Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Edmund Exley

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2621
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Edmund Exley

  1. Świetny link, dzięki. Słabo znam Refugee - na razie wysłuchałem raz i mi się podoba, będę jeszcze słuchał. Odnośnie Moraza - warto polecić też Mainhorse: W ten weekend poznaję natomiast płytę, którą od dawna chciałem na spokojnie wysłuchać - i bardzo mi się podoba (nawet ta pojawiająca się kilka razy nietypowa wokalistka ), w końcu to mój perkusista numero uno: Wysłuchałem też wreszcie na razie jeden utwór z przedsięwzięcia, do którego podchodziłem sceptycznie, odkąd o nim usłyszałem: Niby ok, ale jednak jakoś tak zwyczajniej. I zdecydowanie wolę pierwotną wersję. Owszem, Gunn i Mastelotto brzmią na niej zimno i dość płasko, ale dla mnie świetnie współgra to z atmosferą płyty i czasów, w których powstała. Nic bym już na niej nie zmieniał. A przez 16 ostatnich lat, bo tyle ją mam, słuchałem jej dziesiątki razy:
  2. Cytując Cześka: mam tak samo, jak Ty Co do Natalie Wood - nie wiem, czy dobrze zapamiętałem, ale w scenie na łodzi bohaterka mówi, że jej siostra ma tak na imię? (co byłoby kolejną "podpowiedzią") Skojarzenie oczywiście miałem podobne.
  3. Ciekawe, jakim trenerem jest tak naprawdę Zidane. Poprzednio miał w składzie być może najlepszego piłkarza wszech czasów, który w ówczesnej formie nawet Wisłę Płock wprowadziłby do czwórki LM. LM tradycyjnie będę oglądał pewnie od fazy pucharowej. Najbardziej chciałbym chyba, żeby wygrało Napoli lub Atletico. Lub Suarez oczywiście. Typuję jednak mało oryginalnie - City.
  4. - "Winni" - 80 minut świetnie rozegranego napięcia. Kamera tylko w dwóch pomieszczeniach, w kadrze właściwie cały czas twarz głównego bohatera (raz widać jego Citizena Eco-Drive), a najważniejsze jest to, co słychać w słuchawkach telefonów. Dużo przygnębienia, ale warto.
  5. Edmund Exley

