"Wytłumaczenie wszystkiego" - głośny, ceniony, chyba trochę przeceniony. Nie dłuży się, ma kilka bardzo dobrych scen i interesującą konstrukcję. Ogląda się jednak z dystansem. Poprzedni, bardziej kameralny film tego reżysera - "Najgorsze wiersze świata" - podobał mi się bardziej, ale był to jednak lżejszy film.
"Do granic" - 70 minut, dobrze stopniowane gęste napięcie w zamkniętej przestrzeni.
"Dobry nauczyciel" - francuskie kino społeczne, porządnie zrealizowane.
"Wielkie marzenia" - tytuł oryginalny "Dzieci Nagano". Fajne kino dla dzieci prosto z Czech, z Dominikiem Haskiem w cameo. Schemat klasyczny, ale podany sprawnie.