Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Edmund Exley

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2719
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Edmund Exley

  1. Dla mnie to też album nr 1 Pink Floyd. I zarazem chyba nr 1 wszech czasów jeśli chodzi o oprawę graficzną - zewnętrzna folia, niesamowita po obu stronach okładka, zdjęcia w środku, label na dysku i do tego czysta, perfekcyjnie dopasowana czcionka. Zawsze jak słucham, to oglądam sobie te wszystkie niuanse Mój egzemplarz na dzisiejszy wieczór:
  2. Młodzieży warto pokazywać dobre kino. Ja miałem niecałe 5 lat, gdy zobaczyłem z tatą "Znikający punkt" (magnesem był Dodge, ale przy okazji objawiła się też magia kina), a jako 9- i 10-latek z wypiekami na twarzy oglądałem filmy z Paulem Newmanem, westerny, filmy Billy'ego Wildera. I "Trzy dni Kondora", choć prawie w ogóle się nie połapałem, o co chodzi, ale Von Sydow zrobił na mnie piorunujące wrażenie Wtedy były dwa czy trzy kanały TV, ale wiadomo było, kiedy trafić na dobry film: Perły z lamusa, W starym kinie, Piątek z Newmanem, sobotnie wieczory z westernami, 100 filmów na stulecie kina. Nawet Polsat pokazywał dużo dobrego kina wtedy. Dziś tego nie ma, dlatego zabranie młodzieży na dobrą klasykę do kina jest super pomysłem. W ostatnim czasie natomiast: - "Życie Chucka" - dałem się uwieść, pewnie jeszcze raz sobie obejrzę. Chuck wydał mi się bliski. Pięknie ukazane emocje. Zegarek - nie zauważyłem jaki, ale pewnie da się sprawdzić. Wspaniała Mia Sara! No i żarcik z "Całego tego zgiełku", przedni! - "Bird" - ale nie Clint, tylko ten nowy - o angielskiej patologii. Ojojoj, zmęczyłem się mocno. Doceniam kilka fajnych pomysłów, ale romantyzowanie tego środowiska (jest taki nurt w wyspiarskim kinie ostatnio) jest dla mnie niewiarygodne. - "Pewnego razu w Paryżu" - wspaniała rozrywka, idealny film do obejrzenia z żoną. I piękna scena ostatniego dnia w pracy.
  3. Znakomicie dobrane trio - reprezentuje trzy najważniejsze style marki.
  4. https://monochrome-watches.com/tissot-ballade-cosc-powermatic-80-collection-2025-introducing-price/
  5. https://monochrome-watches.com/panerai-luminor-marina-militare-pam05218-44mm-dlc-reedition-1993-pre-vendome-5218-price-review/ Ciekawy tekst, z kilkoma niuansami historii lat 90., do której wprost nawiązuje bohater:
  6. Super jest, a zdjęcie bardzo fajnie pokazuje jego atuty. Bez daty lepiej, co nie zmienia faktu, że taki gracz w składzie też byłby świetną opcją:
  7. Edmund Exley

    LEGO

    Ja dziś skromnie, ale za to z dużym potencjałem do zabawy: moja wersja Lancii Delta Integrale na Dakar. Chłopcy dostali kiedyś zestaw Lancii z Cobi, ale później wzięli część elementów, a te najfajniejsze leżały niewykorzystane. A wiadomo - można nie lubić w ogóle alkoholu, ale nie da się nie uwielbiać barw Martini Racing Wykorzystałem więc modułowe elementy, natomiast dach, podwozie i resztę zrobiłem z Lego, a koła zamocowałem na moich ulubionych resorach z zestawu, który dostałem na Święta w 1989 - czyli 6660. [choć to już nowe egzemplarze - żona znalazła nam ten zestaw w stanie NOS]
  8. Edmund Exley

