Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4102
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. Teraz na serio piszę: taka opcja z lotniskiem wcale głupia nie jest, jeśli jesteś pewien że dany model jest do wzięcia od ręki. Kupujesz jakiś bilet w dwie strony za 50 czy 100 euro, lecisz, kupujesz i wracasz.
  2. Ja bym się nie obrażał na Roleksa, tylko zastosował metodę na żonę: wysyłasz małżonkę po coś tam do Galerii Mokotów, a ona przynosi Suba. Od razu, bez czekania i proszenia się. Dla nieżonatych: może ta metoda działa też na koleżankę?😂
  3. Tak, u niego, on miał 3970 trzeciej generacji.
  4. O proszę, takiego wczoraj na żywo widziałem.
  5. Chyba tak. W tym roku mamy pierwszą edycję i wygląda na to że odtrąbią sukces. Natomiast jak ktoś ogólnie będzie w Milano, to ja zawsze chętnie zapraszam. Oczywiście, sklepów z zegarkami tu mnóstwo, ale ja szczególnie polecam multibrandowy Pisa Orolegia na Via Verri - tam prosić o p. Monikę (Polka) i człowiek ginie na dwie godziny, a ona wszystkie cuda, nawet najdroższe, wyciąga z szuflad i sejfów i można przymierzać. Do tego wygląda na to że sklep GMT na Via Della Spiga coraz bardziej się rozrasta i mają coraz więcej ciekawych i nietuzinkowych mikrobrandow. Do tego można zapytać właściciela o jego dziadka, słynnego Giorgia Corvo, który w jakimś sensie uratował Reverso w latach 70-tych przed zapomnieniem, sprowadzając sporo sztuk do Włoch i dając mu niejako drugie życie.
  6. Dzisiaj miałem przyjemność być na Milano Watch Week. Dowiedziałem się o tym wydarzeniu dość przypadkowo, gdzieś na włoskim forum zegarowym była wzmianka. Zapisałem się kilka miesięcy temu (wejściówki były darmowe) i dzisiaj poszedłem. Byłem już w Bazylei i w Genewie (Watches&Wonders), ale muszę przyznać że MWW to najprzyjemniejsze spotkanie zegarkowe na jakim byłem. Pomimo tego że zorganizowane było na maleńkiej przestrzeni (słynny Terrazzo Martini) o powierzchni połowy stoiska Roleksa na takim W&W i było tam jedynie kilkanaście małych brandów, to przyjemność była ogromna. Przede wszystkim dlatego że wszystkiego można było dotknąć, obejrzeć, pokręcić, poustawiać itd. Taka możliwość istnieje np. w przypadku małych brandów na W&W, ale są tam tłumy, kolejki, wszystko jest trochę w pośpiechu. Tu tego nie było. Do tego dostałem książki, gadżety typu super wykonany roller na zegarki De Bethune itp. Tu jest strona wydarzenia: https://www.milanowatchweek.com Podczas rozmowy o modzie i zegarkach z włoskim blogerem Fabiem Attanasim, miałem też okazję zobaczyć jego wspaniałego Patka ref. 3970 trzeciej generacji. W przyszłym roku chciałbym pomóc zorganizować wyjazd tutaj dla forumowiczów, może w końcu bycie członkiem Stowarzyszenia na coś się przyda🤩. Taki wyjazd można połączyć ze zwiedzaniem Mediolanu i okolic, jak choćby muzeum Alfy Romeo w Arese (chętnie pooprowadzam) zamiast siedzieć w nudnej Genewie 😂. IMG_8577.mov
  7. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Fabio Attanasio, popularny we Włoszech autor bloga o modzie The Bespoke Dudes. Dzisiaj miałem przyjemność go spotkać na Milano Watch Week. Na nadgarstku Patek ref. 3970 trzeciej generacji.
  8. beniowski

