W serii Heritage modele Flagship i Conquest to (niemal) równorzędni gracze. Ja oczywiście preferuję Conquesta, który dodatkowo bardzo fajny jest też w czarnej wersji. Srebrna, dzięki pięknemu szlifowi, ma jednak świetne właściwości w grze ze światłem - zazwyczaj wygląda doskonale. 1945 wydaje mi się zbyt duży, a przez to jest na jego tarczy zbyt wiele pustego miejsca. W ostatnim zaś nie toleruję sztucznej patyny na tarczy. O ile np. lekko kremową lumę jestem w stanie już zaakceptować (jak ostatnio w rewelacyjnie wyglądającym Hamiltonie W10), o tyle takie rozwiązanie na tarczy to dla mnie kicz niczym dźwięk silnika emitowany z głośników...