    Ulubione sceny filmowe

    102 lata temu urodził się Cliff Robertson. Moja ulubiona scena z nim to zakończenie "Trzech dni Kondora" - kwintesencja "zawieszonych" zakończeń z lat 70., z mistrzowskimi ulicznymi zdjęciami Owena Roizmana: https://dai.ly/x2xgxurhttps://dai.ly/x2xgxurhttps://dai.ly/x2xgxurhttps://dai.ly/x2xgxur
  9. Uwielbiam kino Fosse'ego. Tak się składa, że wymieniam jego filmy wówczas, gdy ktoś mnie pyta (lub zazwyczaj nie pyta, ale sam mu to mówię ) o najlepszą scenę i film. Najlepsza scena: Najlepszy film:
  10. Ten chronograf należy moim zdaniem do najlepszych w kontekście klubowych nawiązań - ze smakiem, dyskretnie. Sam zegarek zachowuje uniwersalność, pozostaje fajnym zegarkiem z klasą, a nie rozbuchanym kolorowym gadżetem. Stylistyka heritage sprawia, że wydaje się, że mógłby go nosić Dennis Law albo Duncan Edwards. Fajny.
  11. Dzięki. U mnie na razie na Hirschu, przylegającym zbyt blisko do koperty 😅
  12. André Malraux - fascynująca, choć pełna kontrowersji postać XX wieku. Jako pisarz technicznie był wizjonerem - w latach 30. pisał tak, jak w latach 70. robiło się filmy Kojarzony jest przez wszystkich z Cartierem Tank, którego widać na wielu zdjęciach: Nosił też inne zegarki, które wydają się wyglądać znajomo, ale jednak niełatwo chyba je będzie jednoznacznie zidentyfikować:
  13. Longinesa lubimy za własne egzemplarze, ale myślę, że każdy fan lubi też sobie popatrzeć (na inne). Ja np. co jakiś czas zaglądam do Collector's Corner. Piękne egzemplarze vintage są tam inspirująco fotografowane: Są też fajne ujęcia sytuacyjne. Poniższe np. w stylu @rads:
  14. Gdzie znalazłeś pasujący 19mm mesh? To jakiś przyzwoity?
  15. Budżetowy Ba111od Chapter 8. Nie wiem, jak przeczytać tę nazwę. Są z Neuchatel, więc mogliby się nazywać Xamax [swoją drogą geneza nazwy Xamax jest świetna] Jak na skromny projekt wygląda nawet fajnie, choć asymetrycznie: Ale prawdziwym atutem zdaje się być to: https://timeandtidewatches.com/ba111od-chapter-8-hands-on/
  16. Na wieczór moja chyba ulubiona europejska (ale nie z Anglii i Polski) płyta:
  17. Na pierwszym zdjęciu trochę jak romantyczny konkubent przepraszający za wczorajsze "klapsy z miłości"... A tak poważnie: musiałem sprawdzić i chyba akurat nic z nim nie widziałem. Przyznam, że dość rzadko oglądam kino z Ameryki Południowej, choć kilka klasyków kiedyś widziałem.
  18. Sierpień zamknąłem kolejną słynną adaptacją Tennessee Williamsa: "Jak ptaki bez gniazd". Za kamerą jeden z moich trzech największych ulubieńców, czyli Sidney Lumet. Zastanawiająco długo odkładałem obejrzenie tego filmu. Szukałem kopii w najlepszej jakości, by docenić perfekcję organizacji kadru Lumeta i Kaufmana, ale może przede wszystkim czekałem po prostu na odpowiedni czas. To trochę niedoceniony film, ale potwierdza wielką klasę Lumeta, który w latach 50. i 60. swe najlepsze filmy robił w czerni i bieli. Brando jest hipnotyczny. Jak na adaptację Williamsa przystało jest też Paul Newman, ale tym razem nie osobiście, tylko "reprezentowany" przez Joanne Woodward Przerażający jest znany z pamiętnego epizodu w "Papillonie" Victor Jory. Lumet wspominał, że akurat tym razem miał problem z Anną Magnani, ale ostatecznie też jest ok - widać, że jest wyraźnie wyobcowana. No i jest też dla nas coś ekstra - trudno mi wskazać inny film, w którym bohater tak dokładnie opisuje świetny zegarek, że można go zidentyfikować pomimo tego, że nie pojawia się w zbliżeniu:
  19. "Jak ptaki bez gniazd" Sidneya Lumeta - wreszcie obejrzałem! Marlon Brando zdejmuje i oddaje Rolexa 6062:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.