Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Edmund Exley

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2609
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Edmund Exley

  1. Słyszałem o tym aktorze, choć po sprawdzeniu jego filmografii wychodzi na to, że widziałem z nim tylko jeden film - "Co nas kręci, co nas podnieca" (choć niestety nie pamiętam jego występu). Lubiłem, gdy twarzą Longinesa był Simon Baker - on z kolei zagrał ważną rolę drugoplanową w jednym z moich ulubionych filmów wszech czasów Ostatnio niestety prowadził pod wpływem alkoholu. A kogo Wy byście widzieli najchętniej jako aktorskich reprezentantów Longinesa? Ja chętnie postawiłbym na Sandrę Hüller i Paulę Beer (oraz oczywiście Kate, wiadomo) wśród aktorek, a wśród aktorów mogliby to być Mark Rylance, Pierre Niney i Denis Menochet.
  2. Jeszcze "W sieci" było fajne Nosi w nim TAG Heuer:
  3. To już długi związek, więc wrzucę jeszcze walentynkowe
  4. A tu sporo fajnych zdjęć na żywo: https://www.fratellowatches.com/hands-on-with-the-omega-seamaster-37mm-milano-cortina-2026/ Mi się podoba, nawet bardzo.
  5. Ostatnie derby na legendarnym Goodison Park - wyszarpany remis jest jak zwycięstwo. Do tego trzy czerwone kartki Everton zagrał czwarty ligowy mecz z rzędu bez porażki!
  6. Gdyby "Interstellar" zrobił w latach 70. Andriej Tarkowski, to zamiast Hamiltona byłby taki Poljot
  7. https://timeandtidewatches.com/grand-seiko-sbgh368-sakura-kakushi-hands-on/
  8. Dzięki za fajny post. Ja akurat nie widziałem nigdy tego filmu, a Douglasa bardzo lubię, więc chętnie nadrobię to w jakiś weekend Za to całkiem dobrze pamiętam klasyczną wersję Hitchcocka - opisałem kiedyś kwestię zbliżeń zegarków w tym filmie:
  9. Oj no żarcik to był A dziś mój syn mówi do mnie: "Tata, mam dla ciebie komiks, chodź, przeczytaj na głos!" I czytam, a tam takie smaczki: Montolivo, De Rossi i Zanetti jak prawdziwi
  10. Ja byłem na zwykłej wersji. I w sumie fajnie, miło się ogląda i słucha chłopaków na dużym ekranie. Jest parę ciekawostek, ale całość jest w sumie bardzo gładka i oficjalna, oparta na klasycznej konwencji biograficznego rockumentary. W tle obserwacje na temat epoki dorastania, a później migawki z burzliwych lat 60. Z całości rysuje się wręcz obraz Led Zeppelin jako zespołu tworzonego przez ludzi, którzy szybko stali się przyjaciółmi. Na temat Petera Granta jest kilka krótkich wypowiedzi, jego rola nie jest uwypuklona. Archiwalny wywiad z Bonhamem daje ciekawą perspektywę, ale nie mówi się o jego zagubieniu w świecie wielkiej machiny rockowego sukcesu. Film dochodzi do drugiej płyty - ten pierwszy rok jest pokazany dość szczegółowo, ale może lepiej wybrzmiałby nawet dłuższy film pokazujący cały lot sterowca i opowiedziany też przez głosy z zewnątrz. Np. menedżerów i pracowników hoteli, w których spali W takim filmie niekoniecznie trzeba by zawierać pełne studyjne wersje utworów, wystarczyłoby kilka koncertowych smakołyków, jakieś BBC Session etc. Pewnie musiałoby być jakieś 3 godziny, ale byśmy wytrwali, prawda? Najważniejsze dla mnie, że tata jest bardzo zadowolony. Warto było zrobić w sumie te 260 kilometrów Najfajniejszy moment dla mnie to mój bodaj ulubiony utwór grupy w bardzo zwartym, dynamicznym koncertowym wydaniu (bo wersje z "The Song Remains The Same" i "How The West Was Won" niespecjalnie lubię):
  11. Świetny Widzę, że u Ciebie też pasek za blisko koperty? Mam tak samo.
  12. Pomocna może być rozpiska na filmwebie: https://www.filmweb.pl/film/Becoming+Led+Zeppelin-2021-10000989/showtimes Z Wałbrzycha chyba najbliżej do Wrocławia: https://www.filmweb.pl/film/Becoming+Led+Zeppelin-2021-10000989/showtimes/Wrocław
  13. Po "Pewnej nocy w Miami..." wysłuchałem kilka razy - wpada w ucho (fotografie w teledysku wedle współczesnych kryteriów): A skoro jesteśmy już w tych barwach:
  14. "Dziewczyna z igłą" - no uff, obejrzałem. Nie jest to film, który wprowadza w weekendowy nastrój, ale kurczę, naprawdę jest perfekcyjnie dopracowany wizualnie i dźwiękowo. Scena cyrkowego przedstawienia - dla mnie jako fana "Człowieka słonia" - jest jedną z najlepszych, jakie widziałem w ostatnim czasie. Dużo brudu, bólu, cierpienia i zła. Są też odniesienia do klasycznych nurtów, w tym także niemal kompletny remake pewnego słynnego filmu A w weekend zabieram tatę na:
  15. Co wolicie? To: Czy to: oczywiście, przykłady wybrane trochę tendencyjnie.
  16. Wrzucę jeszcze jedno, bo cały tydzień bardzo fajnie mi się go nosi:
  17. Oczywiście, później skojarzyłem to nazwisko. W pierwszej chwili po prostu pomyślałem, że to nowy transfer i ostatnia nadzieja Lincolna na sukces Milanu w tym sezonie, choćby w kobiecej rywalizacji (taki żarcik od gościa, którego ulubiony włoski klub drży przed spadkiem do trzeciej ligi ). A dla Milanistów myślę warto powtórzyć zdjęcie, które wrzucałem już do tematu o reklamach: I powtórzę tu pytanie: czy nazwa Milano mogła się wziąć właśnie stąd, że zegarek od początku związany był z Nordahlem czy też jest wcześniejsza i na zasadzie skojarzenia wykorzystano w reklamie obecność szwedzkiej gwiazdy w Mediolanie? Atlantic w Szwecji był bardzo popularny i reklamowało go kilku cenionych sportowców.
  18. Moim zdaniem fajny. 37mm, 100m wodoszczelności i design w moim ulubionym "Conquestowym" stylu, ale z wyraźną nutą współczesności. Cena kosmiczna, więc mogli wrócić do nazwy Seamaster Cosmic.
  19. Podsumowanie 2024 - jest w czym wybierać: https://www.fratellowatches.com/a-condensed-guide-to-grand-seiko-watches-releases-from-2024/
  20. Atlantic - pasuje do stroju Sheffield Wednesday:
  21. Widzieliście? https://timeandtidewatches.com/hamilton-chrono-matic-50-auto-chrono-2025-introducing/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.