku lumy. Ich wyprofilowanie jest jednak przemyślane i odbijają światło tak, że w salonowych warunkach bez trudu dało się odczytać dokładnie godzinę. Do tego świetny kształt koperty, piękne szkiełko i, niestety, niepotrzebne przeszklenie dekla.
  9. Dziękuję i cieszę się, że podobają Ci się zdjęcia - to moim zdaniem zawsze ważny element recenzji. Hehe, może jeszcze kiedyś coś wpadnie Bardzo dziękuję za miłe słowa i... zaskakujący komplement porównujący tekst do powieści. Dzięki! Bardzo dziękuję za uważną lekturę i miły komentarz.
  10. Tymczasem gdzie indziej dokonała się katastrofa.
  11. To może jeszcze tu pozwolę sobie zaprosić do lektury: A bohater tekstu także dziś noszony przez dużą część dnia:
  12. Zapraszam do zapoznania się z napisaną przeze mnie recenzją, która dostępna jest na naszej klubowej stronie: https://kmziz.pl/artykul/tissot-heritage-1938-automatic-cosc
  13. Zapraszam do zapoznania się z napisaną przeze mnie recenzją, która dostępna jest na naszej klubowej stronie: https://kmziz.pl/artykul/tissot-heritage-1938-automatic-cosc
  14. "La cocina" (z polskim podtytułem "Apetyt na więcej", który sugeruje trochę lżejsze kino) - bardzo dobry, formalnie wręcz wybitny. Trochę w stylu Altmana i jego portretów zamkniętego środowiska, ale obok samej goryczy jest też jakiś rodzaj poetyckości, w której świadomy kicz miesza się z autentyczną wzniosłością. Kilka scen ociera się o perfekcję. Lekko przedłużony czas trwania nie jest aż taką wadą. Jest też kilka punktów wspólnych z naszym majstersztykiem, czyli "Zaklętymi rewirami".
  15. Link do tego tekstu (pewnie niektórym już znanego) wkleję do dwóch tematów - artykuł dotyczy bowiem zarówno prywatnych, jak i ekranowych zegarków Michaela Caine'a: https://www.watchonista.com/articles/history/unlikely-watch-collector-michael-caine Ilustracyjne zdjęcie ekranowe - Caine i IWC Ingenieur 666 w filmie "Alfie" (nie widziałem jeszcze):
  16. Link do tego tekstu (pewnie niektórym już znanego) wkleję do dwóch tematów - artykuł dotyczy bowiem zarówno prywatnych, jak i ekranowych zegarków Michaela Caine'a: https://www.watchonista.com/articles/history/unlikely-watch-collector-michael-caine Ilustracyjne zdjęcie prywatne - Caine i Rolex Oysterquartz:
  17. @SPS, @Miszkolc - gratuluję zsynchronizowanych nabytków. A kolekcja LLD, Silver Arrow, Spirit GMT i Big Eye to jeden z wariantów właściwie kompletnego zestawu Longinesów.
  18. Może "Spacer po linie"? Widziałem kilka lat temu. To bardzo solidna biografia, z fajnie wyeksponowanym koncertem w Folsom i udanie ukazaną dynamiką relacji rodzinnych Casha.
  19. Mnie też bardzo podobał się ten film, a wręcz zachwyciła subtelna rola Moniki Barbaro.
  20. Gratuluję - to zegarek, który moim zdaniem zawsze jest doskonałym wyborem. Bardzo dziękuję za przywołanie mojej recenzji Dynamiką życia klubu miłośników Longinesa bym się nie martwił - choć oczywiście sam też chciałbym częściej widywać tu znanych na Forum koneserów marki. Może niekiedy trzeba trochę odpocząć, by za jakiś czas wrócić z nową energią i... egzemplarzem. Widać też, że np. HC, Spirit i Conquest w różnych konfiguracjach mają się tu świetnie. Byłem teraz też blisko zakupu jednego z modeli, ale uznałem, że wolę jeszcze trochę poprzymierzać, upewnić się i może na coś poczekać. Z nutą spontaniczności w zamian zdecydowałem się na Tissota - ale o tym napiszę w innym miejscu. Na pewno fajnie by było, gdyby Longines w serii Heritage częściej gwarantował 50M wodoszczelności.
  21. Bardzo mocny duet Tissota, i do tego zawsze z inwencją fotografowany
  22. W dzisiejszą rocznicę piękne zdjęcie z okładki "Il Calcio e il Ciclismo Illustrato" - Sandro Mazzola już jako najlepszy włoski piłkarz i godny następca swego ojca Valentino.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.