    Grand Seiko SBGY007

    Podbijam i znowu nieco niższa cena (23 000 zł). Naprawdę polecam, bo to wspaniały czasomierz, zawłaszcza w takim stanie i w takiej cenie.
  9. Bardzo różne mamy jak widać podejście do tego co nosimy. Co do samochodów, czy wyposażenia mieszkań, to miliony ludzi mają podobne, bo mody zmieniają się co jakiś czas, a masy kupują podobne auta lub wyposażenia wnętrz. Inaczej nigdy Toyota lub Volkswagen milionów Corolli czy Golfów nie sprzedawały (podobnie dziesiątki innych marek).
  10. Po tygodniu nie, ale po dwóch latach tak. Dlatego go sprzedałem na początku tego roku.
  11. Po przeczytaniu wywodów o chęci odróżniania się od innych i lekkim uczuciu zawodu gdy spotyka się taki sam model, myślę że koledzy powinni zaprzestać spotkań w podstolikach. Idziesz na spotkanie w swoim wypasionym zegarku, a tu bach, goście obok ciebie wyciągają takie same modele. I to nie jeden, a nawet kilka się może takich samych znaleźć. No dramat po prostu😁.
  12. Trochę nie rozumiem pytania. Armia jeździ tym, czym jeździ. To jakby wlepiać mandat koledze Osmodeusz jak jeździł Starem ratować ludzi podczas powodzi, że niby ów pojazd jakichś norm nie spełnia. A czołg to normy EUR cośtam spełnia?
  13. beniowski

    Grand Seiko SBGY007

    Hop. Cena jest naprawdę atrakcyjna, na Chrono w całej UE chyba nie ma taniej.
  14. We Włoszech takimi Iveco armia jeździ.
  15. Na lotnisku w sklepie Rolexa bawiłem się m.in. w zabawę: znajdź różnicę między nowym a starym GMT.
  16. Dokładnie takie są: beczułkowate i dosyć duże. Ten był trochę za duży na mój nadgarstek. To co mi się w nim podobało, to ten styl vintage. No i cena była 4 tysiące euro obniżona.
  17. Ten GS z zielonkawą tarczą oraz chronograf Bucherera.
  18. Wczoraj w Monachium w Buchererze.
  19. Się nacieszył tą emeryturą że ho ho. Całe 2 miesiące chyba.
  20. Gratulacje, to fajny zegarek jest. Widzę że to nowy model, już bez tego ustrojstwa do przesuwania bezela.
  21. Interista vaffanculo! 😆 Przepraszam za wulgaryzmy, ale tak mi już weszło śpiewanie na La Curvie, że dzisiaj też nuciłem. No i w końcu dokopaliśmy Interowi.
  22. To kolejny sposób AP na klientów którzy chcą Royal Oaka - jak kupisz ten model, to będziesz bliżej RO i może cię wpiszemy na listę oczekujących. W sumie ma to sens, biznes się kręci.
  23. Wystawiam na sprzedaż bardzo ciekawy model Grand Seiko, a mianowicie SBGY007. Zegarek pochodzi z 2023 roku, zakupiony przeze mnie w firmie Chroneo w maju br. Stan 9/10, praktycznie jak nowy, noszony sporadycznie. W zestawie wszystko co dał producent. Zegarek z niesamowitą, jak to w GS-ach, tarczą. Większość zim, woda jeziora Suwa zamarza, a większość lat, na lodzie pojawia się długi grzbiet od jednej strony jeziora do drugiej. Tradycja głosi, że jest to „Omiwatari” lub miejsce, w którym bogowie chodzą po lodzie. Prawdziwa czy nie, legenda zainspirowała rzemieślników z pobliskiego Shinshu Watch Studio do stworzenia tarczy o wykwintnej subtelności dla tego ręcznie nakręcanego zegarka Spring Drive. Tarcza zegarka, kolor i faktura przypominają pokrytą lodem powierzchnię jeziora Suwa. Cena: 25 000 zł 24 000 23 000 zł wraz z wysyłką. Material koperty: Stal nierdzewna Dekiel: Przezroczysty i zakręcany Materiał szkła: Podwójnie zakrzywione szkło szafirowe Powłoka szklana: Powłoka antyrefleksyjna na wewnętrznej powierzchni Rozmiar koperty: Średnica 38,5 mm Od ucha do ucha 43,7 mm Grubość 10,2 mm Szerokość paska: 19 mm Materiał paska: Skóra krokodyla Typ zapięcia: Potrójne zapięcie ze zwalnianiem przyciskiem Mechanizm: 9R31 Typ mechanizmu: Naciąg ręczny Rezerwa chodu: Ok. 72 godziny (3 dni) Dokładność: ±15 sekund miesięcznie (±1 sekunda dziennie) Odporny na zachlapanie (water reisstant) Odporność magnetyczna: 4800 A/m Waga: 68 g 30 kamieni Inne szczegóły / funkcje: Wskaźnik rezerwy chodu na od strony dekla odoodporność:
  24. No niby tak. Teraz się umawiam na akrobacje - ciekawe jakie to wrażenie siedzieć w samolocie podczas takich manewrów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.