    IMG 1012

    Fajne, dopracowane zdjęcie - takie w stylu Hodinkee, który jest bardzo inspirujący. A wiesz, że z daleka wydawało mi się, że to Juliusz Słowacki?
  6. Bardzo ładny Universal i fajne zdjęcie. A jeszcze lepiej byłoby zrobić je 20 minut później
  7. The Best of Mark 1: https://www.youtube.com/watch?v=4WZoBFtqtf0 https://www.youtube.com/watch?v=W1PNvopXjbg Dużo fajnych rzeczy nagrał ten skład.
  8. Kolejny materiał o moim Tissotowym faworycie ostatnich lat: https://www.youtube.com/watch?v=f3n_IKF24u4 https://timeandtidewatches.com/tissot-heritage-1973-chronograph-video-review/
  9. - "Piłsudski" - poprawny, trochę chłodny, może nawet miejscami nudnawy... Za to Szyc dobry od początku do końca. - "Mowa ptaków" - męczy i drażni, ale jednak obejrzałem z uwagą. Jak na Żuławskich dość przystępny - zaledwie w jednej scenie widzowi chce się wymiotować. Dużo głupawej paplaniny i pseudo-wzniosłości (ale tak chyba miało być), za to muzyka Korzyńskiego świetna i zaskakująca.
  10. Fajne: https://www.fratellowatches.com/hot-take-ball-engineer-master-ii-normandy/
  11. Koziczyński napisał entuzjastycznie: https://www.terazmuzyka.pl/teksty/czytaj/tool-fear-inoculum-recenzja.html
  12. "Nick, no fajny ten Twój Breitling, ale zobacz - to Rolex!".
  13. Wysłuchałem - moim zdaniem bardzo dobre. A jak wygląda odbiór wśród zagorzałych fanów i recenzentów? A teraz przypominam sobie utwór, dzięki któremu poznałem (sobotnia popołudniowa audycja Kaczkowskiego w Wielką Sobotę, bodaj w 2001) i polubiłem ten zespół: https://www.youtube.com/watch?v=jmkRHo4Vca4
  14. @lort, ale Ty już chyba jesteś spełniony w kategorii "kostek", jako posiadacz Nomosa
  15. Jacku, dzięki za ciekawy link. Brzmi trochę jak jakaś kompozycja Dave'a Grusina do obyczajowego filmu z przełomu lat 70. i 80. W sumie na "Presence" by nie pasowało, nawet gdyby Plant coś dośpiewał, ale fajnie, że to udostępniono. A "Presence" bardzo lubię, to surowa, spójna płyta z dobrymi kompozycjami. I moim zdaniem niedoceniona. Podoba mi się, że nie ma tam Zeppelinowych wycieczek w stronę Karaibów czy popu, których kilka niestety się pojawiło począwszy od "Houses of the Holy". A co do "Changes" - "Vol. 4" w liceum słuchałem bardzo często, a do dziś z radością wracam do tego albumu. "Changes" nigdy nie było moim faworytem (w przeciwieństwie do genialnych "Planet Caravan" czy "Solitude", pełniących na poprzednich albumach podobną funkcję, ale w mniej oczywisty sposób ), lecz się przyzwyczaiłem. "Laguna Sunrise" też mnie nie razi, ale bez tego utworu ta wyborna płyta by nic nie straciła Tym niemniej, później bywało znacznie gorzej: https://www.youtube.com/watch?v=S3agyfRXPvI Uff, no dobra, trzeba się otrząsnąć: https://www.youtube.com/watch?v=WSOOJFo0hNw https://www.youtube.com/watch?v=gqQelCIGYMI
  16. @porcelanowy, dobry zestaw pojawił się w Twoim wpisie. O najnowszym filmie Tarantino pisałem kilka postów wyżej - mnie akurat np. znudził "Kill Bill", ale "Pewnego razu..." bardzo mi się podobało. "Missisipi w ogniu" obejrzałem dopiero kilka czy kilkanaście miesięcy temu, nawet pisałem tu o tym. Porządna robota, ale o coś więcej (geniusz?) ociera się tylko wówczas, gdy wkracza Hackman. Za to wspomniane przez Ciebie "Midnight Express" i "Harry'ego Angela" uważam za jeszcze bardziej udane i kompletne filmy. Lubię nucić muzykę Morodera z tego pierwszego filmu (choć chyba nie lubi tego moje otoczenie ) O "Nocy myśliwego" też kiedyś tu pisałem. Jestem fanem starego kina, lecz tu przeszedłem trochę "obok" seansu. Mitchum idealnie dopasowany do roli, ale nie poddałem się tej onirycznej atmosferze. Strasznie dużo dziwnych zwierząt tam łazi po ekranie, to utkwiło mi w pamięci najbardziej - obok wspomnianego Mitchuma i jego wytatuowanych dłoni, sceny, gdy dzieci ukrywają się nocą słysząc jego śpiew i podwodnego ujęcia Shelley Winters. To bodaj jedyny film wyreżyserowany przez słynnego aktora Charlesa Laughtona.
  17. Dlaczego? Przecież jest tam jeszcze sporo fajnych propozycji (ale też kilka, moim zdaniem, niezbyt udanych). Moja szóstka najlepszych to alfabetycznie: 19671973Avigation BigEyeConquestFlagshipLLD Jest jeszcze co najmniej kilku fajnych kandydatów do tego, by zrobić na ich podstawie kolejną odsłonę Heritage. Przy tym jednak niektóre modele miałyby sens tylko z niemożliwymi obecnie do zastosowania mechanizmami. Ważne, by Longines nie przesadził i nie doprowadził do dewaluacji serii.
  18. Speedmaster: https://monochrome-watches.com/the-petrolhead-corner-spotted-damon-hill-race-worn-omega-speedmaster/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.