Nie, nie posiadałem. Nigdy. Nie mam garniturów Brioni, bo mnie na nie nie stać. Mam Vistulę. I się z niej cieszę. Chciałbym buty od Crockett & Jones. Mam Meermin. Cieszę się z nich. Chętnie widziałbym na nadgarstku Rolexa Submarinera 5513 z piękną patyną. Też nie mogę sobie na niego pozwolić. Mam Seiko SKX. I też się z niego cieszę Można się cieszyć z tego co się ma bez podróbek Niestety nie masz w powyższym racji i musisz zrozumieć, że nie piszemy tego z jakiejś złośliwości. Zarówno za 300 zł, jak i za więcej, będzie to po prostu zwykła podróbka. Jedynie produkt wykonany przez markę Patek Philippe (to są dwa nazwiska, a nie jeden człowiek) nie będzie podróbką. Istniejącą markę: http://www.patek.com/en/home. Ten tekst, który podesłałem z naszej strony: http://kmziz.pl/artykul/podrabiane-zegarki-sa-dla-falszywych-ludzi, też nie był wysyłany dla jakieś niepotrzebnej złośliwości. Zerknij, to kilka minut, a na prawdę jest dobrze napisany. Jest tam nawet przykład tego co można nazywać repliką, czyli reedycją modelu już nieprodukowanego, ale przez firmę, która dany model wykonała w przeszłości. Jest na forum też starszy wątek poświęcony przykładom prawdziwych replik: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/109330-repliki-zegarków-prawdziwe/. To nie złośliwości, pamiętaj, ale chęć ustrzeżenia Cię przed popełnieniem błędu i ograniczenia nakręcania rynku podróbek. Na oryginalnego Patka nie potrzebujesz 150 tys. zł. Starsze modele kupisz taniej, nawet u nas na forum raz na jakiś czas się zdarzają. Nie mówię, że tanio, ale taniej