Tym razem nie refleksja po obejrzeniu filmu, ale news z etapu przygotowawczego, okraszony pysznym żartem (a może raczej po prostu instrukcją ) w wykonaniu Ringo Starra:
Przypomnijmy: Sam Mendes (filmy o Bondzie, "1917") ma ambitny plan nakręcenia czterech filmów o każdym z członków zespołu The Beatles. Premierę zaplanowano na 2027 rok, a jakiś czas temu pojawiły się informacje, że szansę na zagranie Paula McCartneya ma Paul Mescal, w Johna Lennona prawdopodobnie wcieli się Harris Dickinson, a filmowym George’em Harrisonem zostanie Joseph Quinn. A teraz sam Ringo Starr potwierdził, że do zagrania jego postaci rozważany jest Barry Keoghan.
Legendarny perkusista zapytany, czy słyszał o tym, by Barry Keoghan miał się w niego wcielić w przygotowanych przez Sama Mendesa filmach, powiedział:
Myślę, że to wspaniale. Wydaje mi się, że bierze gdzieś lekcje gry na perkusji i mam nadzieję, że nie jest ich zbyt wiele.
https://www.filmweb.pl/news/Barry+Keoghan+w+"The+Beatles"+Sama+Mendesa+Ringo+Starr%3A+To+wspaniale-158357