Prawdę mówiąc, kliknąłem, żeby zobaczyć, co na ślub Seleny Gomez założył John Leguizamo, a tu... jakiś gość naprawdę nazywa się Benny Blanco! Nie jest jest jednak z Bronxu, ale z Reston w stanie Wirginia.
Super rzecz. Też uważam, że lepiej nie polerować. Zwłaszcza, że stan wygląda naprawdę dobrze. Ja od niedawna też noszę pamiątkowego Spezimatica. Mój egzemplarz akurat długo był w naprawie, ale jak już z niej wrócił, to często jest na nadgarstku - jest naprawdę wygodny i dokładny.
Ja też bardzo lubię. A pierwsza połowa to dla mnie wręcz wielkie kino - z rewelacyjnym montażem, łącznie z ikoniczną już sekwencją tytułową. Druga połowa dla mnie trochę traci tempo, chyba inaczej też bym całość zakończył, ale nie zmienia to faktu, że jest to obowiązkowa - nomen omen - pozycja dla każdego fana amerykańskiego kina lat 70.
"Moi synowie" - nie jest doskonały, ale na pewno warty uwagi. Vincent Lindon bardzo przekonująco gra główną rolę. Interesująca jest kolorystyka - kilka razy w kadrze wyraźnie akcentowany jest ciemny odcień czerwieni, wręcz bordowy, czyli barwa FC Metz, klubu istotnego w fabule filmu. Zresztą, jest scena w trakcie ligowego meczu. Ponadto jeden z bohaterów w jednej ze scen ma koszulkę AC Pisa.
Świetny. Bardzo fajnie oddajesz zawsze grę świateł w indeksach.
Są już dobre zdjęcia nowych Ultra-Chronów:
https://monochrome-watches.com/2025-longines-ultra-chron-classic-reedition-1967-high-frequency-watch-37mm-40mm-price-review/
37 zdaje się prezentować idealnie.
Jeszcze mi taki opis się pokazał: https://timeandtidewatches.com/longines-spirit-pilot-and-spirit-flyback-chronograph-video/
Wygląda na to, że lepiej mocowany dekiel jest jednak mniej ciekawy wizualnie - nie ma żadnego fajnego lotniczego emblematu. Nudny jak w jakimś Tudorze czy Rolexie...
"Bébel" miał sporo fajnych zegarków. Kilka lat temu wrzuciłem tu wspólną sesję z Delonem - jeden z Santosem, drugi z Octo Finissimo.
Prywatnie nosi zegarki na prawej ręce, więc nie widać. A parę ciekawych już pokazywał. Kiedyś miał np. takiego:
To J.W. Benson, którego nosił też na planie "Phantom Thread" ("Nić widmo") jako jeden z zegarków swego bohatera.
Ekscytująca galeria zdjęć:
https://www.hodinkee.com/articles/photo-report-rolliefest-2025
"Naszych" też parę było, choć gwiazdami były jednak egzemplarze innych marek:
Zagłosowałem. Zadałem sobie pytanie, który z nominowanych zegarków najbardziej chciałbym jako jedyny zegarek na resztę życia. I zgodnie z przewidywaniami:
Cieszę się, że temat vintage ostatnio znów jakby ożył. Kiedy byłem nowicjuszem na forum, to zegarki vintage były w centrum uwagi wielu forumowiczów. Primabaleron, Cook, sneer, wasyl, szwed, cytochrom i inni co chwilę pokazywali ciekawe egzemplarze. Primabaleron dodatkowo robił im inspirujące zdjęcia.
Moim zdaniem zegarkiem roku jest Land-Dweller - żaden inny nie wzbudził takiego zainteresowania. A ja jeśli będę głosował zgodnie z partyjną dyscypliną, to oddam głos na Longinesa, a jeśli pójdę za głosem serca - to na bransoletę Settimo i dołączony do niej też bardzo ładny zegarek
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.